Skocz do zawartości
adasiorek

Samochód dostawczy

Polecane posty

oFsik    30

Ja polecam mercedesa ja mam 208 jak go kupiłem zrobiłem remont i nic przy nim nie robię od tego czasu tylko ropa i olej mam znajomego mechanika i mówił mi że te sprintery i tym podobne nie wytrzymają tyle nigdy.Jeden koleś na wiosce ma takiego fiata z 5 lat młodszy od mojego mercedesa i już cienko przągnie.

 

ma takiego dwa lata

Napisz za 14 lat jak się trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzecho106    0

Poleciłbym ci Forda Transita 2,5 diesel samochód nie do zajechania.Zawsze mój ojciec jeździ za kierowce do skaraszewa na wystawy koni to cały transit ludzi czyli 9 osód + bukszpan a w nim dwie kobyły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adasiorek    3

stare mercedesy uchadza za bardzo twarde samochody...

chcialbym sobie kupic samochod aby juz "troche" konfortu bylo

zaciekawiliscie mnie z tym nissanem musze troche sie nad nimi rozejrzec

a jeszcze jedno chcialbym dodac w przypadku blaszala mile widziany jest solidny hak poniewaz z czasem zamierzam sobie zrobic B+E czasami kupuje sie jakies wieksze maszynyi jedno osiowa przyczepka juz nie wystarcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

To polecam mercedesa 310 silnik 3 litrowy chyba 100 KM auto nie do zarżnięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Ja ci nie każe kupować ja tylko ci mówię że maszynka jest git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik6920    42

ja polecam citroena jumpera firma w jakiej tata muj pracuje mają chyba z 6 do transportu nawozów itd i sie sprawia się swietnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Badylarz    13

Jeżdzę Fiatem Ducato Maxi 2.8 idTD, 122KM. Dla mnie auto super i mogę polecić go innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Ja z mioch krótkich doświadczeń z Piżo Boxerem i Fiatem Dupiato (w sumie to samo) moge napisać następujące:

 

Silniki - darować atmosferczyny 2.5, ledwo jedzie, za słaby do tragania z ładunkiem, męczy sie, spalanie od 10/100 w góre.

2.5TD i 2.8TD jadą podobnie, 2.5TD nawet lepiej ciągnie z dołu (może to kwestia egzemplarza), 2.8 lubi wyższe obroty, oba dają rade z ładunkiem ale czuć przewage 2.8, spalanie j.w.

Ogólnie mało problematyczne, odpalają, jadą...

 

Skrzynia biegów - jak działa to jest OK, lubi pitolić sie zespół dźwigienek i linek sterujących z dalszymi konsekwencjami. Ciężko znaleźć sensowną używke, wysokie ceny.

 

Możliwości przewozowe - skrzyniaki do trzech palet po 1000kg, przeładowane po drogach kiepskiej jakości czasami urywały śruby w tylnych kołach. Zawias mocny biorąc pod uwage warunki eksploatacji. Tył belka + resor, przód niezależny.

 

Jazda - stabilne na zakrętach, dobre hamulce. Pozycja za kierownicą mi nie leży bo lubie siedzieć nisko (przyzwyczajenie z Hiluxa). Największa wada to mały prześwit z przodu, rozwalić miske to żadna sztuka.

 

Jeśli coś włosko-francuskiego w tej cenie to najlepiej 2.8 z turbo od prywatnego użytkownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Oddam głos na Mitsubishi Canter. Rozglądałem się swego czasu za autkami GLM (OSP i lekkie auto i takie tam szmery bajery). Kilka jeździ po PL i skoro wytrzymują to co się na niego wrzuci to musza być mocne a aut w OSP się nie oszczędza bo nie raz jadą w teren. Canter wypadł najlepiej (wszędzie się mieści i ponoć trwały i nietrudny w zabudowie).

 

A osobiście to jeśli przejdę na VAT w tym roku to będę się rozglądał w temacia daci pickup (szukam czegoś mniejszego, nowego, taniego i z otwartą paką). Żadnych używek ze stanem licznika 300 tys a przebiegiem 600 tys km.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raffx89    2

To ja dla odmiany polecilbym Zuka,legende polskiej motoryzacji;p sam mam zuka silnik jest w nim z merca poj 2.2,zaladuje na niego 1.5 t i targa az milo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominik55   
Gość dominik55

Żuk ;D... Ja polecam ci jakiegoś vw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
limusine    8

ja miałem już sporo samochodów począwszy od tarpana, żuka przez Lublina, iveco, i teraz mam już 2 sprintera i u mnie nie bedzie innego auta juz jak sprinter. Nastepny bedzie ten sprinter po 2006r a teraz mam 313 z 2004r i jak narazie bez awarii :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasx21    125

Ja to bym sobie kupił mercedesa 410 znajomy ma takiego to po 4t towaru na nim wozi i daje rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafftti    2

Też mam 313 :lol: . Przewaliłem już mnóstwo busów i powiem ci żebyś nie kupował nic z przednim napędem. Z aut francuskich to tylko master jest w miarę do jazdy. Fiaty, peugoty, cytryny nigdy więcej tranzit jest naprawdę ok. jeżeli wozisz w klatkach to tylko paka, blaszak jest strasznie nie ustawny. ja worze paprykę w klatkach 300 km. w jedną stronę. Jak dojechałem blaszakiem na giełdę to na pace wszystko poroz.. a paka fajna sprawa. Jak już ten będzie do wymiany to pomyślę nad jakimś japońcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

ja mam sprintera(skrzynia)312 2,9 tdi-auto z bardzo dobrym silnikiem,cdi już tak udane nie były.dosyć pakowny,silnik dobrze się zbiera,może być.najlepszym samochodem tego typu to i tak była-"kaczka",a sprinter to już nie taka solidność.taką kaczkę z ostatnich lat produkcji(95) z silnikiem-2,9 turbo,to by było ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elvis60    0

VW T4 tylko dizel (1.9d wcale nie jest słaby)jeszcze jakbyś znalazł 2.4 syncro to już wogule idealny do gozpodarstwa zależy do czego potrzebujesz otwarty 3/6/2osobowy, blaszak, carawelka/multiwan wywrotka moim zdaniem VW ewentualnie Opel campo (tylko że mała paka)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jankes91    0

Renault Master 2.2Dci 2001r,jak narazie po 1 roku użytkowania i 15k przebiegu bez awaryjnie.Jedynie rdza wyszła w jednym miejscu ale to przez zbyt mocną polerkę lakieru.No i Ford Transit 1991r ,ale jego to jednym zdaniem można opisać,Maszyna nie do zajeżdżenia(póki z blach nie obleci :D )

Edytowano przez jankes91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Najlepszym wyjściem będzie vw lt max. Nie kupuj żadnych średniaków. Zawsze lepiej włożyc mniejszą rzecz do maksa niż głowić się jak załadować coś dużego do średniaka. Mam sprintera 313 paka ma 4,2 m żaden master się z nią nie zrówna. Silnik 2.5 tdi jest dość trwały i ekonomiczny. Jedyną wadą jest słaba trakcja na śliskim terenie gdy jest niezaładowany. Więc jeśli jeździć chcesz po polach to będzie minus. Master jest też w sumie ok tylko jeśli już z największym silnikiem czyli 2,8 i w największym nadwoziu. Sprinter i lt to w sumie to samo z kilkoma różnicami lt będzie jednak tańszy jak na twój budżet jest większe pole manewru.

Jeśli chcesz wozić duże ciężary poszukaj czegoś na bliżniaku. Wiele pojazdów z prywatnego importu ma powiedzmy załatwiony przez importera wpis dmc do 3,5 t a ich konstrukcja pozwala na przewóz większego ciężaru. U mnie jak na spriontera 2 t to maks.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

master max 2001

- 2.8dti 115KM

- ocynkowane blachy

- spalanie ~~ 10l

u mnie wozi dość duże ciężary do 3t, przez 3 lata zrobilismy 80kkm, nic nie robione poza normalnymi częściami zużycia (klocki, olej, itd)

polecam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endriu007    0

Polecam ci Mercedesa Sprintera z silniczkiem 2.9 najbardziej udane, kolego w firmie transportowej ma już przejechane 880 tyś i jak już się coś popsuje to pierdoła to kierunek, lusterko, a silniczek pyka aż miło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil9607    9

Polecam ci iveco, mój znajomy ma to czasem 6 ton kładzie (ale to już przesada). Sam się z takim rozglądam, ale za czymś nowszym, powyżej 2006r.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

pozwolę sobie odświeżyć temat, jak zauważył rafftti auto dostawcze powinno mieć napęd na tył, niższe koszty ekploatacji zniwelują mniejszą ładowność i wyższy próg/niższą wysokość, tylko nie rozumiem wad furgonu w kontekście transportu papryki, ja chciałbym przewozić głównie ziemniaki stąd zależy mi na zamkniętej przestrzeni ładunkowej i tutaj furgon wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem, koniecznie max wysoki i raczej średnia długość (na max i tak nie będzie wyładowany, a manewrować takim o wiele łatwiej, szczególnie z przyczepą), obecnie rozglądam się za ford transit 2,4 raczej tddi z rocznika 2000-2004 i mam do Was pytanie jak wygląda kwestia spalania w tym motorze i czy przekładnie automatyczne omijać szerokim łukiem czy ewentualnie akceptować (z tego co się dowiedziałem skrzynka jest ta sama tylko inaczej sterowana i automat można tanio zmanualizować) i jeszcze jedna kwestia czy warto inwestować w windę i ile kosztuje jej eksploatacja (przeglądy)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Wbrew pozorom przedni napęd nie jest taki zły jesli chodzi o trakcje poza twardymi drogami. Jeśli chodzi o koszty ekploatacji to raczej beda niższe niż przy tylnym a to ze wzgledu na niższe spalanie. Jeśli bedziemy eksploatować normalnie samochód o przeguby nie ma co się bać. Napewno szybciej wysiądzie dwumasa niż przeguby. Ale to dotyczy tylnego i przedniego napedu. Pisze to jako posiadać sprintera. Tytlny napęd to zaleta jeśli chcemy wieźć duży cięzar na daleką trase ewentualnie ciągnąc coś cięzkiego. Transit jakoś mnie nie przekonuje już wolał bym mastera jak kolega wyżej pisze. Ze wzgledu na własnie takie zalety. Kolega ma takiego mastera 2,8 z 2001 roku ciągal nim lawete z oknami ewentualnie po 2 tony na pace. Jedyne co się skończyło to 5 bieg. Robił trasy po 1500 km co dwa tygodnie średnio. Teraz kupił nowego mastera a starego ma też. Przeguby jak narazie cichutko pracują. Jednak przesiadając się z mastera do sprintera z podobnychlat widać, że to całkiem inny świat. Co do spalania to nie wiem jak w transicie 2,4 ale w wielu wystepują rózne warianty mocy to raz a dwa są rózne dyfry. Więc podając spalanie trzeba by najpierw sprawdzić jaki ktos ma dyfer i ile km.

Do jazdy samym busem przy mocy powiedzmy około 130 km najbardziej odpowiedni jest most dający 100 km/h przy 2200 obr. Mam tak w sprinterze. Auto z ładunkiem jedzie w sam raz. Jeśli ciągne lawete to jest za szybki most. Oczywiście auto jedzie, ale jak zejdzie się poniżej 90 km/h na 5 to już nie bardzo. Znajomy w masterze 2,8 115 km ma 2600 na 5 przy 100 km/h. Auto z laweta sprawuje się dobrze ale jadąc np autostradą w środku jest znacznie głośniej. No i spalanie wyższe. Tak więc jesli chodzi o transita w wersji z tylnum napedem radze zwrócić uwagę na tylny most. Szukać jak najmocniejszej wersji. Automat bym sobie napewno darował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

doskonale rozumiem, iż wszystko zależy od egzemplarza, dlatego rozmawiałem z mechanikami obsługującymi floty zakładów mięsnych (samochody tam są notorycznie przeładowywane i robią dzień w dzień długie trasy, a raczej nikt ich nie oszczędza) i z transitami na tylnym napędzie nie dzieje się nic, przy przednim napędzie siadają przeguby (chociaż dla mnie wyższa ładowność i niska podłoga jest ogromną zaletą) ja będę robił trasy do 100km i przy tak wiekowym aucie duże znaczenie ma dostępność części używanych, z automatem to od razu bym się przygotował na zmianę sterowania na manualne, bo cena wydaje mi się atrakcyjna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mariuszd93
      Nie  można  otworzyć  starego  tematu  to  pora  założyć  nowy ......
      Kolejny  unikat  ,  ładna  trzeba  przyznać 
      http://olx.pl/oferta/oryginalna-przyczepa-d47-CID757-ID98Mc1.html#3b22e70b7e

    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
×