Skocz do zawartości

Dopłaty bezpośrednie na nowych zasadach- 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Cheesburger napisał:

no według tegu co koledzy tutaj pisza tp deklarujesz ze zasiejesz bezorkowo po zniwach.

albo ze wymieszasz słome po zniwach. wychodzi wiec na to ze jak masz np 1 działkę 15 ha pszenicy aktualnie, to musisz ja sztucznie podzielic na 3x5ha pszenicy i wtedy zaleznie od tego w co wchodzisz zadeklarowac np 5ha bezorkowo, 5ha wymieszanie słomy i 5ha co tam jeszcze Ci przyjdzie za potrzeba.

Naprawdę wyglada to mocno abstrakcyjnie.

Można bezorkowe i mieszanie słomy na jednym i tym samym polu łączyć. Np wymieszanie słomy po tym zasiewie i bezorkowy siew na jesieni. Chodzi oczywiście o dodatnie punktów.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano
2 minuty temu, malaczarna napisał:

Prywatni doradcy podrozeli?

Przeciez ODR bierze kasę z moich podatków - łaskę robią ? Dostali prikaz, mają robić. Najlepiej nic nie robić i kasa co miesiąc na konto.

  • Like 2
Opublikowano
35 minut temu, hubertuss napisał:

Można bezorkowe i mieszanie słomy na jednym i tym samym polu łączyć. Np wymieszanie słomy po tym zasiewie i bezorkowy siew na jesieni. Chodzi oczywiście o dodatnie punktów.

Gdzie można, nawet we wniosku blokuje po zaznaczeniu jednego wariantu, chyba, że myślisz o przyszłym roku

image.png

  • Thanks 1
Opublikowano
5 minut temu, malaczarna napisał:

Prywatni doradcy podrozeli?

Nie wiem nie korzystam z prywatnych firm. Do tej pory jedna osoba z ODR robiła mi wniosek, co mogę to z Żoną ogarniamy sami.

3 minuty temu, jahooo napisał:

Przeciez ODR bierze kasę z moich podatków - łaskę robią ? Dostali prikaz, mają robić. Najlepiej nic nie robić i kasa co miesiąc na konto.

Poczytaj komentarze

Opublikowano
Przed chwilą, GRZES1545 napisał:

Nie wiem nie korzystam z prywatnych firm. Do tej pory jedna osoba z ODR robiła mi wniosek, co mogę to z Żoną ogarniamy sami.

Poczytaj komentarze

poczytałem - typowy płacz urzędników, o my biedni zarobieni , nie ma czasu na papiery między kawą ciasteczkiem a plokami

  • Like 1
Opublikowano

Rolnicy to specyficzna i bardzo roszczeniowa grupa społeczna - jak jest sukces- to jest to sukces rolnika-nawet nie pamiętacie kto wam robił wniosek,  ale jak porażka - to doradcy i zaraz sąd... A wiecie chociaż, że oni robią wam te wnioski nadstawiając własne upy i majątki bo w razie błędu to nie są chronieni czy ubezpieczeni... 

 

Opublikowano

Podasz przykład kiedy doradca odpowiedział za błąd  w wniosku i rolnik nie otrzymał dotacji? Znam takie osoby które przez błędy nie otrzymały dofinansowania, inni zbywali rolników którzy pytali czy mogą skorzystać z programu twierdząc że  się nie należy.  Sam pomogłem kilku osobom i ludzie zadowoleni że  jednak się udało.

Po co powstała w takim razie ta instytucja? Co mówi skrót ,,ODR"?

Opublikowano

Umiesz bardziej inteligentnie się wyrażać. 

Zachowujcie się trochę. 

4 minuty temu, Bogdan_ja napisał:

d*py to do wiatru chyba nadstawiają 🤣

 

Opublikowano

Znam trzy takie przypadki. Jeden dotyczy błędu bo aplikacja nie działała poprawnie i się płatność nie zaznaczyła..jedna nawet taka, że rolnik robił wniosek, kazał wysłać a później nawywijał z uprawami i pozwał pracownika do sądu bo mu niby wysłał bez zgody i podrobił podpis... Słyszy się dużo a ludzie są w większości wiecie.. Różni... 

Trzeba wybierać takiego sprawdzonego i poleconego. 

Opublikowano

odr to prywatna firma i palcem darmo nie kiwnela rolnikowi ...Nie chcą płacić to niech wykupią ubezpieczenie jak w prywatnych firmach doradczych ...🤷‍♂️

A nie pajacuja ze,darmo coś robią 

Opublikowano (edytowane)

Powiem tak:  jest zawnioskowany plan aby ODR całkiem zlikwidował cennik i tak jak Grześ pisze aby był rzeczywiście dla tego rolnika. Jeszcze chwila na to potrzebna ale może do końca roku zapadną odpowiednie kroki. 

Nie znasz przepisów tak nie mogą zrobić. 

Edytowane przez Ceres2
Opublikowano
30 minut temu, jacor73 napisał:

Gdzie można, nawet we wniosku blokuje po zaznaczeniu jednego wariantu, chyba, że myślisz o przyszłym roku

 

image.png

Czyli defakto jeśli teraz mieszam słomę po żniwach a chciał bym przejść na bez orkę zyskuje 2 punkty. Pomimo, że słomę będę dalej mieszał.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, jahooo napisał:

ODR nie jest żadną firmą prywatną, to, że ma osobowość prawną, nie zmienia faktu, że jest jednostką budżetową, tak samo jak np PGK w gminie.

To dlaczego brał kase jak prywatna firma ....Skoro mają pobory ...?

wnioski ,biznesplany i inne ...wszystko płatne 

Edytowane przez Bogdan_ja
Opublikowano
3 minuty temu, Ceres2 napisał:

Powiem tak:  jest zawnioskowany plan aby ODR całkiem zlikwidował cennik i tak jak Grześ pisze aby był rzeczywiście dla tego rolnika. Jeszcze chwila na to potrzebna ale może do końca roku zapadną odpowiednie kroki. 

Nie znasz przepisów tak nie mogą zrobić. 

Jak było  trzeba to płaciłem, ale też jak idę ja czy kolega do nich to chciałbym otrzymać rzetelna pomoc, a nie zbywa się czlowieka zbijając mu nadzieje że może coś zrobić w danym temacie.

Nie chcę też wnikać ile zarabiają, to ich sprawa. Ale niech nie płaczą że robią za darmo, bo doskonale wiem ile za wnioski się płaciło  i ile do domów poza pracą brali .

 

Opublikowano
1 minutę temu, Bogdan_ja napisał:

To dlaczego brał kase jak prywatna firma ....Skoro mają pobory ...?

Tak samo jak PGK za wodę - bo ustawa na to pozwala, a teraz jęk, że władza dołożyła im nowe obowiązki za dotacje, a można byłoby kase łoić

stąd ta wsciekłość i odgrażanie się

 

Opublikowano (edytowane)

Podlegają pod ministerstwo i dlatego ARiMR wysyłał ostatnio te smsy. Jednak są też zobowiązane na swoje utrzymanie bo z MR dostają tylko pewną część na utrzymanie. Nie jest tak różowo. Doradca i to starszy np po studiach i egzaminach-. zarabia tyle co sprzątaczka która nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wnioski, plany itd.. Więc jak chce zarobić coś lepiej to kasuje rolnika i dostaje od tego jakiś marny %... reszta idzie na ośrodek. 

 

Wszyscy są ostatnio nerwowi, ale zawsze się odbija tylko na tym doradcy... Bo jest najbliżej co? Jak się chce psa uderzyć to kija się znajdzie.. 

 

Edytowane przez Ceres2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mllodyyy
      Witam mam takie pytanie czy ktoś się orientuje jaki jest przelicznik według którego ARIMR przelicza moc ciągników, chodzi mi głównie o to że mam 35 ha i zastanawiam się czy agencja przyzna mi ciagnik o mocy 110 KM a jak nie to ile musiał bym mieć ha żeby taki ciagnik mi przysługiwał, i czy dzierżawa jak nie jest zapisana notarialnie tylko jest umowa na piśmie między rolnikiem a właścicielem działki to tez będzie się zaliczać do wielkości gospodarstwa?? czy musi być raczej dzierżawa spisana notarialnie ??
    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Witam
       
      Interesuje mnie jak wielu z Was spotkało się z czymś takim jak odmowa płatności obszarowych i/lub rolnośrodowiskowych do danej działki z uwagi na tzw. "MODYFIKACJĘ DO HISTORII TUZ"?
       
      Oznacza to nieuwzględnienie przez ARiMR do płatności działki z zadeklarowanym TUZ z takiego powodu, że w ciągu 5 poprzednich lat, któryś z wcześniejszych użytkowników zadeklarował na niej np. ugór, albo uprawy rolnicze (np. łąka, tyle że motylkowatych traktowana jako uprawa).
       
      Trwały Użytek Zielony jest zdefiniowany w przepisach unijnych (rozporządzenie 1120/2009):
      "grunty zajęte pod uprawę traw lub innych pasz z roślin zielonych naturalnych (samosiewnych) lub powstałych w wyniku działalności rolniczej (wysiewanych) niepodlegające płodozmianowi w gospodarstwie przez okres pięciu lat lub dłużej" .
       
      Istnieje Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, wyraźnie mówiące, że żeby odmówić płatności do działki, na której jest użytek zielony, Agencja powinna mieć dowody, że działka była częścią stosowanego w gospodarstwie systemu płodozmianu, a nie tylko, że w którymś roku ją np. jednorazowo ugorowano.
       
      Z mojej praktyki wynika jednak, że większość Biur Powiatowych ARiMR "leci po całości": jakiekolwiek inne niż TUZ zadeklarowanie danej działki, albo nawet jej fragmentu, w ciągu poprzednich 5 lat powoduje, że dla nich był na niej stosowany płodozmian.
       
      W chwili obecnej jest w toku kilka spraw dotyczących tego problemu. Poszukuję rolników, którym również "obcięto" płatności do zadeklarowanych użytków zielonych, gdyż rzekomo nie były to użytki TRWAŁE.
       
      Jeśli zetknęliście się z tym w przeszłości, Wasz przypadek może pomóc zmienić niekorzystną dla rolników interpretację stosowaną przez ARiMR. Jeśli taki problem pojawił się teraz być może z kolei ja będę mógł pomóc ruszyć sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v