WojtaS141095

Bialorus JUMZ 6AM uszczelka głowicy.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Cześć wszystkim. Słuchajcie posiadam jakiś czas koparko spycharkę JUMZ 6AM wersja budowlana. Mam ją jakoś miesiąc. Woda w chłodnicy co jakiś czas ubywala lekko, ale wczoraj kopiąc na swojej działce pod fundament zobaczyłem typowe przegotowanie się i brak wody w układzie. Jeszcze póki co olej był czarny. Dzisiaj zaczął rzygać mi przez korek wlewu oleju siwy olej. Rozumiem że 99% uszczelka pod głowicą. Macie jakieś doświadczenia z tym? Czy jest to w tych maszynach skomplikowany proces naprawy,kosztowny ? Co przy okazji powinno się wymienić ? Trzeba ustawiać zawory,cokolwiek przed montażem?

IMG_20181112_143057.jpg

 

IMG_20181113_120438.jpg

IMG_20181113_120442.jpg

Edytowano przez WojtaS141095
Dodać jeszcze jedno zdjęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    138

Nie masz czego się obawiać , nie jest to ani kosztowne ani skomplikowane ,oczywiście jeżeli to uszczelka pod głowicą bo mam wrażenie że może to być co innego , mi w JUMZIE  jak wywalało uszczelkę to woda nigdy nie poszła do oleju 

Tak czy siak głowicę trzeba zdjąć  obejrzeć uszczelkę , tuleje i głowicę czy niema pęknięć 


Kupię rozsiewacz do wapna o ładowności 5 ton i więcej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Marecki2922 napisał:

Nie masz czego się obawiać , nie jest to ani kosztowne ani skomplikowane ,oczywiście jeżeli to uszczelka pod głowicą bo mam wrażenie że może to być co innego , mi w JUMZIE  jak wywalało uszczelkę to woda nigdy nie poszła do oleju 

Tak czy siak głowicę trzeba zdjąć  obejrzeć uszczelkę , tuleje i głowicę czy niema pęknięć 

Dziękuję za odpowiedź. Hmm dałeś mi teraz do myślenia pisząc że może to nie być uszczelka ;) jakieś propozycje usterki? Zastanawiam się jeszcze bo mechanikiem nie jestem,a z drugiej strony jak się za coś zabiore i przy pomocy porad , dokładności jestem w stanie czasami coś zdziałać . Tyle,że zawory, tłoki itp itd są dla mnie trochę ciemniejszą strona mechaniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1 godzinę temu, Marecki2922 napisał:

A miałeś takie coś że po odpaleniu pryskała woda z tłumika

Tzn na pewno nie było to zauważalne przeze mnie. Kolor spalin w tłumiku jest czarny,nie powiedziałbym że biały standardowo przy takich usterkach. Pali bez problemu, moc ma. Wydaje mi się że usterkę spowodowałem dolaniem wody do nie do końca wystygniętego silnika. Problem polegał tylko też na tym że wcześniej woda też ubywala,ale chyba w mniejszej ilości.

 

Wioskowi serwisanci już poinformowani :D jutro będę robił pierwsze kroki w celu ściągnięcia głowicy i zajrzenia po kolei do wnętrza. Pytanie mam odnośnie części. Mam JUMZ 6AM czy niezbędne jest korzystanie z katalogu części? Czy ze stron internetowych z oznaczeniem jako część do JUMZ to powinno śmigać. Pytam bo z tymi katalogami po rosyjsku mam trochę problem ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    238
Uszczelka jest jednego typu, ja zastosowałem od razu pierścienie teflonowe z MTZ82, bo było na nie miejsce w uszczelce i polecam bo dłużej potrzyma. Twoje dolanie wody nie było zbyt mądre. Tuleja mogła pęknąć...

KPK Kumurun Team
Naprawiam ciągniki, remontuję silniki,

GG: 33264431 t: 724772311

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, zbyszekbrzuze napisał:

Uszczelka jest jednego typu, ja zastosowałem od razu pierścienie teflonowe z MTZ82, bo było na nie miejsce w uszczelce i polecam bo dłużej potrzyma. Twoje dolanie wody nie było zbyt mądre. Tuleja mogła pęknąć...

Czekałem z 30-40 min, widocznie to nie wystarczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i głowica ściągnięta. Po uszczelce,głowicy na ciężko było wierzyć że byłoby to przyczyną wycieku wody do oleju. Chwila przerwy,dolanie wody do wlotu od chłodnicy aż nagle zaczęło lecieć (woda) z miski olejowej. Myśl o głowicy i uszczelce schodzi na bok. W piątek mycie silnika,wszystko od spodu ogarnę i wtedy po nalaniu wody zlokalizuje się przyczynę. Oby była to tylko tuleja..mam nadzieję że to nie blok ;( jeden plus tego wszystkiego że podczas tego ściągnięcia i rutynowej naprawy wykonam sobie przy okazji i nadmiarze miejsca małą konserwację, wyczyszcze to i złożę jak należy.

IMG_20181114_172427.jpg

IMG_20181114_164123.jpg

IMG_20181114_162532.jpg

IMG_20181114_164117.jpg

IMG_20181114_150024.jpg

IMG_20181114_112159.jpg

IMG_20181114_112203.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    52

Miałem też tak że uszczelka była dobra, a woda w oleju, i po wyciągnięciu tulei okazało się, że na ściance zewnętrznej jednej tulei w miejscu gdzie trafiają uszczelniacze (pierścienie gumowe) w bloku,tuleja ma wyżarte przez rdzę wżer wielkości ok 1,5 cm ,dałem całe nowe zestawy i jest ok. no niestety woda zrobiła robotę i to krótko po tym jak go kupiłem, bo poprzedni właściciel lał wodę do układu chłodzenia, ja niestety ale jeżdżę na płynie.

Być może masz ten sam problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, wieslaw16 napisał:

Miałem też tak że uszczelka była dobra, a woda w oleju, i po wyciągnięciu tulei okazało się, że na ściance zewnętrznej jednej tulei w miejscu gdzie trafiają uszczelniacze (pierścienie gumowe) w bloku,tuleja ma wyżarte przez rdzę wżer wielkości ok 1,5 cm ,dałem całe nowe zestawy i jest ok. no niestety woda zrobiła robotę i to krótko po tym jak go kupiłem, bo poprzedni właściciel lał wodę do układu chłodzenia, ja niestety ale jeżdżę na płynie.

Być może masz ten sam problem.

No tak jak piszesz,dokładnie. Prawdopodobnie uszczelka nie jest na tyle uszkodzona aby w tak szybkim tempie tej wody ubywalo, ani głowica. Tuleje widać że może nie wszystkie ale że dwie ktoś poprzednio wymienił. Dzisiaj płukanie części,od dołu silnika i po niedzieli będę zalewał i sprawdzał co gdzie leci. Chciałbym żeby byl to oring czy też tuleja, oby nie blok ;) poprzednik lał wodę z tego co wiem,być może to skutkowało poszerzeniem się rdzy. Śruby też trochę dostały z tego co zauważyłem. 

5 godzin temu, LTZ55a napisał:

Sporo ci tej wody naładowało skoro przez korek zaczął rzygać. To raczej nie przypadek, że od razu po zmianie właściciela woda idzie do oleju.

Nad tym też się zastanawiam. Po tym jak wlałem do niego wody i się mogło "zagotować" popracował może 4 motogodziny. Przed przegrzaniem co prawda sprawdzałem olej i był typowo czarny. Tej mazi jest tam od cholery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    52

Odkręć misę i blok zalej wodą i wówczas od spodu uda się podejrzeć i ustalić wyciek, jak nie to głowica do sprawdzenia na szczelność, mogła pęknąć po nalaniu zimnej wody w czasie jak silnik był jeszcze w miarę ciepły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    138

Wlanie wody na gorący silnik nie spowoduje takiego pęknięcia że będzie widać  przeciek do miski olejowej , musisz mieć naprawdę sporą dziurę w układzie chłodzącym , obstawiam uszkodzony blok albo uszczelniacze na tulejach jak wyczyścisz silnik od spodu to na pewno wszystko będzie jasne 

Tylko nie zapomnij zdać relacji z remontu 

 


Kupię rozsiewacz do wapna o ładowności 5 ton i więcej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    52

Mi chodzi o to że bedzie widać w którym miejscu i na której tulei idzie woda do oleju, bo może być pęknięta głowica jak wcześniej pisałem i górą daje wodę do oleju. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Marecki2922 napisał:

Wlanie wody na gorący silnik nie spowoduje takiego pęknięcia że będzie widać  przeciek do miski olejowej , musisz mieć naprawdę sporą dziurę w układzie chłodzącym , obstawiam uszkodzony blok albo uszczelniacze na tulejach jak wyczyścisz silnik od spodu to na pewno wszystko będzie jasne 

Tylko nie zapomnij zdać relacji z remontu 

 

Tak tak,głowica póki co odstawiona na bok ponieważ po tym jak została zdjęta,wlalismy wody do układu,minęło jakieś 30 min aż nagle patrzymy że z dołu kapie woda. Wygląda na to,że coś poza tą głowicą się dzieje, aczkolwiek ją też po niedzieli zawiozę do sprawdzenia.

Trochę już wczoraj to z ogarnąłem. Sprężarka,pistolet z lancą do odltuszczania :D ropa i poszli. 

IMG_20181116_103518.jpg

IMG_20181116_145502.jpg

IMG_20181116_145507.jpg

IMG_20181116_103555.jpg

IMG_20181116_113517.jpg

IMG_20181116_113530.jpg

IMG_20181116_145655_HHT.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.11.2018 o 17:26, LTZ55a napisał:

Nalej znowu wody i jak teraz czysto to obserwuj. Kibicuję Ci, żeby to nie była wina bloku.

Niestety.. potwierdziło się najgorsze. Pęknięty blok silnika. Panowie..dobra co teraz, szukać silnika, bloku ? Mój "mechanik" pomagier sugerował się żeby najlepiej mieć do bloku gotowy wał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Marecki2922 napisał:

 No przykra sprawa . :( Może szukaj całego silnika  widziałem w miejscowości Pokaniewo na złomie całe Jumzy

Mam złom od siebie 12 km i tam stoi taka uboga sztuka ale za to ma silnik kompletny . Dzisiaj od niego wiatrak do wentylatora odkręciłem. Nie wiem tylko czy nie ryzyko pojechać,samemu go rozkręcać i jeszcze żeby się nie wkopać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    96

Blok z wałem nie byłby gorszy, ale sprawa łatwiejsza jest przy zmianie całego silnika. W mazowieckim jest ktoś kto może miałby jakiś asortyment.

Odeszłoby osiowanie bloku i planowanie i ewentualnie nowe zestawy naprawcze, szlif wału. I ciekawe, co poprzedni właściciel na to by powiedział?


Sprzedam części silnika MTZ 50/550 oraz katalog części MTZ50/550.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, LTZ55a napisał:

Blok z wałem nie byłby gorszy, ale sprawa łatwiejsza jest przy zmianie całego silnika. W mazowieckim jest ktoś kto może miałby jakiś asortyment.

Odeszłoby osiowanie bloku i planowanie i ewentualnie nowe zestawy naprawcze, szlif wału. I ciekawe, co poprzedni właściciel na to by powiedział?

Dziś pojadę na szrot,uda mi się może ustalić byłego właściciela Bialorusa który tam stoi. Być może wezmę kompletny silnik, dla mnie problemem może być wyciągnięcie go i wsadzenie :) do tego najlepiej dobrze zorganizowany warsztat. No zobaczymy ile by krzyknęli za to co stoi blisko mnie i jakie informacje o nim uzyskam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie. Kuzyn ma silnik jakiś od Bialorusa tylko że to chyba MTZ 82 wersja ciągnikowa. Widzę że posiada on w innym miejscu totalnie filtr powietrza,wydech i kilka innych rzeczy. Czy blok lub coś innego byłoby przydatne do JUMZA?

Dnia 21.11.2018 o 07:53, LTZ55a napisał:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Ist
      Sytuacja wygląda w sposob następujący... Przy rozsiewaniu wapna ciagnik zaczął cykać. Przyczyną jest uszczelka na pierwszym cylindrze. Cykanie jest dość głośne i z pod głowicy wydostaje się dym. Niestety uszczelkę będę miał dopiero w poniedziałek... Jak myślicie nie posypie się coś wiecej jak popracuje tak jeszcze jeden dzień? Chciałem jutro skończyć wapno i wymieszać na szybko z glebą.
    • Przez Alchemik
      W czasie pracy ładowarką, gdy pociągniemy za dźwignię, żeby podnieść  ramię, lub ładowarkę na "łapach" w pierwszym momencie zamiast unoszenia to mamy gwałtowne opadanie kilka cm w dół  ( z 1000kg w łyżce podejrzewam że obecnie mogłaby się ładowarka przewrócić przy maksymalnym wysięgu, a przy ładowaniu normalnych ładunków przedni lemiesz odrywa się na moment od ziemi.... )
      ładowarka jak kolegi zwc18 z forum:

      schemat hydrauliki na 95% jak tu:
      schemat
      Problem się nasila z biegiem czasu, mimo, że pracuje sporadycznie.  Ramiona same nie opadają - 500kg można za zgaszonym silniku zostawić na kilka godzin, minimalnie opadnie, ruchy ramion przy pracy są dosyć szybkie, czasami silnik nawet pracuje na za niskich obrotach ze względu na szybkie ruchy ramion.
      Gdzie szukać przyczyny?
      - zatrzaski hydrauliczne przy siłownikach?
      - rozdzielacz (który?)
      - zawory przelewowe, bezpieczeństwa w rozdzielaczach?
      - zawór łączący pompy zasilające przy rozdzielaczu?
       
    • Przez WojtaS141095
      Witam. Piszę do Was jako osoba niezwiązana w stu procentach z mechaniką. Kilka dni temu zakupiłem koparko-spych Bialorusa JUMZ 6 AM w wersji budowlanej, głównie do własnych celów budowlanych. 
      W maszynie poki co muszę wymienić płyny, oleje. Do wymiany mam też dwa przewody hydrauliczne. Gdzie znajdę filtry paliwa,oleju silnika ? 
      Może macie jakieś porady, dzięki którym uda mi się jak najlepiej przygotować do pracy ?
       

    • Przez WojtaS141095
      Witam,proszę o pomoc! Po chwili pracy nie skręca mi ani w lewo ani w prawo łapa koparki. Wszystkie inne funkcje działają. Zero reakcji podczas ruszania wajchami.
    • Przez salas89
      witam dzisiaj podczas orki zakleszczyla mi sie skrzynia biegów, i teraz nie moge przelaczyc z biegów polowych na szosowe  . A teraz pytanie do was jak ta skrzynie odkleszczyc , sa jakies sposoby aby to zrobic bez zagladania do skrzyni ?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.