Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Myślę nad "przeróbka" opryskiwacza ciężko mi się steruje zamykaniem sekcji bo niestety szyba wali w rozdzielacz. Czy można przedłużyć przewody i dać rozdzielacz do kabiny ?

Ile może kosztować jakis tani rozdzielacz elektryczny?

Opublikowano
2 minuty temu, Janeczko napisał:

Myślę nad "przeróbka" opryskiwacza ciężko mi się steruje zamykaniem sekcji bo niestety szyba wali w rozdzielacz. Czy można przedłużyć przewody i dać rozdzielacz do kabiny ?

Ile może kosztować jakis tani rozdzielacz elektryczny?

Jak by cię interesowało mam do sprzedania komplet elektrozaworów na 5sekcji i sterowanie ciśnienia z kabiny ciągnika. Nigdy nie używane. Dostałem to z opryskiwaczem ale nigdy nie założyłem. 

Opublikowano
25 minut temu, Janeczko napisał:

Myślę nad "przeróbka" opryskiwacza ciężko mi się steruje zamykaniem sekcji bo niestety szyba wali w rozdzielacz. Czy można przedłużyć przewody i dać rozdzielacz do kabiny

Można, większość -jesli nie wszystkie opryskiwacze sadownicze tak mają 

Opublikowano
4 godziny temu, 6465 napisał:

Jak by cię interesowało mam do sprzedania komplet elektrozaworów na 5sekcji i sterowanie ciśnienia z kabiny ciągnika. Nigdy nie używane. Dostałem to z opryskiwaczem ale nigdy nie założyłem. 

Ale z kabiny tylko ciśnienie sterowane czy pojedyncze sekcje rozłączane?

4 godziny temu, bratrolnika napisał:

Można, większość -jesli nie wszystkie opryskiwacze sadownicze tak mają 

To chyba przedłuże przewody i wrzucę do Kabiny bo mam trochę klinów i nierównych działek i trzeba co jakiś czas rozłączać poszczególne sekcje a elektrycznie było by wygodniej ale czy warto wydawać dodatkowa kasę na kilkanaście ha ?

Opublikowano
11 minut temu, daron64 napisał:

A to już musisz sobie sam odpowiedziec

Myślę głośno ale na szybko patrząc to 5-6k kosztuje taki rozdzielacz elektryczny więc chyba przewody przedłuże 

Opublikowano
2 godziny temu, Janeczko napisał:

Ale z kabiny tylko ciśnienie sterowane czy pojedyncze sekcje rozłączane?

To chyba przedłuże przewody i wrzucę do Kabiny bo mam trochę klinów i nierównych działek i trzeba co jakiś czas rozłączać poszczególne sekcje a elektrycznie było by wygodniej ale czy warto wydawać dodatkowa kasę na kilkanaście ha ?

Każda sekcja zamykana oddzielnie z kabiny, kompletne okablowanie. Będę w domu to zrobię fotkę.  Cały komplet z silnikiem elektrycznym do sterowania ciśnienia. 

Rozdzielacz cały nie potrzebny. Listwę z elektrozaworami mątujesz na przewodach za rozdzielaczem.

Opublikowano
20 godzin temu, jahooo napisał:

Nie ma ktoś kosy elektrycznej na 12V na zbyciu ? Nie za milion monet, bo widze w ogłoszeniach ludzie poszaleli

podkaszarke akumulatorową ? mam ale na 40V 

w sumie to wszystko zabawki ale osobie starszej która nie ogarnia operowania gazem w spalinowej i nie umie takiej odpalać najlepsze rozwiązanie 

 

 

IMG_20240527_172907.jpg

Opublikowano (edytowane)

akurat do kombajnu potrzebuję :D

a z narzędziami jest tak, że już wkrótce tylko elektryczne, chyba trzeba kupić na zapas kilka silników do kosy i kosiarkę spalinową

Edytowane przez jahooo
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Janeczko napisał:

Myślę nad "przeróbka" opryskiwacza ciężko mi się steruje zamykaniem sekcji bo niestety szyba wali w rozdzielacz. Czy można przedłużyć przewody i dać rozdzielacz do kabiny ?

Ile może kosztować jakis tani rozdzielacz elektryczny?

Kupiłem takie coś na złomie w ilości 3 sztuk tylko że u mnie cewki na 24V. Wkręcone w czwórnik żeliwny. Myślę dać to na belce a z rozdzielacza grubym wężem dać zasilanie. Pozostałe sekcje z rozdzielacza zostawić do mieszadła , rozwadniacza i płukania pojemników .

HTB1ADTDQwHqK1RjSZFgq6y7JXXaN.jpg

 

Edytowane przez konteno
Opublikowano

Jutro stara zgrabiarka gwiazdowa idzie na warsztat, z kuzynem chcemy jej zrobić kapitalny remont wraz z malowaniem i takie pytanie, czy macie jakieś ciekawe patenty które uprzyjemniają trochę pracę tym gratem? Może jakiś pomysł jak zlikwidować pływanie na boki po ulicy? Albo czy dałoby się zrobić takie fajne mocowanie dyszla na środku jak to w niektórych gwiazdówkach się spotyka? No i ogólnie czy wy w jakiś sposób modernizowaliście taką zgrabiarkę żeby praca nią była sprawniejsza. Chodzi mi nawet po głowie hydrauliczne podnoszenie kół grabiacych ale to wszystko już chyba za drogo wyjdzie 😅

Opublikowano
11 minut temu, KlimekPL napisał:

Chodzi mi nawet po głowie hydrauliczne podnoszenie kół grabiacych ale to wszystko już chyba za drogo wyjdzie 😅

motoreduktor ślimakowy i silnik elektryczny , może taniej wyjść tylko tą przekładnię trzeba wywalić i części oczywiście z skarbnicy bo na nowych równie nieopłacalne

co do modernizacji to tylne koło samochodowe by nie ściągało przy grabieniu i na dłużej starczało , a w kwestii pływania to pokasować luzy jedynie trzeba 

to mocowanie środkowe to wygodne ale kłopotliwe bo wraz z drążkiem to kolejny punkt z luzami przez który zgrabiarka pływa

Opublikowano
18 minut temu, KlimekPL napisał:

Jutro stara zgrabiarka gwiazdowa idzie na warsztat, z kuzynem chcemy jej zrobić kapitalny remont wraz z malowaniem i takie pytanie, czy macie jakieś ciekawe patenty które uprzyjemniają trochę pracę tym gratem? Może jakiś pomysł jak zlikwidować pływanie na boki po ulicy? Albo czy dałoby się zrobić takie fajne mocowanie dyszla na środku jak to w niektórych gwiazdówkach się spotyka? No i ogólnie czy wy w jakiś sposób modernizowaliście taką zgrabiarkę żeby praca nią była sprawniejsza. Chodzi mi nawet po głowie hydrauliczne podnoszenie kół grabiacych ale to wszystko już chyba za drogo wyjdzie 😅

To mocowanie na środku o których mówisz występowało ( przeważnie jak nie tylko ???) w 5 bo one były fabrycznie przystosowane do ciągnięcia przez konia. Czy to takie dobre rozwiązanie - raczej nie. Ci do kół to zakładają dojazdówki chyba od golfa 3 i jest lepiej. A najlepsze wyjście to sprzedać w holere to         "cuś" dołożyć to co masz w ten remont wsadzić i kupić karuzelowa.

Opublikowano

Pokasować luzy, wspawać tulejki w dyszlu i drążku - nie będzie pływać. Koła na szrocie dojazdówki 3 szt , będą wieczne, bo te orginalne co roku kapeć.

Hydrauliczne podnoszenie jest upierdliwe w przekładaniu przewodów, trzeba wykombinować, żeby nie było za luźno i się nie przecierało. Są fotki na AF, jak to zrobić na siłownik.

Opublikowano
5 minut temu, bartek1992 napisał:

Jak chcesz się bawić w przeróbki, to zrób jak mój sąsiad  - pompa z silnika z przodu, osobny zbiornik do hydrauliki 20l, rozdzielacz na błotniku do podnośnika i 2 wyjscia hyrauliki zewnętrznej. On nie ma tura, tylko widlak na przód lub tył, ale chodzi to miodzio w porównaniu z tym, jak chodziło na orginalnej pompie, nawet nowej. No i nie krażą opiłki ze skrzyni, zabijając pompę.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v