Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, superfarmer02 napisał:

A nie horal system?🤔

Horal to wersja 7245 czyli 66 KM, chociaż dawno, dawno temu w jakiejś gazecie czytałem że 62,5 KM...

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Agrest napisał:

Tylko ciosany materiał. Reszta to opałówka

U siebie jak dla jakiejś firmy wysłałem foty swojego, to tylko krótko odpisali, że nie są zainteresowani takim materiałem 🤷 matka drugi rok już pali.

10 godzin temu, wlamaj1 napisał:

 masz jakieś inne żródło to się nim podziel...

Z całej tej rozmowy o zetorze, to najwięcej jest "może", "wydaje mi się" itd. Kazdy gdzieś coś słyszał i tyle

 

A taką sprawę mam. Zacząłem składać przód w casie, narazie pozakladalem simmeringi wszystkie i poskładałem do kupy piasty. Dziś mam nadzieję już półosie i zwrotnice złożyć. No i mam taki dylemat  - na półosi są simmeringi, ktore od zewnętrznej strony powinny być osłonięte od kurzy, błota itd. Za te osłonę robi, zaraz przed simmeringiem, uszczelniacz ala filcowy i metalowy pierścień. Metalowe pierścienie mam nowe, ale jest problem z tym uszczelnieniem. Oryginalne kosztuje bodaj 200-300zl/szt 🤨 (a są 4szt)..no i odezwała się cebula we mnie - po co tyle płacić jak dopasuje z filcowego. No i jeden za mała średnica, drugi za duża. W sklepie dopasowaliśmy jeden, który wewnętrzna średnicę będzie miał ok, ale zewnętrzna za mała - czyli będzie się najpewniej kręcił razem z wałkiem (chodzić przód -tyl raczej nie powinien, bo tam wszystko dolega do siebie. Dopasowaliśmy też inny simmering - 1 mm mniejsza średnica wewnętrzna (powinno wejść na luzie na wałek, tylko muszę zmierzyć głębokość czy nie będą tarły jeden o drugi), a zewnętrzna idealnie pasuje w ten metalowy pierścień. No i która opcję wybrać? Filc, czy drugi simmering? Lepiej żeby dokładnie i mocno przylegał, czy żeby miał ciut luzu? Przy zbyt mocnym doleganiu trochę się obawiam, czy nie porobi progów na półosiach (a chyba nie muszę pisać ile one kosztują, jak uszczelniacz stoi kilka stów..)

Edytowane przez daron64
Opublikowano
8 godzin temu, konteno napisał:

2h jazdy to w obie strony do Radzia było 

więc musiałoby dobrze w dupe wiać albo za rejsowym autokarem na holu jechać , do wawy 2,5h jak na sandomierz leciałem ale DK50 ją minąłem więc trochę optymistyczne twoje szacunki 

 

z wjazdu na S8 koło Tykocina do zjazdu z A2 w Wiskitkach wyrobiłem się kiedyś w 1h 40min, ale nie polecam 

 

Opublikowano
47 minut temu, bratrolnika napisał:

z wjazdu na S8 koło Tykocina

węzeł Jeżewo ? do roboty na S8 jadę z węzła Złotoria

jak ty swymi prujesz o połowe szybciej niż mój da rade to nie dziwie się 

1 godzinę temu, wlamaj1 napisał:

Horal to wersja 7245 czyli 66 KM, chociaż dawno, dawno temu w jakiejś gazecie czytałem że 62,5 KM...

jak 7201 silnik to chyba to samo wszędzie , 46kW

Opublikowano (edytowane)

Zetor horal system to hamulce górskie bodajże na 4 koła 

Jak sama nazwa wskazuje horal , tak jak z tymi ciastami góralki horalki 

Edytowane przez mf362
  • Like 1
Opublikowano

Która opcja lepsza? Ma to byc uszczelnienie zabezpieczające główny simmering.

Simmering że zdjęcia szczelnie przylega do półosi (nie jest za ciasny).  Filc też  najdzie i lekko się obraca, ale odkształca się - niby nie robią się szpary, ale jak go nałożyłem i zdjalem, to lekko powyginany, nie wiem jak będzie po dłuższym czasie. Na głębokość i jedna i druga opcja - będzie maly luz między tym tutaj uszczelnieniem, a simmeringiem, które mam osłaniać. Bardziej mi się widzi wersja z simmeringiem, tylko jak pisałem - nienwiem czy to zdanegzamij, czy zaraz syfu naleci i porysuje walek

 

IMG_20230331_105226860_copy_1632x918.jpg

IMG_20230331_105209090_HDR_copy_1632x918.jpg

Opublikowano

@fergi99

U mnie samo się wyjaśniło - od strony mostu poszły 2simmeringi, a od strony piasty simmering + filc (za płytko jednak z tej strony na simmering).

32 minuty temu, conny napisał:

To jest to 3134272R1?

Nie. Nie chcę mi się teraz iść do katalogu. Narazie bawię się we wbijanie sworzni od zwrotnicy

https://technikarolna.pl/uszczelniacz-3224344r1-p-29789.html

Przepraszam - najtaniej widzę 160zl

Opublikowano

No i na poczekaniu wymyśliłem, że przecinakiem obcialem kawałek łba, nabiłem płaską 18 (czyli o rozmiar mniejszy klucz), i stukalem mlotkiem w korek jednocześnie próbując odkręcić i poszło 

 

received_597990398908406.jpeg

Opublikowano
1 godzinę temu, KlimekPL napisał:

Jakiś patent jak wykręcić korek z poomykanym łbem? Próbowaliśmy naspawać nakrętke, próbowaliśmy kluczem od rur - bez skutku jak widać

 

IMG_20230331_154836.jpg

Nałożyć nasadkę i przyspawać

Mam tak zrobiony korek spustu oleju w aucie 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v