Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, daron64 napisał:

U nas norma w takim największym gospodarstwie w okolicy - głównie kilku letnie claasy, dojcze a w polu zielono po koszeniu. Dwa lata temu, to za śladem kombajnu dosłownie murawa. W tamtym roku trochę już lepiej. 

Dla mnie jest to cały czas bardzo dużo. Taki wiesz pułap, powyżej którego już nieważne ile kosztuje, jest to za dużo :)

No tak ale inflacja robi swoje i możliwe, że cena tych maszyn pójdzie jeszcze w górę np na 100k.

Opublikowano
7 minut temu, daron64 napisał:

Ten tak sumie aż tak się nie pier**li. Tzn pier**li się, ale nie jest to jakaś ilość usterek, która by go dyskwalifikowala. Problemem jest to, że jest w ch*j wyeksploatowany. Do wymiany cały dół, podajniki, d*pa, sieczkarnia, blacharka itd. Miał być w super stanie technicznym, tylko z zewnątrz do ogarnięcia, a okazało się, że jest zajechany. Osobiście jakbym znalazł zadbanego, to mógłbym mieć dalej bizona.

W zachodnich boje się, że trafię też zajechanego. Tego też jeździłem oglądać ze starym kombajnista, znałem właściciela, historię napraw, a wyszło jak wyszło - okazało się, że była kilkuletnia luka w historii, w czasie której był użytkowany przez szwagra właściciela - zajechał go na maxa. O ile w bizonie bez problemu znajdę kogoś do pomocy, naprawy, kupię części, tak przy zachodnim może nie być tak kolorowo. Niby wiem, że jak dobrze znajdę, to będę kosił i kosił, ale ja jakoś nie mam takiego szczęścia.

To trzeba było brać ode mnie i bys kosił 😛

Opublikowano
18 minut temu, radekz200 napisał:

Dlatego się pozbyłem problemu 😛

 

13 minut temu, radekz200 napisał:

Nie lubię grzebać przy gratach całych w kurzu 😛

No ale jak, przecież to była taka perełka, tak żeś zachwalał że przez dwa lata nie mógłeś sprzedać.😁😜

  • Like 1
Opublikowano
29 minut temu, daron64 napisał:

Ojciec kolegi też stary kombajnista - pół życia w pegieerze, potem jednym kombajnem naście lat u znajomego, potem u mnie tym kombajnem. Chłop to wszystko na słuch, dotyk ustawia. To samo naprawy - ile razy się z nim kłóciłem, że coś nie tak, że nie ma opcji żeby coś w dany sposób zrobić. Prawie zawsze okazywało się, że jednak się dalo. W tym roku już zdrowie niedomaga i sam ze znajomym (synem kombajnisty) kosilismy. 

Samo koszenie to tam ch*j, wsiadłem i kosiłem. Dość szybko idzie załapać jak dobrać prędkości wszystkiego, obroty, wysokosc itd. Gorzej jest z całą obsługa - typu jedziesz i gdzieś coś zastuka. No i ch*j, chodzisz jak głupek wkoło kombajnu i szukasz. A Bogdan jak kosił, to coś się odezwało tylko i od razu było - idź Darek zobacz tam i tam. To samo z naprawami - on dziesiątki takich kombajnów naprawiał, rozbierał to na pamięć zna wszystko, a my z głupia wymiana pasa na wariatorze się jebalisny dość długo.

No ale to się doświadczenie nazywa i przez całe życie się zdobywa. 

Ja kupiłem kombajn, którego fotkę kiedyś wrzuciłem, w cenie złomu i dało się doprowadzić do użytku, już u mnie chyba 5 czy 6 sezonów kosi

właśnie z tego powodu kupiłem Claas-a Mercatora - części dostępne, mało skomplikowany, dość wydajny

 

Opublikowano
1 godzinę temu, danielursus3p napisał:

Szymek. Lata praktyki. Setki ha wykoszone. Na początku też tylko jedyneczka tęgie czy słabe, w zbiorniku syf, z tyłu może i czysto. Tymi kombajnami po prostu trzeba się nauczyć operować. Trzeba wyczuć maszynę i tyle.   

I heder daje radę wciągnąć? U .nie w gęstym pszenżycie to po woli 1 i cały ślimak zawalony nie dawał rady wgarniac.

Opublikowano
13 minut temu, ViveN napisał:

No tak ale inflacja robi swoje i możliwe, że cena tych maszyn pójdzie jeszcze w górę np na 100k.

Kurcze nie czuje wzrostu przychodów z gospodarstwa na takim poziomie, który miałby rekompensować taki wzrost cen. Nic, trzeba będzie swoimi złomami się tłuc.

12 minut temu, radekz200 napisał:

To trzeba było brać ode mnie i bys kosił 😛

Ale ja swojego jakieś że 4lata temu kupowałem, a wtedy chyba jeszcze nie sprzedawałes :)

11 minut temu, Karol6130 napisał:

U nas to rekordów nawet nie było, u was to co innego. 

U nas też nie za wiele. W ogłoszeniach widuje, ale na polu niespecjalnie gdzieś widziałem w okolicy.

4 minuty temu, jahooo napisał:

Ja kupiłem kombajn, którego fotkę kiedyś wrzuciłem, w cenie złomu i dało się doprowadzić do użytku, już u mnie chyba 5 czy 6 sezonów kosi

właśnie z tego powodu kupiłem Claas-a Mercatora - części dostępne, mało skomplikowany, dość wydajny

 

Już pisałem parę razy - 3rozne mercatory u nas kosily, 3 różnych operatorów i każdy gubił dużo, duuuzo więcej od bizona. Fakt, że kombajn mniejszy, sprytniejszy.

3 minuty temu, 6465 napisał:

I heder daje radę wciągnąć? U .nie w gęstym pszenżycie to po woli 1 i cały ślimak zawalony nie dawał rady wgarniac.

U nas jaka akcja była - kosimy z tym znajomym i k**wa aż heder staje. Nóż k**wa niemożliwe, aż takie zboże nie było przeciez. Chodzimy, zaglądamy, no wszystko ok. Dopiero po jakimś czasie się dopatrzyliśmy, że pas źle na napinacz założyliśmy 😅🤦

Opublikowano
51 minut temu, 6465 napisał:

I heder daje radę wciągnąć? U .nie w gęstym pszenżycie to po woli 1 i cały ślimak zawalony nie dawał rady wgarniac.

Jak sucha słoma to nie powinno się tak dziać. Szczelinę pomiędzy stołem A slimakiem się reguluje. Napięcie pasów łańcuchów także.  

Opublikowano
20 minut temu, danielursus3p napisał:

Jak sucha słoma to nie powinno się tak dziać. Szczelinę pomiędzy stołem A slimakiem się reguluje. Napięcie pasów łańcuchów także.  

Tak tylko zapytałem ja się na tym kompletnie nie znam a na kombajnie to jechałem tylko jak mnie kto przewiózł.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Kurcze nie czuje wzrostu przychodów z gospodarstwa na takim poziomie, który miałby rekompensować taki wzrost cen. Nic, trzeba będzie swoimi złomami się tłuc.

 

Jeżeli chodzi o zboża to tutaj (mam na myśli sezon 21) faktycznie dochody są większe niż w innych latach, jednak pozostałe uprawy po za kilkoma wyjątkami w ogóle nie dają tego odczuć, tak samo hodowla mocno tutaj obrywa przez inflację. 

Paradoksalnie może teraz jest dobry moment na kupowanie sprzętu, bo czy w przyszłości będzie taniej? Obawiam się że nie 

Edytowane przez ViveN
Opublikowano
51 minut temu, 6465 napisał:

Tak tylko zapytałem ja się na tym kompletnie nie znam a na kombajnie to jechałem tylko jak mnie kto przewiózł.

Spoko, ja tylko gdybam co może być nie tak, ja fachowcem nie jestem. ;)

Opublikowano

Tak myślę kupić mała pile spalinowa. Mam od uja dech balkow, krokiew do pocięcia. Na kerajzedze nie mam za specjalnie z kim ciąć, a mój Stihl jednak trochę dużo waży żeby z dechami się nim bawić. Myślicie szukać używki, kupić bezmarkowa, czy się nie pier**lić i nawet na raty wziąć mała markowa?

Opublikowano
4 minuty temu, daron64 napisał:

Tak myślę kupić mała pile spalinowa. Mam od uja dech balkow, krokiew do pocięcia. Na kerajzedze nie mam za specjalnie z kim ciąć, a mój Stihl jednak trochę dużo waży żeby z dechami się nim bawić. Myślicie szukać używki, kupić bezmarkowa, czy się nie pier**lić i nawet na raty wziąć mała markowa?

Niedawno stałem przed podobnym wyborem i wybrałem markową

IMG_20211210_095234.jpg

1 godzinę temu, mf362 napisał:

Ciekawy kanał z humorem a nie jak ten polski celebryta jockerfarm z kijem w tyłku ( sztuczne )

JUż lepszych filmów nie trzeba niż takie co robi @6MaaJsTeR9

  • Like 3
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v