zachowek się nie przedawnia, chyba że w stosunku do osób trzecich nie będących związanych więzami krwi z darczyńcą ,w tedy po 10 latach nikt nie ma nic do gadania,
Wartość zachowku oblicza się ile jest warte całe gospodarstwo w chwili śmierci osoby która go przekazała na przykład synowi,jeśli na przykład było to 20 lat temu w momencie przepisania warte było 100 tyś a dziś 500 tyś to bierze się pod uwagę obecną wartość, należy sie połowa z tego co by się należało gdyby był spadek normalnie do podziału. Idź do prawnika i niech to ci napisze ci na piśmie wraz z komentarzem i podbije sie pieczątką jako "papuga" i podpisze,zapłacisz z tysiąca ale bedziesz miał jasność co i jak, Co do twoich szwagierek to bedą cisły na kase bo pewnie lenie wielkie,nawet jak brat nie bedzie chciał od ciebie kasy to i tak twoje szwagierki doprowadzą brata do tego ze przyjdzie do ciebie, po prostu nie dadzą mu zapyrtkować i chłop w końcu przyjdzie do ciebie po kasę, daje przykład z życia.