Polecane posty

Witam posiadam jcb 185-65 przez zbiorniczek wyrównawczy leci para która śmierdzi spalinami po zakręceniu korka po jakimś czasie zaczyna wywalać wodę przez korek jak by był przedmuch ale tydzień temu wymieniłem uszczelkę pod głowicą, pompę wody,termostat też ok i zblokowałem wiskozę pomocy nie wiem co robić 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rabit500    2

Niechę być zlym prorokiem ale prawdopodobnie bedziesz jeszcze raz zdrieral glowice bo to co piszesz to prawie książkowe objawy wydmuchanej uszczelki lub pesbietej głowicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sadek9    48

Tyle dobrego że już wiesz co i jak przy zdejmowaniu głowicy szkoda tylko że tak szybko po naprawie. A robiłeś planowanie i ew czy sprawdzałeś szczelność głowicy jak ją zdejmowałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

corrado    359

Głowica do ponownego ściągnięcia. 


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Ducatex
      Witam mam dylemat jaki traktor wybrac fenda czy fastraca pod maszyne do prac lesnych  
    • Przez flaber14
      Witam
      koledzy, koleżanki i osoby obyte w temacie dotacji. Jeśli ktoś potraktuje mojego posta jak "tego co chce wyciągnąć tylko kasę z Unii" nie obrażę się ale myślę że co niektórzy wyciągnęli już więcej o de mnie i maja się całkiem nieźle.
      Po krótce moje gospodarstwo ma 7ha. Produkcja zbóż odpada. Trzoda chlewna z racji ASF odpada. Próbowałem swego czasu opasy niestety jak sprzedałem podliczyłem wszystko to bylem na minusie. Wszystko mam tu na myśli prócz ceny zakupu cielą i produkcji paszy z trawy doliczyłem KRUS/światło/oraz moją dniówkę 30zl - myślę ze nie wiele. Więc na razie temat w zawieszeniu. Niestety z racji ukształtowania gospodarstwa bez opasów wiem że się nie obejdzie (cześć to teren pagórkowaty nie dla maszyn). I albo będzie chodzić moje 5 szt albo sąsiada - jeszcze nie zdecydowałem.
      Za to rozważam inne rzeczy. Mianowicie:
      1. albo iść w plantację/przetwórstwo co byłoby w moim regionie mówiąc delikatnie "dziwne". Ale nie produkcja jabłek tylko plantacja czarnego bzu. Popytałem tu i ówdzie i nawet by się to może kalkulowało. 
      2. złożenie wniosku na działalność pozarolnicza - usługi ziemne minikoparka. Tak wiem temat pewnie oklepany ale na moim podwórko gminnym i ościennym jest tylko jedna taka firma i wiem ze roboty by stykało i dla mnie. Ale... jestem realistą i wiem że na DG nie zawsze może pójść tak jak bym chciał dlatego żeby ZUS mnie nie zabił zostawiam furtkę z zatrudnieniem się w jakiejś firmie.
      Ogólnie jak widać pomysłów i wyjść z sytuacji jest dużo i w cale bo nie wiem tak na prawdę na czym się mam skupić. I co najważniejsze jak to dobrze rozegrać żeby nie będę ukrywał wyciągnąć jak największe dotacji. 
      Najchętniej to widziałbym połączenie punktu 1 z 2. Ale w tedy dotacje tylko byłaby na 2. Aha nadmienię tutaj iż na chwilę obecną nie kwalifikuje się pod działanie dla małych gospodarstw. Jak policzyłem swoją wielkość ekonomiczną i ile musiałbym sztuk bydła postawić żeby dobić do 10tyś euro, to na chwilę obecną się nie wchodzi w grę.
      Troszkę patrze na jednego z sąsiadów z zazdrością. Małżeństwo nigdzie nie pracuje tylko tak od 2004 żyją sobie z dotacji. Postawili nową chałupę, wykopali x stawów, porobili sauny i inne pierdoły a teraz z tego co widzę idą w plantację borówki i soki. Aczkolwiek turystów u niech jak na lekarstwo i pewnie tej borówki też nikt nie zje -ale grunt że potrafią z Unii wyciągnąć ile się da. I teraz moje pytanie czy są tak bardzo obrotni/odważni czy mają takie znajomości?
       
      Jeśli mi ktoś coś doradzi nie plując mi w twarz jakim to ja jestem ze chcę wyciągnąć kasę to byłoby miło  
       
      Pozdrawiam
      Adam
       
      PS. na usprawiedliwienie chciałbym żeby ta kasa z unii faktycznie mi pomogła, nie chcę jej przejeść i przepić żeby było jasne  
    • Przez marek9988
      Witam,
      chcę zakupić ciągnik Ford 8240 z 1994 r . za 46 tys zł. Chciałbym się od Was dowiedzieć, czy jest on wart zakupu i to za taką cenę?
      Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi
      Pozdrawiam
    • Przez Miro010
      Witam kupię ciagnik +- 110km kwota jaką dysponuję to 90tys oferty proszę na PW najlepiej z podkarpacia i okolic ale biorę pod uwagę całą Polskę jeśli będzie coś ciekawego Pozdro
    • Przez lukasz27
      witam zamierzam wymienić ciągnik na troszkę większy około 250 KM. rozglądam się pomiędzy case optum 250 claas arion 850 john deer 7250 i deutz 7250 czy może ma ktoś do czynienia z takimi ciągnikami chodzi mi o awaryjność spalanie i ogólne wrażenia z pracy taką maszyną. z góry dziękuję za pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.