z ekonomi czy ekonomiki to jeszcze trzeba się podokształcać ^^ .sam zysk to jest dochód minus koszty (zakupy podatki, opłaty , uslugi , sprzęt , kredyty)
Trzy tysiące czy nawet dwa żeby mieć z hektara to trzeba być w wieku przedemerytalnym
I jeszcze z matematyką słabo a zwłaszcza z prawdopodobieństwem :huh: .Istnieje możliwość że żeby mieć 300 ha to należy czasem dokupić brakujące (najpierw mogło być 40 ha albo 150 itp) tagże może trzeba to spłacać. I ciężko będzie dokupić hektar za 100 jak może kupowało się za 14 tyś
A wracając do tematu w okolicy wykruszają się więksi producenci (jak u mnie 30-40 krów) powoli no bo następców brak :huh: , ale powiększył 1 na 10 (z 40 na 80) i paru ale o ok 10-20 % tagźe bilans na zero . A słyszałem z pewnego źródła że duże fermy mają poważne problemy z pracownikami - koszty ,
Więc żeby nie wielka propaganda to problemu nadprodukcji (realnej) by nie było , bo wszyscy boją się uwolnienia kwot i morza mleka które w końcu wyschnie bo to "energochłonna" branża