Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2020


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A tutaj kontrola jesiennego zabiegu. Dużo też zależy od rodzaju chwastu jaki występuje na danym polu. U mnie na jednej działce jest silna presja gorczycy polnej i jesienny zabieg czyści elegancko

IMG_20200214_135825.jpg

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, derek2223 napisał:

Jest tylko jedno ale... Bardzo nie lubię wąchać chemii i ogólnie samego zabiegu pryskania. Po za tym jestem na etacie i niechętnie poświęcam na robotę więcej czasu niż muszę. Do tej pory jeszcze nie zdarzyło mi się poprawiać wiosennego odchwaszczania i w żniwa zawsze było czysto. A jak czytam forum i rozmawiam ze znajomymi to po jesiennym odchwaszczania częściej jest wiosenne poprawka niż jej nie ma. I tu właśnie mit odnośnie korzyści cenowych jest obalony. Jedyne co to zastanawiam się ile tracę plonu przez konkurencję chwastów ze zbożem ale jak narazie nie spotkałem przekonywującej mnie odpowiedzi na to pytanie.

Utrzymuję swoje pola w najwyższej kulturze jak potrafię,  niszcząc chwasty agrotechnicznie jak tylko się da albo broną, albo agregatem uprawowym i w ostateczności chemią. Dbam też żeby nigdy w uprawie nie zakwitły żadne badziewia i od 4 lat (uprawiam pola dopiero 6 lat)  nie poprawiałem ani razu po zabiegu jesiennym, poza razem gdzieś przy miedzy (początki). 

Jeżeli ktoś ma wyjebane przez całe życie i jednym opryskiem na jesień, wykonanym zresztą na odpier**l, chce załatwić problemy nagromadzone przez lata to się nie dziwię.  Potem jak na polu wyskoczą mu chwasty z nasion głębiej zachowanych to pier**li na wsi jakie to gówno i lepiej Axial bo taki fajny. 

I miszcz jedzie pryskać Axialem przed deszczem albo w chłody i znowu pier**li jakie to gówno i cza Lancet. 

Jak tu czytam, to po wiosennym odchwaszczaniu też wielu poprawia i pyta czym, wiec niech sobie każdy sam odpowie. 

Ale zrobienie dobrego i efektywnego zabiegu jest trudne, to absolutny fakt. Tu nie ma złotego środka  i trzeba dysponować inteligencją na poziomie przynajmniej orangutana,  zdobyć trochę wiedzy, umieć czytać ze zrozumieniem, wyciągać logiczne wnioski i obserwować pogodę. 

Edytowane przez ravoj
  • Like 1
Opublikowano

Nie  wiem jak to jest mam pszenice  posiane  300szt/m , 320szt  i 400szt  . I  najładniej  prezentuje się ta zasiana 400szt  .  Ciekawe  jak to w  żniwa  wyjdzie .  Takie tam przemyślenia  bez sensu  ;)  

Opublikowano
SawekBraczyk napisał:

Nie  wiem jak to jest mam pszenice  posiane  300szt/m , 320szt  i 400szt  . I  najładniej  prezentuje się ta zasiana 400szt  .  Ciekawe  jak to w  żniwa  wyjdzie .  Takie tam przemyślenia  bez sensu  ;)  

U mnie taka sama sytuacja z tym że 420-430szt

Opublikowano
17 godzin temu, warchest napisał:

słuchajcie czy to bedzie dobre czy za słabe bo bylem i powiedzialem ze chce na jare zboze czyli 1 ha pszenicy jarej i 2 ha mieszanki ( pszenica , jezmien , owies ) cos na chwasty i mi sprzedał sprzedawca na całosc czyli 3 ha to HELM FLUROX 1L I TRIBEN SUPER 50 SG  oraz mam z zeszłego roku około 250 ml golda  ,i to wszystko razem mam wlac i pryskac wystarczy to czy za słabe bedzie ? 

ponawiam pytanie 

Opublikowano

Flurox 0,5l a tribi 0,015kg/ha 

Solo tribi może przepuścić przytulie, w mieszaninie z fluroxem lepiej działa. 

Ja jesienią stosowałem expert met ale wiosną przed wielkanocą poszła poprawka helm flurox i tribi. Jest czysto, już 2 raz pryskałem tą mieszanką helma i jestem zadowolony.

Opublikowano
46 minut temu, Andpol napisał:

Pryskałem helm tribi i przytulę muszę poprawiać więcej wynalazkami pryskał nie będę.

Adjuwant jakiś dałeś? 

  • Root Admin
Opublikowano
2 godziny temu, Andpol napisał:

Pryskałem helm tribi i przytulę muszę poprawiać więcej wynalazkami pryskał nie będę.

a od kiedy to helm tribi to wynalazek?
Bardziej chyba kwestia czytania etykiety, tribenuron na przytulie jest srednim jesli nie słabym pomyslem.

przytulia jest w chwastach srednio wrażliwych czyli pewnie srodek jest skuteczny jak chwast jest bardzo mały, a skoro robiłeś poprawkę na przytulię to idę o zakład ze przytulia była wielka, czyli generalnie lepiej było zastosować inną substancję aktywną.

  • Like 1
Opublikowano

Koledzy pytanko.. Na pszeniczke jara moge zastosowanc Nomad(piroksysulam) zostalo mi z oprysku ozimej a na etykiecie niepisze nic


Czy na jara pszenice moge zastosować Nomad(piroksysulam) zostalo mi z oprysku ozimej i niewiem czy moge go wykorzystać

Opublikowano
2 godziny temu, Broody napisał:

Adjuwant jakiś dałeś? 

Tak superam+lentipur 3l ha na miotłę ale jak @yacenty napisał za duża była a ci z agrikoli LHR mi ją wcisnęli oczywiste że helm tribi to nie wynalazek ale dla mnie tak bo zawsze sprawdzonymi środkami pryskam. Na błędach się uczę i tak głupim zostanę.

  • Haha 1
Opublikowano

Kurcze ciekawe jak kiedys rolnicy sobie radzili bez internetu bo jak czytam niektore pytania to zaluje, ze korona nie bierze ludzi zaleznie od wieku tylko IQ.

Ja rowniez od kilku lat nie poprawiam po zabiegu jesiennym, gdzieniegdzie zdarzy sie chwast ale nieekonomiczna do zwalczania ilosc, ze swojej strony polecam dff i Ctu, u mnie kosa i na razie sie ich trzymam, jesli teraz mialbym sie martwic zachwaszczeniem to bym ocipial, ludzie mamy maj, wiem, ze chlody itp ale na serio byly okna 3-4 dniowe na pryskanie, a jesli sie ma wazniejsze sprawy na gliwie to nie zwalajcie winy na herbicydy. 

Teraz ja mam pytanie poniewaz za chiny w temacie grochu nie moge sie dowiedziec, czy ktos ma doswiadczenie z Basagranem, jak z jego skutecznoscia glownie wobec rdestow i habra, musze poprawic( pierwszy raz w zyciu) zabieg posiewny chlonazonem i pendimetalina.

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v