Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sprawdż śruby na kołach ażurowych może która się poluzowała.

 

 

jedna z tych 3 śrub było leciutko obtarta

Luz sprawdzałeś góra/dół  a  czy sprawdzałeś do siebie i od siebie może trzeba tylko dociągnąć. W kolach też są tulejki plastykowe może one są wyrobione. albo koło od odrzutnika słomy ma luz i klekocze.

Sprawdzałem brechą góra/dół, jutro rozbiorę i sprawdzę łożysko i te tulejki a dźwięk to raczej stuk niż klekot

Opublikowano

No to mam zagwozdkę. Po prawej stronie kombajnu oraz po lewej stronie silnika czuć spaleniznę. Zapach palonej gumy, tak jakby pas się palił. Czuć dopiero po włączeniu młocarni, gdy pracuje sam silnik jest w porządku. Wszystkie koła kręcą się, nic nie dymi, żadnych objawów wysokiej temperatury. Nie przypominam sobie, żebym w zeszłym roku coś wyczuwał. Pasy nie były zmieniane. Nie mam pojęcia gdzie szukać powodu, na pierwszy rzut oka wszystko gra. Macie jakiś pomysł?

 

Może to nie pasy tylko sprzęgło na podajniku, zobacz czy podajniki się kręcą. jak nie to pootwieraj zastawki i wyczyść ślimaki , może być też że zerwało nity lub sprężyny trzeba podciągnąć.

Opublikowano

Właśnie dopiero po chwili od uruchomienia czuć, więc pewnie coś łapie temperaturę. Wszystko się kręci, działa jak należy. O sprzęgle podajnika nie pomyślałem, w sumie ostatnio moczyłem w oleju łańcuchy to może coś kapnęło na sprzęgło i stąd ten smród. Sprawdzę jutro.

Opublikowano

Sprzęgło napędu podajników było jak na moje oko zbyt lekko skręcone. No i był twardy, spalony smar przy tarczy sprzęgła. Rozkręciłem, wyczyściłem, odtłuściłem i mam nadzieję, że to była tego wina.

Tak leżąc pod kombajnem zacząłem się zastanawiać ile jest roboty, żeby uszczelnić tłoczki wariatorów młocarni. Wkurza mnie już, że są ciągle wilgotne i zakurzone. Dużo jest roboty, żeby ściągnąć to pierwsze koło? W katalogu widziałem, że są dwa oringi na jednym tłoczku to wychodzi cztery sztuki na oba. Pomijam już inne uszczelniacze kurzowe itp. I tak trzeba będzie je wymienić.

Opublikowano (edytowane)

Sprzęgło napędu podajników było jak na moje oko zbyt lekko skręcone. No i był twardy, spalony smar przy tarczy sprzęgła. Rozkręciłem, wyczyściłem, odtłuściłem i mam nadzieję, że to była tego wina.

Tak leżąc pod kombajnem zacząłem się zastanawiać ile jest roboty, żeby uszczelnić tłoczki wariatorów młocarni. Wkurza mnie już, że są ciągle wilgotne i zakurzone. Dużo jest roboty, żeby ściągnąć to pierwsze koło? W katalogu widziałem, że są dwa oringi na jednym tłoczku to wychodzi cztery sztuki na oba. Pomijam już inne uszczelniacze kurzowe itp. I tak trzeba będzie je wymienić.

Ostatnio wymieniałem te oringi na tych cylinderkach.

1Musisz wyjąc klin z tego koła jezdnego

2Musisz wybić kołek zabezpieczający z tego koła

3jakims ściągaczem zdejmujesz koło powinno lekko zejść

4 odkręcisz blachę "takie okulary" które trzymają cylinderki oraz przewody hydrauliczne które do nich idą

5 po wyjęciu cylinderkow rozkręcisz je odkręcając grubszy tył od cieńszego przodu,najlepiej wkrecajac w imadło tył i kluczem płaskim zapierając o wyjścia hydrauliczne i wyjmiesz tłoczki.

6 w cylinderku jest 3 oringi (dwa mniejsze i jeden z tylu taki większy najlepiej wymień wszystkie) ja te dwa kupiłem troszkę grubsze - tloczki ciężej wchodziły ale na razie jest sucho po złożeniu

Edytowane przez ukaszKrzemiski
Opublikowano

@wieslaw16 masz rację, nie trzeba ściągać koła. Dostęp przez otwory jest wystarczający.

@ukaszKrzemiski dzięki za opis. Założyłem oryginalne Claasa i szczerze mówiąc miałem problem, żeby wcisnąć palcami tłoczek. Wymiarowo zgadzają się z katalogiem, więc powinno być dobrze.

Opublikowano

Można, tylko co chcesz osiągnać? Gęstszy olej ?

Co do tłoczków - najlepiej dobierać uszczelki w hurtowni technicznej na wymiar, bo sąsiad kupił orginał claas i były że tak ujmę, do d....

 

Jak masz sołtys dwa paski nominalnie tego samego wymiaru, to muszą być z tej samej serii produkcyjnej.

U mnie w małym claasie skacze pasek napędu  od jazdy (nie ten gruby od wariatora tylko napęd od silnika do wariatora , wariator był robiony , luzów nie ma, a pasek skacze. Taki jego urok. Na wolnych obrotach jest OK, na maksymalnych dostaje lekkich drgań. I tak już 10 lat koszę i nic poza tym się nie dzieje.

 

To, że czuć smród , a w tamtym roku nic się nie działo - często tak dają znać o sobie łożyska, przez zimę przypalony smar się zestalił i są większe opory. U mnie tak na otwarcie sezonu trzy lata temu robiłem pas od młocarni, bo łożysko prawie stanęło a pas aż piszczał przy rozruchu.

Opublikowano

Witam ponownie. Lada dzień wybieram się mercatorem 50 do rzepaku. Będzie to mój pierwszy raz w związku z tym prosiłem o podpowiedź ustawień. Nikt jednak się nie odezwał - czy to jakaś tajemnica? A może jednak znajdzie się osoba kolezenska i podpowie bym nie zostawił całego plonu z tylu. Z góry dziękuję.

Opublikowano

Wiatr na 0 klepisko na sam dół no może ze dwie dziurki sobie zostaw sito gorne minimalnie otwarte dolne od 4-6mm.A masz stół do rzepaku. Obroty młocarni ok 700-800.

Opublikowano

@jahooo

Szczerze mówiąc to nigdy nie miałem problemu z oryginałami do Claasa, wszystko się zgadzało. Może sąsiad trafił akurat na tę wadliwą sztukę. :)

 

Jutro go przepalę i sprawdzę czy to coś dało, jak nie to poszukam dokładniej o co tam chodzi, bo nie daje mi to spokoju. Nie wjadę w pole wiedząc, że coś jest nie tak. Z młocarni to obowiązkowo co roku pasy w bok i sprawdzamy łożyska czy wszystko gra 

Opublikowano

;bafetto""możesz przybliżyć dokładniej działanie i umiejscowienie tej blachy jaką ona spełnia rolę.A rzepak masz stojący bo jak nie to mi się wydaję że na samym hedrze to ciężko będzie duże straty.

Opublikowano

Tam miało być wygięta a nie wycieta, wdarl sie chochlik.Jest ona zaraz za kosa w ksztalcie polwalka Co zapobiega spadaniu ziarna z hederu.A jak bedzie to sie okaze.

Opublikowano

A rzepak jaki masz stojący, ten półwałek jakiej jest wysokości i on jest przykrencany do podłogi.Masz kosę boczną czy tylko rozdzielacz łanu.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v