Jedynie chyba te zasuszeniowe tak jak koledzy wyżej piszą. Nawet z lekarzem ostatnio o tym rozmawiałem, to mówił że w zasadzie nie ma już nic tak skutecznego jak dawniej.
Ja mam obecnie problem z przydeptanym strzykiem. Z zewnątrz jest zagojony, ale weszło zapalenie, a sztuka jest tak mocno nadpobudliwa że nie da sobie czegokolwiek podać. W dodatku nie wiem jak to możliwe, ale mleko z niej normalnie leci, a koniec tubki wchodzi tylko do połowy i dalej czuć zrost, nie da się podać antybiotyku, bo wylatuje ze strzyka na zewnątrz. Szukanie kanału gdzieś z boku nieskuteczne 🤷♂️ Dostała amoksycylinę w ogólnym domięśniowo, ale zero skuteczności