Skocz do zawartości
mav

Rolnictwo Precyzyjne

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mav    1

Zmienne dawkowanie nawozów, równoległe prowadzenie, czy robienie map plonowania przy zbiorze kombajnem itd

 

Urządzenia do tego sa jeszcze nie najtansze, ale za kilkanascie tyś. zł mozna to po trochu wprowadzać.

 

Chciałbym aby ktoś napisał jak to wyglada w praktyce, o ile ktoś sie juz w to bawi :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja bawilem sie kilka dni Loox N560 od fujitsu siemens ma bardzo rozbudowane funkcje,rozmawialem z kolesiem ktory wykorzystuje go w rolnictwie i mowil ze mial kilka innych modeli od innych producentow i zapewnial mi ze ten byl najlepszy i bardzo przydatny, wiesz zawsze sa jakies nowe programy pisane rownierz dzial do rolnictwa wiec mozesz kupic cos tanszego z podobnymi funkcjami,moze jaka cena ma byc urzadzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

Chyba nie zrozumiałeś mnie o co mi chodzi:)

 

Siałeś kiedyś siewnikiem z zmiennym dawkowaniem prowadzonym równolegle?

 

posiadasz zamontowany na ciągniku czy kombajnie jakiekolwiek urządzenia do nawigacji i rejestracji zdażen?

 

Urządzenia do pomiaru w kombajnie plonu, np waga, wilotnościemierz, albo do robienia map z zawartosi azotu w słomie. nie kosztują paru tyś :huh: tylko znacznie wiecej..

 

Urządzenia do nawigacji to nie tylko palmtop + program

Palmtop i program to najtansze zeczy w tym wszystkim

 

i zabawa na palmtopie czy kompie z programem wirtualnie to troche co innego niz praktyka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja nawet swojej taczki nie mam :huh: jedynie mam łopate moze byc? :( - operator koparki...recznej :(

hmm widze ze tu o co innego idzie czyli palptop to groszowe sprawy wiec ja nie pomoge Ci w tym ;]

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Axial    7

Podwyższamy poprzeczkę? to już extraklasa! Coś tam się słyszało, w ciągniku Claas Challenger+agregat Horsch system jazdy równoległej działał podobno rewelacyjnie ale do momentu wjechania na górki/nakładanie kolejnych przejazdów/. Fajnie to wygląda, bo na uwrociach nie kieruje w kolejne przejazdy tylko wybiera te w które może wykonać skręt. Kombajn Case 2388 z szacowaniem plonu i pozycjonowaniem-działa to dobrze ale wymaga częstej kalibracji /wielkość plonu/ . Z tego co widziałem to na AF @Tomcraft dawał fotki sprzętów z gps-em; Case i Kirowiec(!) to może On coś opowie... ps. masz stonkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

miałem okazje jeździć JD8320 z AutoTrack co do kombajnu to niedaleko mnie jeden ma na Lexionie to zamontowane i jeździ po górach. Tak ze co nieco widziałem. To co mówisz ze jest bład na górkach to wynika z zamontowania nadajnika wysoko nad ziemią, ale to tez sie da poprawić zwiększajac dokładność i uzywajac kompensatora. Bo w zasadzie róznice ile sie zapłaci za system zbiegaja sie do dokładność. Najdroższe oczywiscie są systemy z dokładnościa do 1cm.

 

a co do stonki

puki co nie ma, ale to kwestia czasu. bo juz niedaleko mnie jest jakies 60km odemnie. Czysty bezsens z tym zabranianiem produkcji.

Bedzie trzeba z tym walczyć, nie wiem z kim bardziej z stonką czy z urzędnikami :huh: a u Ciebie jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Axial    7

Generalnie, rolnictwo precyzyjne to super sprawa ale wg. mnie ciągle przyszłości-miejmy nadzieję, że niedalekiej chociaż trudno tu będzie o taki boom jak powiedzmy w pc-etach. Ceny ciągle odstraszają a korzyści w przypadku niewielkich i w miarę jednorodnych działek nie są tak wielkie. Tee-jet wypuścił jakieś maleństwo do jazdy r. i być może to jest ta pierwsza jaskółka.../centerline/

ps. my już mamy wojnę :angry: Front tank w Gaspardo masz hydro/dmuchawa/? Granulat idzie do redlicy nasiennej/talerzowej oczywiście/? Wschody po granulacie? Hmm... troszke nie na temat :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomcraft    1

U nas wykorzystywany jest sprzet firmy Trimble , wykrzystywane jest głownie w kombajnie (pokazuje aktualne połozenie kombajnu oraz jaki jest plon w danym miejscu na polu ,, jak bedzie działac galeria pokaze to na fotach"), rozsiewaniu nawozów( bardzo przydatne na polach na których nie widac jeszcze scierzek agrotechnicznych), siew zbóż( wiadomo dokładnie w którym miejscu na polu jest dana odmiana zboza, oraz przy siewie w nocy), pryskanie( gdzy nie ma scierzek agrotechnicznych), wymierzaniu pól( anten gps montuje sie na dachu samochodu terenowego i objerzdza całe pole przy brzegu). Niestety w naszym przypadku od czasu do czasu ( złe warunki pogodowe) nie ma sygnału z satelity :huh: . Czesto jest tak ze sygnał sie gubi przy słupach wyskokiego napiecia. Moim zadaniem taki sprzet jest przydatny tylko na duze gospodarstwa. Tak wyglodaj te urzadzenia

 

aggps_ezguideplus.jpg

aggps106.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

@Axial

Na pewno nie bedzie szybko se to rozwijać , co nie znaczy że powoli sie nie zaczyna.

 

Tee-Jet Centerline 220 o którym piszesz jest zbyt prymitywnym użadzeniem z brakiem możliwości rozbudowy, zapisywania i przetwarzanie informacji, według mnie nie nadający sie do niczego :huh:. Skusc moze kogoś tylko ceną, cóż z tego jak są to pieniądze wyrzucone w błoto. A co do lepszych produktów tej firmy jak Legacy 6000 to jakoś nie widze ich w ofercie na nasz piękny kraj :(

Kilka producentów jest opisanych w TopAgrar i zdecydowanym liderem jest JD. Najśmieszniejsze jest to ze np jak masz dwa systemy nawigacji np JD i NH to nawzajem z sobą nie mogą współpracować u nas , a za wielką wodą już tak :) Oczywiście jak założysz nieoryginalny to nic z niczym nie pasuje :) Istna parodia

 

Właśnie ciekawią mnie doświadczenia z tym związane.

 

a kontynuując temat kuku

Puki co ta wojna ma małe efekty bo obszar w którym jest stosowany zakaz siewu kuku, jest niewielki (parę powiatów) ale jak zaczną ekspansje z zakazami na większe terytorium , to wojna sie rozpęta na całego.

Siewnik ma dmuchawę napędzana przez silnik hydrauliczny źródłem napędu jest pompa h. w ciągniku ( bo można tez miec pompe na skrzyni nawozowej z przodu którą to napedzana WOM ata z kolei napędza silnik h. przy dmuchawie), granulat oczywiście idzie z ziarnem. Wschody po granulacie bede obserwował w tym roku, bo jeszcze sie z tym nie bawiłem. Oprócz granulatu przeciwko szkodnika, można tez zastosować nawozy doglebowe np TurboSeeds. Tez 3ba bedzie to po testować.

 

@Tomcraft

 

z którego sygnału korzystacie? EGNOS ?

Trimble to system NH którą wersje tego masz? OmniSTAR VBS?

Jak z robieniem mapek pól plonowania, informacje jesteś wstanie zmieniać na zwykłym PC?

i czy jesteś wstanie przeniesc same urządzenia nawigacyjne np z kombajnu na ciagnik...po czym wykorzystywać je do jazdy równoległej itd

 

he :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

ja powiem moze nie natemat...nie jestem przeciwnikiem elektronik a wrecz przeciwnie elektronika pomaga i umila zycie...ale tak naprawde wsztskie te systemy nie zastoapia operatora...a druga sprawa wszystkie te systemy sa montowanw w wielkich maszynach i na wiekszosc naszych polskich małych poletek sie nie nadaja chyba ze ktos mam gospodarstwo po jakims PRG SKR itp ale bede sie bacznie przygladał temu tematowi....pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

@witek

 

i tu sie mylisz, postęp może wprowadzać każdy.

Twoje podejście o wielkich plantacjach to stereotyp.

 

W dzisiejszych czasach nie liczy sie ilość tylko jakość.

Dużo jezdze po Polsce i innych krajach, i patrząc na te duże gospodarstwa ( te które muszą miec pracowników) Dochodzę do wniosku ze, albo odstawiają fuszerkę, albo nie maja pojęcia o gospodarzeniu.

Jak widze duże gospodarstwa po czym zwiedzam i widze same paści : ciągniki , kombajny porozwalane i inne złomy. bajzel totalny i rozmawiam z jego zarządcą czy właścicielem. Wychodzi wtedy na jaw skąd sie to bierze. Zacofanie, brak rozwojowego podejścia, myślenie w kategoriach max wykorzystania sprzętu i skąpstwo. Doprowadza to do tego ze najpierw plon i jakość jest do niczego, a potem tenże marny produkt jest w dodatku sprzedany za grosze.

Jak sie gospodarzy takie sie ma gospodarstwo.

Mało tego znam przykłady gdzie te mniejsze gospodarstwa bez pracowników, gospodażą i maja zyski z tego tytułu 2 razy większe niż gospodarstwo obszarowo 2lub 4 razy większe z pracownikami (nawet z dobrymi pracownikami)

 

postęp nikogo nie mnie, kwestia czasu. Dla jednych to kilka lat a dla innych kilkadziesiąt lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

przy szerokich maszynach i dużych obszarach nie ma od trgo ucieczki bo ciężko ujechać żeby przejazdy się nie nakładały mnie śmieszy jak u mnie z 5,1m kombi robi gość i 1m jedzie po poprzednim przejeździe ja mam wszystkie mszyny 3m szerokie poza bronami i przy takiej szer . w miare można ujechać

 

2 sprawa to nawożenie ja mam nie zawiele ziemi to robie tak że sieje cale pole dawką taka jak potrzeba na lepsze ziemie a potem gorsze miejsca dosiewam 2 raz

 

Nie mam nic przeciwko elektronice ale wk...a mnie jak musze zciągnąć traktor na linie jak odechciało mu się jeździć :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@mav

 

Naj ogólniej rzecz biorąc to zgodzę się z tobą @mav, twój tok rozumowania jest bardzo zbieżny z moim, tylko nie tak całkiem a wynika to (może z niezrozumienia?) z tego że liczy się nie ilość tylko jakość, owszem ale nie za wszelką cenę. Bo jeśli nikt adekwatnie nie premiuje tej jakości w stosunku do kosztów, to co sztuka dla sztuki (chodzi mi o produkty rolne).A z resztą twej opini identyfikuję się w całości.

 

Wracając do tematu postu, też przymierzam się do stopniowego wprowadzenia ,,rolnictwa precyzyjnego'', pierwszym maszyna, którą zakupiłem w ubiegłym roku to rozsiewacz Bogballe M2 z Kalibratorem, który ma (teoretycznie, bo jeszcze nie wypróbowałem) możliwość podłączenia do urządzenia GPS i zmiennego dawkowania nawozu wg. mapy nawozowej. Następnym zakupem obecnie planowanym będzie zakup ciągnika JD zestawem GPS Green Star II, w następnej kolejności w tym roku na jesień zakup siewnika Nova ze zmiennym dawkowaniem nawozu, nasion i docisku redlic sterowanym poprzez mikrokomp. siewnika podłączony do GPS ciągnika. Narazie to tylko więcej znaków zapytania niż konkretów, bo sprzedawcy pytałem przed kupnem M2 czy będzie działal z Green Starem, no to tak oczywiście, a ja pytam się gdzie to mogę zobaczyć, by podał mi adres, no to on że widział w danych technicznych i słyszał że gdzieś w Polsce taki system działa ale gdzie to nie wie. Mam nadzieję że jednak nie będzie tak źle, bo w końcu chcąc być na topie nie ma od tego odwrotu.

 

Interesują mnie opinie użytkowników oraz teoretyków, bo narazie to w temacie nie jestem jeszcze zbyt dobrze rozeznany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

@ MAV

ja ci powiem ze ilosc sie opłac przynajmniej w mojm przypadku ja nie mam zamiaru rozwijac gospodarstwa w kierunku produkcji roslinej...ale bede starał sie powiekszac satdo i gospodarstwo rozwijac pod kontem zwierzecym...a ja mleko odaje do DANONE...i mnie wcale nie premniuja za dobre białko czy tłuszcz...a premniuja mnie za litry...a wiec w mojm przypadku to masówka sie liczy...a druga sprawa to taka ze jak ktos mam gospodarstwo ok 30ha to napewno nie bedzie go stac na takie nowe technologie nie mam co tego ukrywac i na takie technologie stac tylko wielkich obszarników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

,,jak ktos mam gospodarstwo ok 30ha to napewno nie bedzie go stac na takie nowe technologie nie mam co tego ukrywac i na takie technologie stac tylko wielkich obszarników ''

@witek

Z takim tokiem rozumowania (,,stać tylko wielkich obszarników''-o co ci chodzi) jak twój to nie był bym dziś gdzie jestem :huh: , jeśli chodzi o ,,obszarników'' i ,,kułaków'', to w 1995 roku mój ojciec kupił nowy agregat uprawowo siewny Breviglieri+Nordsten na 31 ha, gdzie wtedy kosztował on dużo więcej niż dziś. Po prostu trzeba iść w nowe technologie, bo to przynosi efekty, a największe efekty przyniesie temu kto wcześniej w nie wejdzie (no nie za wszelką cenę). No i do obszarników uważam że się nie zaliczam, bo mam kilkadziesiąt hektarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

@deer

jesli ktos chce isc w takie technologie to OK ale jak ty mówiesz ze w 1995 roku kupiłes to tak my w połowie lat 90 w jedym roku kupilismy nowego REKORDA, U 1224, postawilismy BIN-y i jeszcze kilka małych maszyn...ale ja wiedziałem ze nigdy nie bede szedł w produkcjie roslina to po co pchac kase w specjalistyczne maszyny do produkcji...jestem ciekaw czy teraz jak bys miał 31ha czy było by cie stac na taki agregat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@witek

 

Nie zrozumiałeś mnie. Chodzi mi tylko oto że wyjeżdżasz z obszarnikami, a nie koniecznie ktos inwestujący w nowe technologie musi miec setki ha. A z tym agregatem nie chodziło mi o przechwalanie się kto więcej zainwestuje, tylko o to że wtedy też było pełno głosów, takich jak twój że to sprzęt dla obszarników.

 

Gratuluje że stać było was na tyle inwestycji w jednym roku. Ja się przechwalać nie będę. Spokojnie dzisiaj przy 30 ha jeszcze szybciej byłoby stać na ten agregat, bo jest on relatywnie dużo tańszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witek    2

@Deer

tak ale taki agregat 3m to nie jest tylko sam agregat za tym idzie jeszce wiel innych inwestycji...ciagnik, pług, i jeszce jakies inne sprzety...bo wiadomo c360 nie da rady z takim agregatem... i koszt inwestycji o ile sie wieksza a nie ukrywajmy ze srednia powierzchnia polskich gospodarsto to ok 10ha i ktos na 10ha nie bedzie kupował jakiesgo ciagnik ok 120km najlepje z napedem 4x4 agregat itp...itp taki jest moje zdanie...w inwestycje do produkcji roslinej nie mam zamiaru inwestowac...ale w rodukcji zierzeca tak...i na to kasy nie szczeze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

@deer mysle ze dobrze zrozumiałeś, mnie też nie chodzi za wszelką cenę, tylko w przyzwoitych granicach. Jakość w moim rozumieniu było całym procesem produkcji, pracą jaką musisz włożyć żeby wytworzyć zysk (ze np nie orzesz 2 m-ce orkę zimową na wiosnę :huh: i nie sprzedajesz produktu za grosze)

bo nie liczy sie ilość pracy tylko jej jakość.

 

Właśnie chyba kupie Bogballe M3 z pełną opcja kompa specjalnie pod GPS. Jak transakcja , ludzie, i sprzęt? Jesteś zadowolony?

 

 

Każdy wie jakie ma możliwości. I nie twierdze ze ktoś ma z c-330 przeskoczyć do zdalnie sterowanego ciągnika. Wszystko sie robi po kolei.

Postęp to nie tylko elektronika w ciągniku, ale tez całe zaplecze, park maszynowy który dobiera sie do własnych potrzeb.

Śmiać mi sie chce jak ktoś kupuje 120KM po czym dokupuje cały parka maszynowy do tego. A po 2 latach stwierdza ze wszystko jest za małe. A wtedy juz kasy brak na kolejną wymianę...

Albo ma 6 ciągników (złomu), które spokojnie by mogły zastąpić 2 ale pożadne ciągniki.

W niektórych gosp. postępem bedzie jak sie wkoncu nauczą wykonywać zabiegi agrotechniczne w miare w terminie,

bo już o zastosowanie odpowiednich maszyn w tych gosp. bym nie posądził he

 

w 1981r jak mój ojciec kupił C-385 na kilka hektarów, to naokoło mówili jakie to niepoważne, ze taki ciągnik to na 100 ha i wogole po co taki duży ciagnik , lepiej c-330 a najlepiej koniem bo ciągnik ziemie tylko bedzie ugniatał (zacofańce). ta sama sytuacja z kolejnym coraz większymi maszynami. Tak sie to skończyło ze ta "ekonomia" wielkich gospodarzy doprowadziła ich do ruiny,dalej mają to co mieli prawie 30 lat temu, i już rad nie udzielają :(

a u mnie gospodarstwo sobie radzi pomimo tych według typowych rolników "nie ekonomicznych inwestycji" :)

 

Obecnie w miare mozliwosci wymieniam park maszynowy i juz pokupiłem pare zeczy o których nawet sprzedający czasem nie wiedzieli ze coś takiego maja w ofercie.. Doradztwo i doświadczenie ludzi sprzedających jest tak mizerne, ze nie dziwie sie ze wprowadzanie nowinek idzie tak topornie. Trzeba naprawdę sie samemu tym interesować, szukać czytać i wtedy coś można działać.

 

@Witek a myślisz ze ilości w prod mleka nie da sie robić z postępem:)? robotyzacja hal udojowych, obór itd Tu masz pole do popisu :( ziarenko do ziarenka i po jakimś czasie osiąga sie cel.

 

@piootr ja mam agregat zespolony 8m nie ma bata żeby przejazdy na kliniastym polu o nachyleniu stoku w 2 kierunkach sie nie nakładały, a juz szczytem robienia na oko jest siew nawozów :) Tam to juz sam nie wiem co sie dzieje jak rozsiewacz rzuca na 24m :) nie ma cudów żeby to zrobić dokładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darek12345    0
@mav

 

 

 

Wracając do tematu postu, też przymierzam się do stopniowego wprowadzenia ,,rolnictwa precyzyjnego'', pierwszym maszyna, którą zakupiłem w ubiegłym roku to rozsiewacz Bogballe M2 z Kalibratorem, który ma (teoretycznie, bo jeszcze nie wypróbowałem) możliwość podłączenia do urządzenia GPS i zmiennego dawkowania nawozu wg. mapy nawozowej. Następnym zakupem obecnie planowanym będzie zakup ciągnika JD zestawem GPS Green Star II, w następnej kolejności w tym roku na jesień zakup siewnika Nova ze zmiennym dawkowaniem nawozu, nasion i docisku redlic sterowanym poprzez mikrokomp. siewnika podłączony do GPS ciągnika. Narazie to tylko więcej znaków zapytania niż konkretów, bo sprzedawcy pytałem przed kupnem M2 czy będzie działal z Green Starem, no to tak oczywiście, a ja pytam się gdzie to mogę zobaczyć, by podał mi adres, no to on że widział w danych technicznych i słyszał że gdzieś w Polsce taki system działa ale gdzie to nie wie. Mam nadzieję że jednak nie będzie tak źle, bo w końcu chcąc być na topie nie ma od tego odwrotu.

 

Interesują mnie opinie użytkowników oraz teoretyków, bo narazie to w temacie nie jestem jeszcze zbyt dobrze rozeznany.

 

Witam wszystkich!

Interesuję się rolnictwem precyzyjnym, jak na razie bardziej teoretycznie - jestem pracownikiem uczelni rolniczej, a dokładniej SGGW. Jesli chodzi o niektóre urządzenia dla rolnictwa precyzyjnego to w tej chwili sa one często dość drogie, np. Green Star do oceny odzywienia roślin azotem to koszt od 30 tys. Euro w górę, czyli pozwolić na to mogą sobie jedynie bardzo duże gospodarstwa (pow 1000 ha).

Poszukuję rolników, którzy stosują juz w praktyce technologie rolnictwa precyzyjnego. Zwłaszcza chodzi mi o użytkowników kombajnów wyposażonych w urzadzenia do monitorowania plonów z GPS. Chciałbym dotrzeć do kogoś, kto ma mapy plonów zapisane w ten sposób. W zamian chętnie podzielę się swoją wiedzą, jak na razie prawie wyłącznie teoretyczną.

Pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mav    1

Niedaleko mnie jest jedno gospodarstwo 550ha które ma zamontowane urządzenia do robienia mapek plonu na kombajnie Lexion firmy Class,

wczoraj debatowałem o tym z właścicielem i średnia jakość tego jest.

Twierdzi ze pomiar plonu jest robiony w złym miejscu tzn na podajniku ziarnowym a powinien być gdzieś na początku badany bo

np gdy mamy plac na którym nic nie urosło i przejezdzamy przez niego to chile pokazuje ze jest plon puki ziarno jest w kombajnie a potem zanim ziarno tam dotrze to kombajn jest juz w innym miejscu i powstają dłuższe przejazdy z tego tytułu na mapkach .

 

Poza tym urządzenia do mierzenia zawartości azotu w słomie nie robi tylko firma JD, faktem jest ze pod względem ceny to nie maja konkurencji :huh: są najdrożsi

 

Ale jak to w przyrodzie bywa , jest konkurencja. chodzby nawet firma GPS. w której kupisz takie coś nie za 30 tys euro. tylko 20 tys zł.

I jesteś kolejnym na tym forum który myśli ze tylko 1000 i więcej. Tez jestem po studiach i włos mi sie na głowie jeży jak sobie przypomnę rozmowy z prof. o rzeczywistości :( normalnie czysta bajka :( lata 70`

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darek12345    0
Niedaleko mnie jest jedno gospodarstwo 550ha które ma zamontowane uzadzenie do robienia mapek plonu na kombajnie Lexion firmy Class,

wczoraj debatowałem o tym z włascicielem i srednia jakość tego jest.

Twierdzi ze pomiar plonu jest robiony w złym miejscu tzn na podajniku ziarnowym a powinien być gdzies na poczatku badany bo

np gdy mamy plac na którym nic nie urosło i przejezdzamy przez niego to chile pokazuje ze jest plon puki ziarno jest w kombajnie a potem zanim ziarno tam dotrze to kombajn jest juz w innym miejscu i powstaja dłuższe przejazdy z tego tytułu na mapkach .

 

Pozatym urządzenia do mierzenia zawartosci azotu w słomie nie robi tylko firma JD, faktem jest ze pod wzgledem ceny to nie maja konkurencji :huh: są najdrozsi

 

Ale jak to w przyrodzie bywa , jest konkurencja. chodzby nawet firma GPS. w której kupisz takie cos nie za 30 tys euro. tylko 20 tys zł.

I jestes kolejnym na tym forum który mysli ze tylko 1000 i wiecej. Tez jestem po studiach i włos mi sie na głowie jezy jak sobie przypomne rozmowy z prof. o zeczywistosci :( normalnie czysta bajka :( lata 70`

 

Dzięki za informacje, a czy mógłyś mi przesłać na mail jakiś kontakt to właścicieli tego gospodarstwa.

Nie bardzo wiem, jak to jest w różnych kombajnach, ale chyba większość ma właśnie miernik na podajniku ziarnowy, czyli jest dość duże opóźnienie, pewnie co najmniej kilkanaście metrów w pomiarze.

No, ale można to potem w jakimś programie na komputerze jakoś skorygować na mapce pola.

Podobno do kombajnów Claasa urządzenia dostarcza firma Agrocom, zresztą do New Holland chyba też. JD ma swoje rozwiązania (info od ludzi związanych z tymi firmami).

Jeśli chodzi o urządzenia podobne do Green Seeker'a JD to jest jeszcze N-sensor

(http://fert.yara.co.uk/en/crop_fertilization/advice_tools_and_services/n_sensor/index.html)

firmy nawozowej Yara (dawniej Hydro).

Z rozmowy z przedstawicielami firmy Yara na Polagrze dowiedziałem się, że na razie nie sprzedają tego w Polsce (no ale sprzedają to w Niemczech, UK itd.) Tak więc nie wiem jaka jest cena tego u nich.

Jeśli chodzi o firmę GPS, to chyba cena która podajesz nie dotyczy Greenseekera montowanego na dachu ciągnika, tylko takiego ręcznego

(http://www.agro.gps.pl/prod-greenseeker.html) - pierwsze zdjęcie od góry

a to w praktyce stosować to nie najlepsze rozwiązanie.

A 1000 ha, jest wg mnie obszar na który przy cenie 30 tys. Euro uzasadnione by było kupowanie Greenseekera (takiego montowanego na dachu ciągnika), bo jeśli chodzi o generalnie różne technologie rolnictwa precyzyjnego (zmienne dawkowanie nawozów, pestycydów itp.) to można stosować na znacznie mniejszych obszarach. Myślę, że kilkadziesiąt ha.

Jeśli chodzi o wiedzę praktyczną profesorów itp. pracujących na uczelniach to się zgadzam, że wiele osób uczących np. uprawy roślin nie ma pojęcia o praktyce.

Bo to jest tak jak w jakimś dowcipie:

Jak ktoś się nie zna na produkcji, to będzie kierownikiem,

jak się nie zna na kierowaniu to będzie prowadził szkolenia,

a jak się nie zna na szkoleniu to będzie doradzał.

 

Dzięki za informacje.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3
@piootr ja mam agregat zespolony 8m nie ma bata zeby przejazdy na kliniastym polu o nachyleniu stoku w 2 kierunkach sie nie nakładały, a juz szczytem robienia na oko jest siew nawozów :huh: Tam to juz sam nie wiem co sie dzieje jak rozsiewacz zuca na 24m :( nie ma cudów zeby to zrobić dokładnie

 

 

Właśnie o to mi chodziło że przy dużych maszynach i polach przed równoległym prowadzeniem nie ma ucieczki ale jak ja mam 90 % takich pól że jade rozsiewaczem , oprywskiwaczem raz do okoła np. 24m x 1200 m , 40 m x 900m , a mam tylko 2 dzialki szerokie po 200 m

 

@mav na wcześniejszej stronie pykneły ci się 2 posty takie same pod rząd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piterek    0

co tu dużo gadać . na samym prowadzeniu równoległym oszczędzacie nawozy, z samej racji nie nakładania pasów. moim zdaniem gospodarstwo 200ha ma już podstawę do tego żeby wprowadzić zmienne dawkowanie nawozów.

tak własnie postanowiłem.

zacząłem od rozsiewacza. zakupiłem amazone za-m tronic . 2500l limiter, amatron+. cudna maszynka i bardzo dokładna.

mój brat zajmuje sie gps-em w rolnictwie. wykonuje pomiary i mapowanie pól. całe gospodarstwo jest zmapowane i wprowadzone do palmtopa hp. na razie jest to moja nawigacja równoległa, ale juz mamy to przetestowane i amatron ładnie sie słucha zmiennych dawek wysiewu, także na jesień już startujemy ze zmiennymi dawkami P i K. w planie mam jeszcze nawigacje trimble z autonaprowadzaniem(silnik elektryczny przy kole kierowniczym.)ale o tym pomyśle po żniwach...

już po samych mapach widzę gdzie mogę nawozy ograniczyć do 30%dawki a gdzie muszę dodać 30% żeby wyrównać zasobność gleby.

to samo jeśli chodzi o ph. jest dostępne wapno granulowane więc zero problemów.

 

po pierwszych obliczeniach stwierdzam że na jesień zaoszczędzę około 20% kasy na P i K. a to jest u mnie około 15tys zł... czy to mało? myśle że takie innowacje sie opłacają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×