Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Max83Max83    2

Może ci co biorą od Ciebie poniżej 6 zł nie zejdą, ale w poniedziałek po 5 zejście , a 3 dni wcześniej w piątek nawet 4,5. Może teraz coś się ruszyło na dniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

w poniedziałek to jeszcze u mnie było 4,5; obecnie w Bydgoszczy na hurcie poniżej 6zł (na 5,5) schodzą wyłącznie producenci, pośrednik musi mieć co najmniej 1,5zł marży, czyli w przyszłym tygodniu można spodziewać się 6,5zł/15kg; ja podnoszę na 5,5, bo mam zejście ponad plan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Max83Max83    2

No to w końcu w Bydg. się ruszyło. Z jakich okolic jesteś Kissmy,Od Bydg. w strone Gdańska czy na połunie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


tobago    6

Wszyscy piszecie o cenach z targowiska bo tam handlujecie. Co robi rolnik kiedy do takiego targowiska gdzie mógłby upchnąć trochę towaru ma często kilkadziesiąt km? Tak jest w moim przypadku. Do najbliższej giełdy warzywnej mam ponad 50km a do dyspozycji jedynie t4. Choć i tam nie handluje sie na ilości tirowe. Na ryneczku w pobliskim mieście gdzie zjeżdża sie sporo handlarzy wszyscy trzymają cene 80gr/kg i głównie to detal.

Jak piszecie cena w hurcie powoli zbliża sie do 50gr a po tyle to ja teraz w domu handluje. Więc jesli trafiłby sie ktoś kto wziąłby większą ilośc za takie pieniądze chyba bym sie nie zastanawiał długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kissmy...    57

ja wszystko sprzedaję z domu, bo nawet dostawczaka nie mam, w detalu owszem można zrobić cenę, ale o dobrego klienta, który płaci ponad rynek jest bardzo trudno, w Bydgoszczy na tynkach cena detaliczna w zależności od rynku waha się od 50 do 80gr/kg (dziwna sprawa, bo detal jest miejscami tańszy od hurtu), ja jestem raczej na zachód od Bydgoszczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Max83Max83    2

Orjentuje sie ktoś jak w Bydgoszczy na Kaliskiej teraz,ile wołaja a jak zejście? i jak na poniedziałek sie szykuje ? Bo teraz wszystko się szybko zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damii1    13

dostałem tel. i bede szykował zółtego na wegry po 10zł za 15kg 5+ na środe tak ze idzie ziemniak do góry bo go juz nie ma za duzo w małopolsce jak myslicie dojdzie do 1zł /kg ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

POL1    28

Handlarz zawsze musi 100% zarobić więc to troszkę mija się z celem mu sprzedawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przemol87    43

@damii1 szczerze mówiąc to lepiej żeby te10zł było ceną maksymalna w tym sezonie bo znów będziemy mieli nalot skoczków na te produkcję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


soltys48    344

tak niech cena rośnie,rośnie i zatrzyma się na poziomie ponad 1,-/kg i w przyszłym roku znowu tragedia z ceną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damii1    13

dokładnie na wiosnę cena jak Bedzie wysoka to ludzie głupieją i sadza bądź ile. ale nie wykluczone ze może sie powtórzyć sytuacja z poprzedniego sezonu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Robertb    0

Ja w sobote zawoziłem na tira na Rumunie po 6 zł za 15kg,poczekam tydzień raczej będą droższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Panowie... czy wy zdajecie sobie sprawę jak wyglądała sytuacja w 2010, 2011 i jak wygląda sytuacja obecnie? Bo twierdzenie że przez skoczków mieliśmy niskie ceny w poprzednim sezonie jest... nie chcę tu nikogo obrazić ale zwyczajnie jest to głupota, błędne pojmowanie rzeczywistości. To może wyjaśnię:

2010 - w Rosji susza, produkcja ziemniaka spadła o 50%, na południu też susza i stąd wysokie ceny - eksport.

2011 - urodzaj ziemniaka wszędzie, każdy kraj miał do oporu - eksport niemal zerowy.

2012 - Wielka Brytania - powodzie, na pola nie dało się wjechać, południe - susza - eksport.

A teraz wnioski: cena nie ma znaczenia, to czy areał wzrośnie o 2-3% też nie ma znaczenia. Gdzieś musi pojawić się nieurodzaj, kataklizm aby dany rejon importował. Polska produkuje co rok tyle ziemniaka że i tak nie jest w stanie sama go skonsumować mimo że porównując z latami 2001-2005 produkujemy o 50 % mniej niż obecnie.

Obudźcie się, te kilkaset ha więcej nic nie znaczy. Winą jest urodzaj w całej Europie. Pamiętam lata gdzie w pierwszym roku cena była marna, w kolejnym również a następny rok... nikt nie chciał kupić nawet za psie pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pawelol111    711

Perspektywa jest taka że albo mamy wschód lub zachód lub południe zalane bądź wysuszone albo znów pracujemy za darmo. Tak jest z tą produkcją, można trafić i zarobić kokosy a można szukać dużego doła na żwirowni żeby wszystkie ziemniaki się zmieściły. Loteria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Max83Max83    2

To napewno, w Polsce choć byśmy jedli ziemniaki na śniadanie ,obiad i kolacje to i tak ich nie zjemy. Ratunek tylko Eksport(duży,bardzo duży eksport).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saszeta    73

kalisz 3,5. Przewiduję cenę 40-50 groszy na ten sezon o ile nie wyższą

bardzo się nie pomyliłem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przemol87    43

@saszeta skrzynka wodki dla ciebie

 

Panowie... czy wy zdajecie sobie sprawę jak wyglądała sytuacja w 2010, 2011 i jak wygląda sytuacja obecnie? Bo twierdzenie że przez skoczków mieliśmy niskie ceny w poprzednim sezonie jest... nie chcę tu nikogo obrazić ale zwyczajnie jest to głupota, błędne pojmowanie rzeczywistości. To może wyjaśnię:

2010 - w Rosji susza, produkcja ziemniaka spadła o 50%, na południu też susza i stąd wysokie ceny - eksport.

2011 - urodzaj ziemniaka wszędzie, każdy kraj miał do oporu - eksport niemal zerowy.

2012 - Wielka Brytania - powodzie, na pola nie dało się wjechać, południe - susza - eksport.

A teraz wnioski: cena nie ma znaczenia, to czy areał wzrośnie o 2-3% też nie ma znaczenia. Gdzieś musi pojawić się nieurodzaj, kataklizm aby dany rejon importował. Polska produkuje co rok tyle ziemniaka że i tak nie jest w stanie sama go skonsumować mimo że porównując z latami 2001-2005 produkujemy o 50 % mniej niż obecnie.

Obudźcie się, te kilkaset ha więcej nic nie znaczy. Winą jest urodzaj w całej Europie. Pamiętam lata gdzie w pierwszym roku cena była marna, w kolejnym również a następny rok... nikt nie chciał kupić nawet za psie pieniądze.

dobre argumenty ale jak wytlumaczysz to ze w zima i wiosna 2010 roku w moje strony przyjezdzali handlarze i kupowali TIROWE ilosci sadzeniaka

Znajowi pracuja w centrali nasiennej i w tamtym czasie nigdy nie pamietali takiego popytu na sadzeniaka

ja dajac w internrcie ogloszenia odnoscie sprzedazy duzych dzwonili do mnie inni rolnicy i pytali czy czasem nie byłoby sadzeniaka

Edytowano przez przemol87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


przemol87    43

jesli chodzi o Zjazdowa to podawane tam są ceny wyjsciowe a transakcyjne sa rozne

Moge powiedziec na podstawie wlasnego doswiadczenia ze nie ma sensu wzorowac sie na serwisie giełdy w Łodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

dobre argumenty ale jak wytlumaczysz to ze w zima i wiosna 2010 roku w moje strony przyjezdzali handlarze i kupowali TIROWE ilosci sadzeniaka

Znajowi pracuja w centrali nasiennej i w tamtym czasie nigdy nie pamietali takiego popytu na sadzeniaka

ja dajac w internrcie ogloszenia odnoscie sprzedazy duzych dzwonili do mnie inni rolnicy i pytali czy czasem nie byłoby sadzeniaka

 

Powódź mieliśmy w maju, u mnie cudem ocalały - posadziłem na ziemi przepuszczalnej z dużym spadem, plantacje dookoła poległy. Sporo sadzeniaka wyjechało na wschód. Do tego zapaleńcy u nas. Wzrost areału był - fakt - i to niemal w całej Europie jednak jeszcze raz podkreślam: winowajcą jest urodzaj. Wystarczyła susza na zachodzie i ze sprzedażą ziemniaka nie byłoby najmniejszego problemu. Na Ukrainie, w Rosji, u nas - rekordowe zbiory w 2011 - i kto miał to zjeść? :P

Jest jeszcze jedna kwestia: zniszczony przemysł w Polsce - ileż to skrobi ziemniaczanej potrzeba było do odlewania części... Teraz podobno Chiny potrzebują skrobi i stąd niezłe ceny skrobiowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez kojack1014
      Witam!!!
      Ma ktoś może charakterystyke Valtry N101? Pilnie proszę o pomoc. I najlepiej gdyby też było wyposażenie dodatkowe i cena brutto
      Za odpowiedź z góry dzięki!
    • Przez elektrotech
      stosowałem Sencor,Dancor...ale jakos nie bardzo jestem zadowolony..
      co stosujecie????
    • Przez Piotrass
      Mam pytania jaki serwis ma valtra? i ile kosztują poszczególne przeglądy w valtrze T121 HiTech?
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez ansu
      Jakie s są u was ceny paliw?
      Czy jeszcze będzie taniej? Dzisiaj 200-01-20 ON na stacji około 3,5zł/l, a większa ilość z dostawą do domu 3,20zł/l woj lubelskie
×