przysłuchuję się tu tej rozmowie i powiem ze wszyscy po trochu macie racje,obie płci nie są bez winy ,Ostatnim czasem w mojej okolicy jest chyba moda na łapanie facetów na dziecko a wygląda to tak ze pani zachodzi w ciąże i nie chce ślubu,potem po jakimś czasie ma kolejne dziecko lub dzieci i to każde z innym,na przykład moja sąsiadka ma troje dzieci ,każde dziecko inny ojciec,alimentów ojcowie nie płacą bo nie mają z czego ,płaci je fundusz alimentacyjny,po 500 zł na dziecko do tego po 500+ na każde jest 3000 + dodatki z opieki prawie 500, najstarsze dziecko obiady w szkole ma,czyli jak by nie patrząc 3500 zł na 4 osoby spokojnie idzie wyżyć ,no i oczywiście jak weszło 500+ to porzuciła prace i smieje sie z innych jak to inni muszą wstawać rano i iść do pracy,osobiście mnie ciekawi co zrobi jak 500+ nie bedzie wypłacane.z włąsnego doświadczenia wiem a jestem już w trzecim związku w moim życiu chociaż do tej pory żony nie miałem, mogę stwierdzić ze moje dwa pierwsze związki to porażki,panie były w stanie wyssać każdy pieniądz pomimo iż swoje posiadały z pracy zawodowej, ale jak to sie mówi podziękowałem im niech szukają dalej.obecnie jestem prawie juz dwa lata z kobietą dla której pieniądze nie odgrywają dominującej roli.dogadujemy się dobrze i wogóle .na koniec dodam spostrzeżenia zaobserwowane i zasłyszane od znajomych oraz kolegów ze większość pań chce łatwego i lekkiego życia najlepiej nie pracować, pić kawke palić papieroski i siedzieć przed internetem,ewentualnie szukają kogoś kto by koło domu porobił bo ona mieszka sama z rodzicami-szuka parobka niestety...tyle z mojej strony pozdrawiam