Są nawet bramki, które o odpowiedniej porze otwierają się i wypuszczają kurki z kurnika. Kiedyś oglądałem takie coś i rozważałem zakup. Ale dla mnie bez sensu. Kto kurkom powie, że mają wrócić o 18:30 w lato? Jak któraś zostanie na zewnątrz to już jej nikt nie wpuści. Jedynie rozwiązanie to chipować kury. Wtedy jak się zbliża to otwierałoby drzwiczki. Można by wtedy rozbudować o liczenie inwentarza i zgłoszenie na tel, że któraś nie wróciła.