kolega dał zdjęcia , koło nr 3 jest na sprzęgiełku jednokierunkowym z częsci 17 i 18 (pewnie żeby nie cofnęło obrotu) te koło napędza wałek podający siatkę .
Żeby siatkę puściło-poszła koła te zielone co masz musi się "styknąć " z kołem nr 3 , dźwignią się to do siebie zbliża .
tu przy tym kole masz dźwignię załączającą -dopychającą koło , przy niej idzie jeszcze cienki płaskownik jak widać na śrubce ,
Działa to tak że najpierw pociągając za dźwignię koła się stykają siatka jest podawana ale przez chwilę na max "pociągnięciu "dźwigni rolka nie nie jest hamowana (jest hamulec przy rolce) jak siatka już jest ciągnięta puszcza się dźwignię ona ma ten płaskownik który spada na pręt gwintowany który jest "licznikiem " obrotów owinięć siatką (ile wystaje tyle obrotów ) . Przy obrocie "idzie " tym gwintem ten płaskownik aż spada -wtedy koła się oddalają rolka nie kręci jednocześnie wysuwa ząbkowany nóż i ucina siatkę .
A na tym ostatnim zdjęciu nie wiem co jest bo nie rozbierałem ale ja tam mam wałek osłonięty to może tam po prostu osłonę się przykręca