Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Najlepiej smarem grafitowym, są też specjalne środki w sprayu ale cena jest niestety zdecydowanie większa. Można też olejem do smarowania prowadnic pił ale on z czasem zostanie wypłukany przez deszcz. 

Oleju silnikowego przepracowanego jak i innych które nie są biodegradowalne, nie wolno stosować ( a olej przepracowanych zawiera siarkę i żadna z niego ochrona antykorozyjna ). 

Edytowane przez akmaly
Opublikowano

Ja 3 lata temu kupiłem dwie piersi odkładnicy od Stankiewicza do pługa Lemken (korpus WS2) i po zaoraniu ok. 10 ha na korpus nie widać żadnego zużycia.

Jeżeli chodzi o śruby do produktów Stankiewicza to można je bez problemu kupić w dobrych sklepach ze śrubami, np. w Lublinie sprzedaje je As-Met. Cena 25-30 PLN za kg, więc jedna śruba kosztuje grosze. Tak na marginesie, to te śruby są super, bo element nimi przykręcany może zużyć się nawet w 70% a śruba dalej będzie go trzymała.  Znajomy ma pług z Agromaszu i ciągle gubi dłuta, bo pomimo, że nie jest jeszcze bardzo krótkie to robi się na tyle cienkie, że ściera się łeb zwykłej stożkowej śruby do lemieszy i dłuto odpada.

  • Like 1
Opublikowano

To zależy jak mu to wychodzi, jeśli klepie aby klepać to flaszkę na dwóch, jeżeli robi to konkretnie z dobrych materiałów to 50% nowego zamiennika można wołać, oczywiście jeśli znajdzie jelenia co będzie chciał tyle zapłacić.

Opublikowano

Witam. Jakie wybrać dłuta do Overuma? Jak z żywotnoscia dlut firmy molbro, granit, Frank? Założyłem jedno oryginalne i jak narazie ładnie z żywotnoscia. Reszta przyjechała z plugiem ze Szwecji

Opublikowano

Nie mam żadnego porównania, bo to mój pierwszy komplet, którego starłem. Po tych zdjęciach pług zrobił jeszcze 15ha jak się nie mylę, tylko że już na 4korpusy. Dłuta do wymiany. Czy to dobry, czy zły wynik to nie mam pojęcia

Opublikowano

Własnie założyłem do Pottinger Servo lemiesz z dłutem. Wykonanie nawet niezłe choć do oryginału daleka droga, szczególnie lemiesz z blachy Hardox przy przebijaniu otworów wypycha krawędź ( choć to że otwór przetłoczony ma swoje plusy ), dłuto a raczej przednia część lemiesza stal borowa B38 i po spotkaniu z większym kamykiem ok 30 kg nie było śladu ( wiem, wiem, dobrze trafiłem i wyskoczył do góry :)). Ale co to za opinia po zaoraniu 0,4 ha na korpus. Napiszę coś więcej jak trochę popracują.

Opublikowano

u mnie od stankiewicza  w obrocie 4x40 po zaoraniu ok 40 ha lemiesze z hardoxa skurczyly sie o jakis 1 cm co przy szerokosci 15 cm mysle ze jest dobrym wynikiem a graniczna szerokosc lemiesza wynosila ok 9 cm. Dodatkowo orane bylo w dosc suchym roku, kamieni od groma i zaden sie nie poddal

Opublikowano

Kupiłem tej firmy w 2017 roku lemiesze oraz dłuta do pługa Niemayer 4x50. W przyszłym roku planuje kupić nowe dłuta, bo kończą się już z drugiej strony. Przeorane ok 200 ha. Czyli po 100 ha zmieniłem dłuta na drugą stronę. Lemiesze w bardzo dobrym stanie powinny jeszcze wytrzymać 200ha, a mam nadzieję że 400ha. Ale przekonam się za dopiero za 5 lat.

Właśnie znalazłem starą fakturę, dłuto było z  stali B38, a lemiesz z HARDOX500

Opublikowano (edytowane)

Przy lemieszach z dłutem, to czy będzie trapezowy czy z wypuszczonym dziobem zależy głównie od samego korpusu pługa a konkretnie kątów lemiesza, przy małym kącie natarcia dłuto wystaje mniej, przy większym z reguły będzie podparcie w stylu dzioba - ale to zależy już raczej od producenta. 

Edytowane przez akmaly
Opublikowano

Lemiesze dłutowe bardziej się wbijają w ziemię(gdy założyłem to odrazu urwałem koło podporowe w starym pługu), na moje oko stawiają troche wiekszy opór, ale zaletą jest dłuższa trwałość, dzięki zmianie dłut.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Mateuzs255
      Unia Grudziądz U082 "Orlik" rok 1987, w Listopadzie dostał drugie życie

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v