Sorry, nadrabiam zaległości Drugi pokos dał tyle samo przyczep co pierwszy. Ogólnie mamy farta w tym roku do pogody
trzeci też zapowiada się nienajgorszy
Lepiej późno niż wcale... 😆
No to tak, wtedy było 138 netto, 280km. Wapno pod kukurydzę. Swoją drogą to samo miejsce:
Drobna, mocno pylista (foto przy bezwietrznej pogodzie), za każdym razem taka sama przyjeżdża
Nie narzekam, choć nie da się ukryć, że komfort pracy przy JD będzie nieporównywalny
Te same właśnie mam i długi czas nie było widać oznak zużycia. Dopiero w ostatnim czasie zaczęły trochę lecieć, ale dużo asfaltem się jeździ
To nie wina sprzedawcy, ale tych z Broszkowa nie polecam. W domu patrzyłem na aukcji opona kosztowała powiedzmy 1000zł, a na miejscu mówi że za tyle to nie sprzeda i pokazuje mi zmienioną podczas rozmowy cenę na aukcji na 1100. Uziu też pamiętam niezbyt ich wspomina
Nic nie wiadomo. Jedne źródła mówią o średniej cenie gusowskiej, inne o 200tys, a jak będzie to się okaże. Mamy czas do 15.08 na zejście z pól, a wysiedlany kolega jeszcze nie ma żadnego pisma do kiedy ma czas się wynieść 🤷♂️
Tak, foto było z piątku. Skoszony wczoraj, dał 3,5t/ha miał 7,5%. Tyle że u nas suszy w tym roku praktycznie nie było. F1 normalnie prowadzony dał 5,1t
A odnośnie uprawy: działka jest przeznaczona pod budowę A2, od 3 lat nie sypałem jakichkolwiek nawozów poza azotem i nie wiedziałem czy w ogóle zdążę ją w tym sezonie zebrać, więc byle było coś zasiane rzuciłem rozsiewaczem 7kg/ha prosto z przyczepy i przeleciałem płyciutko talerzówką. Żadnych zabiegów jesiennych, a całą jesień i zimę pasły się sarny i łosie. Wiosną nie wyrywałem się z azotem, bo zastanawiałem się czy warto inwestować skoro lada tydzień mogą wejść, ale na początku kwietnia dowiedziałem się że decyzja ZRiD będzie koło połowy roku, więc rzuciłem 370kg saletry w dwóch dawkach. W fazie pąkowania opryskałem samosiewy pszenżyta. Za późno, bo aż go pokręciło, ale przeżył. T1 Dovvo, T2 110g azoksy + protio 100g no i 2 albo 3x robak. Tuż przed żniwami zastanawiałem się czy warto go kosić, czy liczyć na odszkodowanie od GDDiA za zniszczony plon, ale skosiłem. Jak na tak zapuszczoną działkę i budżetową agrotechnikę plon według mnie rewelacja
Tak, cenowo chyba nienajgorzej z tego co pamiętam jak dzwoniłem i miałem tam wziąć bkt, ale na necie znalazłem sklep sprzedawał ostatnią oponę pirelli (już nie robią bo przejęta przez trelleborga) jakoś za 4500, podczas gdy marki premium w tym rozmiarze zaczynały się od 5300
10 lat temu odpięła mi się kosiarka z haka i bolcem do zaczepiania przebiła bok opony. W wulkanizacji kleili mi to 3 razy i ciągle po 2-3 latach rozłaziło się, bo w miejscu gdzie opona pod ciężarem pracuje. Ostatnim razem założyli dętkę i też nic nie dało. Kupiłem jedną nową Pirelkę, znalazłem akurat w promocyjnej cenie niewiele droższą od budżetowych marek i trudno. Oponę z bieżnikiem jak nówka musiałem za garaż wyrzucić 🤷♂️