O podejściu niektórych sprzedawców do klientów można książki pisać. Rok temu byłem świadkiem, jak współwłaściciel pewnego dużego producenta polskich maszyn na fb na grupie "fanów" marki pod nieudolnie zamaskowanym nickiem (co bardzo prosto szło udowodnić że to on) publicznie wyśmiał i nazwyzywał od krętaczy i wyłudzaczy, rolników w dyskusji o testach maszyn. Nie chodziło o konkretne osoby, komentarz był w odniesieniu do całej grupy zawodowej. Po 15 minutach komentarz usunął, nie zdążyłem zrobić screena 🙁 Chętnie powiedziałbym kto to taki, ale publicznie nie mogę 🙄