Wczoraj z pod zwolenia wracałem, cały czas gdzieś w drodze spadało dosłownie parę kropel
Nigdzie nie potrzebne były wycieraczki
W Dęblinie Wisła nie ma za bogatego poziomu wody
Dobrze że kukurydza jeszcze ma jakiś tam zapas wody
Co prawda na chwilę, ale może wkońcu popada