Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 21.10.2024 o 08:04, wojtal24 napisał(a):

może Wy młodsi to bardziej ogarnieci na tym fb ja coś tam wystawiłem podalem nr telefonu a tam co chwilę ktoś Czy ten produkt jest aktualny albo coś w tym stylu albo proszę o nr telefonu chodź był w ogłoszeniu a i dodatkowo zaraz na watsapa jacyś oszuści przysłali mi jakieś linki. najlepsze to kiedyś z 15lat temu wystawiłem traktor na olx i za 2 dni telefon jakiś koleś z banku dzwoni i oferuje mi kredyt dla rolnika. ( bardzo grzecznie i kulturalnie) Pytam go się  skąd wie że jestem rolnikiem i że mi oferuje kredyt dla rolników. A on że przegląda olx i że sprzedaje traktor i z ogłoszenia wziął nr telefonu i pomyślał że jak sprzedaje traktor to może nie mam pieniędzy,albo może potrzebuje dołożyć do nowszego czy większego. Ale po głosie było słychać że to bardzo młody przedstawiciel z banku taka zabawna sytuacja. 

Bo tam numer ukrywają. 

Trzeba albo z myślnikami wstawiać albo jedno pod drugim ja tak robię 

344

654

432

Opublikowano

Pany, a używa ktoś piły na wysięgniku? Jakiś czas temu poobcinalem co grubsze z drabiny, ale jeszcze mam sporo w takich miejscach, że z drabiny niebezpiecznie. Na internetach jak patrzę np taki DeWalt na baterie to z tysiaka trzeba położyć. Jest sens wydawać tyle na sporadyczne roboty, gdzieś wzdłuż między poprzycinac itd, czy zwykła na wysięgniku kupić i te kilka/naście/dziesiat gałęzi rocznie i taka się ogarnie? 

Teraz, daron64 napisał(a):

Pany, a używa ktoś piły na wysięgniku? Jakiś czas temu poobcinalem co grubsze z drabiny, ale jeszcze mam sporo w takich miejscach, że z drabiny niebezpiecznie. Na internetach jak patrzę np taki DeWalt (bo akurat w tę markę z aku poszedłem) na baterie to z tysiaka trzeba położyć. Jest sens wydawać tyle na sporadyczne roboty, gdzieś wzdłuż między poprzycinac itd, czy zwykła na wysięgniku kupić i te kilka/naście/dziesiat gałęzi rocznie i taka się ogarnie? 

 

Opublikowano
4 minuty temu, daron64 napisał(a):

Pany, a używa ktoś piły na wysięgniku? Jakiś czas temu poobcinalem co grubsze z drabiny, ale jeszcze mam sporo w takich miejscach, że z drabiny niebezpiecznie. Na internetach jak patrzę np taki DeWalt na baterie to z tysiaka trzeba położyć. Jest sens wydawać tyle na sporadyczne roboty, gdzieś wzdłuż między poprzycinac itd, czy zwykła na wysięgniku kupić i te kilka/naście/dziesiat gałęzi rocznie i taka się ogarnie? 

 

Ja mam parkszrota z lidla i idzie jak dzika. Sobie aby poobcinać przy polu w zupełności wystatczy.

  • Thanks 1
Opublikowano
5 godzin temu, daron64 napisał(a):

Wystawilem graty na FB. Jedna rzecz znajomy z sąsiedniej wiochy bierze. Dostałem wiadomość też - czy aktualne i że jeśli tak, to żebym do jutra zarezerwował. Pytam co konkretnie, a typ odpisał, że ma umowę z importem i będzie kuriera wysylal, który to spakuje i zabierze, a on zrobi przelew przed wysyłką. Jak myślicie - ciągnąć tą rozmowę, zobaczy jak próbują oszukac, czy od razu pogonić typa, nie tracić czasu?

A patrzyłeś profil nabywcy? Już parę razy tak miałem ze pisała baba z Bułgarii że chce oponę za 300zł kupić i żebym podał dane a ona kuriera wysyła.

Opublikowano
9 godzin temu, daron64 napisał(a):

Pany, a używa ktoś piły na wysięgniku? Jakiś czas temu poobcinalem co grubsze z drabiny, ale jeszcze mam sporo w takich miejscach, że z drabiny niebezpiecznie. Na internetach jak patrzę np taki DeWalt na baterie to z tysiaka trzeba położyć. Jest sens wydawać tyle na sporadyczne roboty, gdzieś wzdłuż między poprzycinac itd, czy zwykła na wysięgniku kupić i te kilka/naście/dziesiat gałęzi rocznie i taka się ogarnie? 

 

Ja w tym roku kupiłem małą gałęziówke  spalinową i obcinam z dachu ciągnika gałezie przy polu, a nie z drabiny. Drabiny mi się nie chce wozić

Opublikowano
13 godzin temu, daron64 napisał(a):

Pany, a używa ktoś piły na wysięgniku? Jakiś czas temu poobcinalem co grubsze z drabiny, ale jeszcze mam sporo w takich miejscach, że z drabiny niebezpiecznie. Na internetach jak patrzę np taki DeWalt na baterie to z tysiaka trzeba położyć. Jest sens wydawać tyle na sporadyczne roboty, gdzieś wzdłuż między poprzycinac itd, czy zwykła na wysięgniku kupić i te kilka/naście/dziesiat gałęzi rocznie i taka się ogarnie? 

 

Ja mam dedre. Padło na nią ze względu że mam wkrętarkę i już miałem dwa akumulatory 5. Dla mnie luks sprawa. Wiadomo wolniej idzie jak spalinowa ale nie trzeba się skracać. I tak jak obcinałam swierki to z przyczepy i balotu słomy. Złożona całkowita długość 1.8m rozłożona na maksa coś około 2.8m

20241023_100325.jpg

  • Thanks 1
Opublikowano
5 godzin temu, Buszido007 napisał(a):

Orientuje się ktoś gdzie można dostać 2 takie używane,kompletne łapy? Ponoć to z Lemken Achat

20240629_182250~2.jpg

Nie jestem pewny czy aby takie, ale coś podobnego chyba mam 

Jak nie pilne to w sobotę mogę sprawdzić 

Opublikowano
Godzinę temu, jahooo napisał(a):

u mnie w bezorce to tylko podwórek :D

🤦eee u mnie testuję bezorkę w tym roku pół zboża i pół kukurydzy ale patrząc na suche lata chyba bezorka będzie właściwym kierunkiem...

Opublikowano

Walcowy lepszy bo nie będzie butwieć drewno jeśli mokre zrobisz. Walcowy będzie miał lepszą wydajność.

Ale podajnik nie poda do pieca.

No i pytanie czy warto inwestować, czy nie udrutują z opałem.

Do Bananka masz daleko?

Wypożycza. Za dniówkę pół lasu przepuścisz🤣

Opublikowano
11 godzin temu, Agrest napisał(a):

Walcowy lepszy bo nie będzie butwieć drewno jeśli mokre zrobisz. Walcowy będzie miał lepszą wydajność.

Ale podajnik nie poda do pieca.

No i pytanie czy warto inwestować, czy nie udrutują z opałem.

Do Bananka masz daleko?

Wypożycza. Za dniówkę pół lasu przepuścisz🤣

Kawałek chyba jest, pewno ze 200km, 

Jak zgnije to nie problem bo można to inaczej wykorzystać, a ważne aby gałęzie nie leżały. Dam nie wiem co wybrać, może gdzieś popatrzę na żywo jak te obie maszyny pracują. 

Opublikowano
11 godzin temu, Agrest napisał(a):

Walcowy lepszy bo nie będzie butwieć drewno jeśli mokre zrobisz. Walcowy będzie miał lepszą wydajność.

Ale podajnik nie poda do pieca.

No i pytanie czy warto inwestować, czy nie udrutują z opałem.

Do Bananka masz daleko?

Wypożycza. Za dniówkę pół lasu przepuścisz🤣

🤦

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, GRZES1545 napisał(a):

Chłopaki na gospodarstwo taki rębak będzie dobry? Moze ktoś ma jakieś opinie o nim ?

https://www.olx.pl/d/oferta/rebak-tarczowy-rt-630r-remet-2024-CID628-ID11ZBxZ.html

Ja mam ślimakowy rębak i kawałki lecą na wielkość paczki od zapałek. Moim zdaniem takie kawałki są lepsze bo łatwiej je wysuszyć. Teraz mam piec zgazowujący drewno i takie kawałki super się w nim palą. 

Edytowane przez JarekBazydlo
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v