Skocz do zawartości

nunu85

Members
  • Postów

    3710
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nunu85

  1. ile za takiego bona teraz? jak zeszłej późnej zimy się pytałem u nich o biny 100t, to mi zaśpiewali taką cenę, że zacząłem szukać u konkurencji. i dziś stoją obok starych binów nowe 2 winklery po 113t z których jestem zadowolony. Wyszły mnie dobre 30 procent taniej niż bin chciał za setki. skąd bierzesz żmijkę?
  2. Netto? Jakie ilości ? Kontakt?🙂 Gdzie konkretnie? trzeba wziąć całe auto. nie znam gościa, nie wiem co ta kirgiska saletra warta. ot dostałem te ofertę to się dziele. 501 511 551
  3. saletra z Kirgistanu, z odbiorem własnym w Białymstoku za 2350
  4. jak nie ga obniży to importerzy obniża żeby sprzedać swój towar, bo z nawozami robi się podobnie jak wcześniej że zbożem czy węglem. czyli najpierw: Nie ma, brakuje towaru bo kryzys, bo wojna, bo zerwane łańcuchy dostaw, by doslownie za chwilę tak się odmienilo, że się okazuje że każdy tego towaru ma pełne magazyny a kupujących jakoś nie widać. to cena musi spaść. ja po dziś dzień jeszcze nie kupiłem azotu i czekam do 1 marca. i tak jeszcze nie mam co wjeżdżać w pole bo u mnie w okolicy nie można, dwa że za mokro a większych przymrozków nie widać. i trzy - lokalne składy mają place zawalone nawozami, także na ewentualny transport Nek będę musiał czekać długo bo w ostateczności sam sobie pojadę i wezmę jak już będę potrzebował.
  5. saletra polska czy import? jak import to skąd?
  6. jak wyżej. daj znać co za dystrybutor ci to sprzedał i jakie są oznaczenia na worku. uczciwy towar warto kupować.
  7. Panowie w końcu moge odpowiedzieć. Chu**wo było. Traktor przestał w serwisie łącznie chyba z 9 miesiecy Wszystkie siewy w 2020 i uprawki pożniwne w 2021 robiłem innymi traktorami bo ten stał w serwisie. W 2020 wymieniali wszystkie mozliwe uszczelki w silniku, chłodnice oleju i cos tam jeszcze i to miało pomóc. Nie pomogło. Następnego roku w samej koncówce żniw zaczeło coś w silniku napier***** i zabrali go na lawecie. Okazało sie że od wody w oleju jakies mosieżne tulejki sie pozacierały w głowicy i klawiatura sie rozleciała. Naprawili to i oddali zeby poorać do rzepaku i posiac rzepak i zboza, a na zime miał iść do serwisu na wymiane bloku na inny bo podejrzewali ze to wada ukryta bloku. Oddałem go jakos w październiku 2021i stał tam do kwietnia 22, bo nie mogli sie doprosić od cnh nowego bloku. W koncu zamiast bloku zgodzili sie sprzedać mi nowy, tzn fabrycznie regenerowany silnik za pół ceny (i tak wyszło coś koło 35kzł za niego plus robota przy przekładce). Podsumowujac łacznie wydałem na to wszystko coś koło 60.000zł netto. Jeżdziłem, cieszyłem się ze w koncu silnik działa jak nalezy i nie mam co sie stresować o niego, aż bym go kur...cze nie zatarł, bo mi Autoryzowany serwis, a nie ze jakieś pateraki, nie pozmieniał przy wymianie silnika węży od ukladu chłodzenia, a one od tego oleju były już tak namiekniete nie rwały się w rękach. No i sobie w najmniej spodziewanym momencie jeden wystrzelił. Profesjonalizm level hard. NA szczęście w porę ogarnąłem, ze jakas dziwna para bucha, zatrzymałem sie szybko i chyba obyło się bez wiekszej szkody dla silnika. No i to jest sytuacja na chwile obecną.
  8. dostałem ofertę na anvil 2680 netto. do odbioru samemu z placu dystrybutora. czekam dalej jeszcze z tydzień.
  9. no właśnie jak niektóre firmy będą ściągały powiedzmy po 2200, to nawet te co mają duże zapasy będą się musiały dopasować do rynku bo niczego nie sprzedadzą. bo kto o zdrowych zmysłach weźmie od firmy która ma cenę o parę stów wyższa jak obok będzie firma tańsza?
  10. nunu85

    Krukowiak Apollo

    dopóki ktoś nie pracował opryskiwaczem rozkładanym hydraulicznie to nie wie co traci wg mnie spory błąd brać nowy sprzęt bez tego udogodnienia. To już bym wolał jakąś inną markę albo choćby bez kompa bo to można dołożyć z czasem, ale w obecnych czasach rozkładanie ze środka kabiny to już musi być. A jak jeszcze jak polach zdarzają się słupy to już w ogóle.
  11. jak nie oszukana i rzeczywiście będzie miała te 34 procent azotu to to taka sama saletra jak nasza. chemicznie one się niczym różnic prawa nie mają.
  12. na każdym 1000m2 działki mogą stać dwie wiaty do 50m. o ile nie będą z sobą stałe połączone to wystarczy że jedna od drugiej będzie stała dosłownie 1cm i jest legalnie.
  13. cześć koledzy. Chce sobie postawić wiatę na kombajn ( a właściwie dwie tuż koło siebie żeby nie potrzeba było żadnych papierów, zgłoszeń czy pozwoleń. szerokość 6,5, długość 12. Z racji że mam dużo słupów elektrycznych średniego napięcia pozyskanych przy ich wymianie na moich działkach za pół darmo to z nich zrobię konstrukcje boczna. tylko oz czego zrobić dach żeby wytrzymał na tej szerokości? Budowla ma być maksymalnie prosta a dach jednospadowy. Myślałem o jakichś dwuteownikach 120, co jakieś 2,5 do 3m. Ale czy to wytrzyma? Może dorwać gdzieś jakąś taką kratownicę jak są wykorzystywane przy nowych halach, że z góry i z dołu jakiś profil zamknięty czy ceownik a środkiem połączone powyginanymi prętem? A może jeszcze co innego?
  14. nie liczyłem tego dokładnie ale latem przy długim dniu jak jeździłem od rana do wieczora czyli dobre 12h, to się zdarzało że paliwa w obu zbiornikach ( a więc bodaj 120 czy 130l) brakło. Można więc powiedzieć, że dobre 10l na godzinę brał. Oile pole było kształtne i nie jakieś bardzo górzyste to do półtora ha na godzinę dało się wycisnąć.
  15. napisałem do metal facha oficjalne zgłoszenie serwisowe przez maila ( z podaniem numeru seryjnego maszyny, skąd kupiona etc. Póki co od czwartkowego popołudnia siedzą cicho i zero odzewu.
  16. Chodzi o ilośc rzędu 8 ton. Można w waszym rejonie na składach dostac po 2900 brutto? Czy mówisz o tych super ofertach całosamochodowych z internetu? podrożeć na pewno nie podrożeje. Staniec może z dużym prawdopodobieństwem. to się nie gorączkuj, kulki kup powiedzmy na tydzień przed aplikacją a nie że już musisz mieć.
  17. mam od nich talerzowke. niby fajna i dość masywna ale nie wiedziec czemu przy prędkościach większych niż 8-9km/h dostaje jakichś wibracji i na polu robi muldy. wkurza mnie to niemiłosiernie ale zacnego sposobu na to nie znalazłem i muszę jeździć wolno. ja 1014 przez długie lata ciągałem gruber 7 łapowy 3m. na ponad 50ha. i to na sporych pagórkach. 4 połowa, czasem żółw czasem zajac, pod górę czy na glinkach trójka ale szedł. Trzeba tylko było dbać o czystość chłodnicy bo to już było takie meczenie na granicy gotowania silnika.
  18. nunu85

    Rzepak kuga

    na tych słabych jajkach korzenie ma zdrowe? nie życzę Ci tego, ale i mnie tak wyglądał rzepak z kiłą
  19. nunu85

    Przyczepa d47

    ile pieniędzy za to? no zostawia 4 śladów? jak do tyłu kipniesz, nawet na pusto, to potem trafia spowrotem w swoje uszy?
  20. ja je sprawdzałem od początku, przynajmniej kilka razy na rok i zawsze się po jakies pół obrotu dociągaly. Kupiłem nawet te plastikowe nakladki- strzałeczki żeby zobaczyć czy się odkręcają czy co. No i wg tych wskaźników nie odkręcaly się, a luz i tak powstawał po czasie. w końcu przy kolejnych dokręcaniach już zaczęło zrywać gwint w szpilkach / nakretkach i jesteśmy gdzie jesteśmy. Po mojemu szpilki dali mi za słabe ( za cienkie albo że zbyt marnego materiału) - dlatego proszę cię żebyś zmierzył swoje czy masz grubsze. Co jeszcze w połączeniu z tym z jest ich 8 a nie dziesięć przyspiesza i potęguje problemy.
  21. to jak możesz to skocz to garażu w wolnej chwili, weź suwmiarkę i zmierz grubość szpilek. Czy mają 18 czy 20 czy może 22mm Może w zależności od roku produkcji/ tego co mieli na magazynie jednym dawali grubsze a innym cieńsze i słabsze.
  22. 2018 rok więc już trochę ma. ale nie robi jakoś dużo. jakby zsumował to może przez miesiąc w roku jeździ a pozostałe 11 stoi Ale napiszę im też soczystego maila. sam jestem ciekaw jak się ustosunkują
  23. przyczepa była kupiona nowa. wszystko to jest fabryczne metal facha. zarówno piasty jak i śruby/ nakrętki/ felgi. jak odwalają taka maniane, że jedno z drugim niedopasowane i do tego materiał to plastelina to mi nie pozostaje nic innego jak na to ponarzekać sobie. Żeby chociaż tam fali śruby m20, albo jakieś odpowiedniej twardości i wytrzymałości, to może by to jakoś trzymało. ale tu mam wrażenie wszystko co mogli zepsuć to zepsuli .
  24. no właśnie miałem to. i stało w miejscu, znaczy pokazywało że wszystko ok. tymczasem szpilki/ nakrętki tak słabe że się rozciągały na gwincie i luz jednak powstawał. te znaczniki jak już się ruszyły że coś nie tak to już było za późno i otwory w felgach rozbite a szpilki poniszczone. jednym słowem szmelc. Jeszcze kilka transportów mi zostało do młyna i będę musiał kupić jakieś dobre markowe szpilki nakrętki i podkładki, wymienić 2 felgi z najbardziej porozbijanymi otworami i może jakiś czas wytrzyma. Niemniej aż mnie nosi jak można wypuścić na rynek do ludzi taki badziew. one się właśnie nie obracają i nie odkręcają. wiem bo miałem takie zielonkawe nakładki żeby obserwować czy wszystko ok. I pozornie było ok. one są po prostu tak słabe że się rozciągają. jakkolwiek by to absurdalnie nie brzmiało. Przy normalnej przyczepie może by to rozwiązanie było trwałe. Alexw tandemie są wyraźnie większe naprężenia przy skręcaniu i to wszystko nie wytrzymuje i co jeszcze gorsze. tam nie ma żadnej prezycji wykonania. średnica piasty jest o jakiś milimetr mniejsza niż otwór w feldze, przez co ciężar zamiast ładnie się opierać rant piasty na feldze to wszystko wisi na śrubach. Partactwo level hard.
  25. Jakby któryś z kolegów się zastanawiał nad zakupem takiej przyczepy w tandemie to póki nie zmienią osi na takie na 10 śrub po większym obwodzie to szczerze nie polecam. Nie dość że dali tu 8 śrub to jeszcze z m18, a więc dość cienkie i z marnego materiału. Dokręcane przynajmniej 2 razy w roku a i tak popuszczają, zrywa się gwint na szpilkach/ w nakretkach, wyrabiają otwory w felgach i jest jedna wielka lipa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v