Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli masz pleśń to musisz bardziej starać się ubijać pryzmę. Odkąd przykładamy na ten element sporo uwagi to problem pleśni sam się rozwiązał. A na folię zawsze to 5 cm ziemi daję więc ten kot nie ma tak łatwo ;) Sam widzisz wszystko ma wady i zalety zależy od której strony patrzeć

Opublikowano
Wszystko musi mieć swoje uzasadnienie - jasne trzeba ciąć koszty, pryzma tańsza - lecz sprzęt też potrzebny. Sianokiszonki z łąki nie robię, tylko z dobranych pod sianokiszonkę traw w uprawie polowej. Znajomy robił w bele, w pryzmę - przyczepą, a teraz też w pryzmę ale sieczkarnią samojezdną. Mnie dalej podobają się bele - robię je sam. Folia rzeczywiście jest w tym najdroższa, muszę wypróbować tańszego strecza. A zaletą przy takiej pogodzie jest możliwość etapowego "łapania" kolejnych kawałków. A 30 bel z ha jeszcze nigdy nie zrobiłem - w pięknej trawie to max. 20 ;) . 1200 za ha to ok. 100 zł/tonę, duużo!!! ( za dużo ) Ale - tak jak napisał kolega - zależy czy doimy 5-6, czy 7-8 tys. od krówki.

Taka cena to nasza rzeczywistość - mi wychodzi że nie dobija ktoś i belki na sztuki robi. Za 20 bel kompleksowo, przy Twoich cenach, policzyłbym 800 zł.

Wiesz zależy jaką prasa kto robi też od ilości belek. Chyba że mnie znajomy w błąd wprowadził. Mówił że rok temu miał 40 belek a w tym roku trawa słaba to będzie ok 30. A to że robią belki na sztuki to raczej nie bo robią zetorem 7211 więc takich flaków nie robią.

Opublikowano

Jak wygląda sprawa z kiszonką w zimę przy temperaturach sporo poniżej zera, nie zamarza wam, jak zamarznie to dajecie taką krową( nie ma jakiś skutków ubocznych przy takiej kiszonce?) czy czekacie jak się rozpuści?

Opublikowano

Ja zawsze miałem kiszonkę w pryzmie lecz od 2 lat stosujemy tylko baloty i nic innego nie chce ponieważ nie muszę się męczyć zimą z odkrywaniem ziemi a czasem jej odkuwaniem jak się przymarznie ogólnie odpalam ciągniczek przywożę balota i tyle. Co do jakości to jak jest dobrze zbite to nie ma bata nic nie odejdzie. U mnie z resztą sporo osób po kupiło przyczepy samozbierające do sianokiszonek i wszyscy je posprzedawali i przeszli na baloty bo jest to większa wygoda zimą i mniej pracy. Jeżeli mam wszystko: prasę, tura, przyczepę, owijarkę to znacznie lepiej mi to wychodzi niż pryzma ;)

Opublikowano
Jak wygląda sprawa z kiszonką w zimę przy temperaturach sporo poniżej zera, nie zamarza wam, jak zamarznie to dajecie taką krową( nie ma jakiś skutków ubocznych przy takiej kiszonce?) czy czekacie jak się rozpuści?

 

Jak masz spora pryzmę to przymarza jedynie z wierzchu i po bokach, i taka zmarzlinę jak u nas zabiera się do obory i rozmarza a następnego dnia dostają ją krowy. Zamarzniętej paszy nie można dawać bydłu.

Opublikowano

u mnie w okolicy dużo ludzi robi bele dla 3 krów i jakoś im nie pleśnieje. Ważne co by przed otwarciem był dobry a po otwarciu to w zimie spokojnie i 4 dni wytrzyma bez pleśni.

Opublikowano

Dużo jeszcze zależy do tego jak bardzo będzie podsuszona zielonka na sianokiszonkę. Im suchsza tym dłużej będzie mogła stać. U nas kiedyś stała 4 dni latem. Była dość podsuszona. Na 4 dzień robiła się trochę ciepła...

Opublikowano

Witam :D Mam pytanie. W tym roku z powodu zlej pogody prawdopodobnie będziemy dziś robić sianokiszonkę w baloty. Na I lace trawa leży 2 dni w pokosach a na II leży 3 dni rozrzucona nie jest za sucha już ta trawa na sianokiszonkę?? Aha a jak by mi to sprasowali i zwinęli praso owijarka to jak ja to mam zwieźć?? Nie mam tura ani niczego podobnego macie jakieś pomysły na ładowacz na podniosnik??

 

Proszę o odpowiedzi :D

Opublikowano

Z tym to nie ma problemu, ja robię sianokiszonkę suchą i mokrą, np ostatnio w sobotę belowaliśmy siano które leżało ponad tydzień na łące cały czas była ładna pogoda, gdy wałki były porobione i połowa zbelowana zaczął kropić deszcz, baliśmy się że będą się grzać i musieliśmy owinąć :D

 

A z tym zwożeniem to jest problem ponieważ turem najlepiej się ładuje, nawet ładowaczem na tylny tuz jest ciężko, będziesz musiał poprosić usługodawce o zwiezienie :D

Opublikowano
Witam :D Mam pytanie. W tym roku z powodu zlej pogody prawdopodobnie będziemy dziś robić sianokiszonkę w baloty. Na I lace trawa leży 2 dni w pokosach a na II leży 3 dni rozrzucona nie jest za sucha już ta trawa na sianokiszonkę?? Aha a jak by mi to sprasowali i zwinęli praso owijarka to jak ja to mam zwieźć?? Nie mam tura ani niczego podobnego macie jakieś pomysły na ładowacz na podniosnik??

 

Proszę o odpowiedzi :D

Zagadaj dobrze z usługodawcą niech bele wyrzuca w jednym miejscu na polu i niech leżą sobie tam całą zimę :D A na kilka belek nie opłaca się robić ładowacza. Jest jeszcze opcja, że weźmiesz kogoś z ładowaczem i ci przewiezie bele, ale to dodatkowy koszt.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v