Tak, na aneks z prasy na przyczepę czekałem od grudnia do lipca. Najpierw nawał wniosków, potem poszła na chorobowe na miesiąc, gdzie przez ten czas dzwoniłem kilkanaście razy dziennie raz za razem i żadna z koleżanek w pokoju nie raczyła odebrać telefonu i powiedzieć że nie ma jej i nie będzie. Jak wróciła, to powiedziała że ona takich wniosków ma ogrom i trzeba czekać, ale jak usłyszała że 7-8msc już leży to zajęła się w pierwszej kolejności. Ot- przeszło bez poprawek