Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 godzin temu, Thomas2135 napisał:

U lydera parametry dalej w dół. Tł. już 3,75, bi. 3,09. 

U mnie idzie w drugą stronę, tł mniej więcej taki sam ale bi w górę. Tłuszczu ciut brakuje, ale nie razi aż tak w oczy, białko się w miarę zgadza. Zobaczymy jak II połowa wyjdzie.

Opublikowano
58 minut temu, chuck00 napisał:

U mnie idzie w drugą stronę, tł mniej więcej taki sam ale bi w górę. Tłuszczu ciut brakuje, ale nie razi aż tak w oczy, białko się w miarę zgadza. Zobaczymy jak II połowa wyjdzie.

Narazie ci się wszsytko zgadza poczekaj z pół roku jeszcze to zobaczysz jak lyder potrafi ciac na parametrach😉 

Opublikowano

Mnie od razu walili na parametrach.

Dziś na farmerze jest artykuł o produkcji mleka w Danii. Od 2014 r zrezygnowało z produkcji 25% dostawców. W tym czasie pogłowie krów spadło o 2%, a produkcja mleka wzrosła o 14%. Średnia liczba dojnych na gospodarstwie wzrosła ze 150 do 200. Jesteśmy na ścieżce do tego samego scenariusza. Ciężko będzie małym gospodarstwom utrzymać tak kosztowną zabawę.

  • Like 1
Opublikowano

U nas produkcja za ten rok będzie wyższa o 3% w porównaniu z 2018. Tak prognozują.

Opublikowano

Ciekawe czy zwiększa się wydajność krow czy liczba gospodarstw...

Opublikowano

Porostu ci wieksi stają się jeszcze więksi + lepszą wydajność

Opublikowano
15 godzin temu, radekz200 napisał:

Jakby tak wszystko sprzedał to by pewnie do końca życia starczyło 😅

a po co sprzedawac wystarczy dac ziemie w dzierżawe,załózmy masz 25ha dopłata juz masz 25tyś i do tego jak wspomnialem dzierzawa 800 od 1h daje ci rocznie 45tyś czyli msc wyjdzie 3750

  • Like 1
Opublikowano

Jak sie ma swojego 25 ha to się żyje jak hrabia . Każdy widzi że coraz gorzej jest żyć z produkcji mleka jak się ma mały litraż dziś to się wydaje że jak by tak 30 tysi na mc było to by starczało na wszystko co się chce...

Opublikowano

Mam 29 ha z czego 25 to piach, reszta torf i ch... nie życie jak wypala. 

Opublikowano

Składaj wnioski suszowe trochę Cię podratuja podobno już ruszył nabór

Opublikowano

Wczoraj wziąłem. Rok temu nie składałem. Już wiem jak szacują. Tylko kukurydza, trawy wcale. A jak doliczą produkcję zwierzęcą to wyjdzie kilkanaście procent. Bydło w końcu można piachem karmić i korą z drzew.

Opublikowano

W mojej dopiero wnioski wydają. Dopiero ostatnie raporty inug wykazały suszę, która w mojej okolicy jest od początku czerwca. Wcześniej też było sucho, ale mniejsza o to.

Opublikowano

Własność. Zaczynałem z 23 ha. Sami wiecie wszstko fajnie i na piachu rośnie jak pada. Moją okolicę omija. Pewnei wiele osób też ma podobnie. 

Opublikowano

Ja mam 50 ha swojego klasa ziemi 2/3/4 ale co z tego jak od maja spadlo 30 l wody ... ostatnio oralem na poplon 4 ha wiec jak konczylem to dluta juz byn musial obracac a gorace ze by jajko usmazyl i tak to u nas wyglada... do okola pada tylko nie u mnie na wsi wiec także jak to mowia *ujnia z grzybnia ....

Opublikowano

Polmlek

Ilość około 14tys 

Białko 3,06

Tłuszcz 3,78

Cena 1,30

Cena niska. Zaproszenie do zamku dostałem ale obniżki żadnej i tu małe zdziwienie bo polmlekowcy piszą o obniżkach.

Opublikowano
1 minutę temu, Marcin133 napisał:

Chodzilo ogólnie że my krowiarze myślimy że bez krów koniec świata będzie 

Bo co miesieczna kasa się konczy :P

Niech @pedro2 się wypowie jak żyje się bez krów czy warto było zlikwidować?

Opublikowano (edytowane)

Już teraz wszyscy za bożka będziecie mnie stawiać. To jest sprawa indywidualna, zależy jakie kto ma podejście. 

Myślicie, że gdyby nie choroba to bym zrezygnował? Po cholere budowałem oborę...? wniosek na mgr poszedł, na ten moment już bym pewnie czekał na maszyny... w praniu wyszło, że można było dorzucić robota do treściwych więc przy kolejnym naborze pewnie bym się starał , zaraz jakieś hektary,  wiata, garaż. Z roku na rok były plany. A że swojej ziemi sporo to i już była koncepcja przedłużenia obory. To jest to o czym mówię, duży obrót pieniądza i bogactwo, bo jak by nie było to jednak bogactwo, ale takie wymuszone bo kasę pompować trzeba bez ustanku. 

Teraz mam lajcik, domek ogarniam, stodołę pokryć, ciągnik w planach, wielkich wydatków nie ma. Ale kasy też nie ma 😉 gdyby nie jałówki i ziemniaki to z opasow pewnie bym chleb z mortadelą co najwyżej wpierniczał

Edytowane przez pedro2
  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Przez fd65
      czy jest jakaś firma lub mleczarnia która skupuje mleko kozie i po ile płacą za litr?
    • Przez shrek
      Panie i panowie mam pytanko jak w temacie : ile mniej więcej procentowo wydajecie na zakup pasz wszelkiego rodzaju ( np. pełnoporcjówki, wysłodki itp. ) w stosunku do pieniędzy za mleko ??
      Np. dostaję za mleko średnio co miesiąć 20 tys, zł i wydaje na zakup pasz około 4 tys. miesięcznie czyli około 20%. czy to dużo ?? czy nie ?? i jakie są uwas te proporcje ?? mi sie wydaje że to sporo i staram sie obniżyc ten stosunek ) czy to jednak w normie ???
       
      Jeżeli jest już taki temat to sorry ale nie udało mi sie znaleść więc prosze o link
    • Przez northeastern
      Tak jak w temacie,chciałbym się dowiedzieć czy potrzebne są jakieś pozwolenia na te kilka metrów kwadratowych
    • Przez bekba
      Witam
       
      Piszę w związku z sygnałem który dostałem od znajomego. Otóż ów znajomy zasygnalizowal mi ze w firmie z tematu kradną mleko!!! Zbiorniki starszej generacji(taki jak moj) nie posiadaja wyświetlacza i trzeba mierzyc poziom mleka manualnie(jak mleko sie ustanie i jest schlodzone) toteż nie mieżyliśmy poziomu mleka ufając w uczciwość kierowcy. Jakież było nasze zdziwienie gdy zadzwonił znajomy i zmierzyliśmy poziom mleka a na kwicie z dostawy było 150 litrów mniej!!! Nikt by nie robił afery o 10 litrów. Jest to proceder uprawiany przez kierowców ponieważ jest to WYNAJĘTA FIRMA PRZEWOZOWA. Mleko dopisują nieuczciwym rolnikom i dzielą sie zyskiem. W moim przypadku to jest strata bagatela 3tys zł/mieciąc. Najgorsze jest to że nie ma tego jak udowodnic bo kierowca wyprze sie ze zrobił to jednorazowo. u nas pomiar nie zgadzał sie za każdym razem odkąd dowiedzielismy sie o sprawie w koncu nakryliśmy go na gorącym uczynku jak przelewał mleko. i przelał nam spowrotem. ale nie ma żadnej gwarancji że proceder sie nie powtórzy. Kierowca wzruszal tylko ramionami. Nadmieniam ze w poprzedniej mleczarni nikomu nawet do glowy nie przyszlo by zeby robic takie rzeczy.....Alarmuje że jest taki problem. Piszcie czy też spotkaliście sie z tym problemem i jaki macie pomysł zeby zlikwidowac ten proceder....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v