bo ruski ma zaworki i można regulować ciśnienie oleju w podstawie filtra, u mnie w ruskim od nowości było ciśnienie 2,2 at zawsze przez 3500 mtg od nowości nie zależnie od obrotów silnika lub temperatury wciąz było stałe, zmieniło się to kiedyś nagleodpalam ruskiego a tu ciśnienie na rano 6 at o co tu chodzi? Ale h*j jadę i przez 2 godziny spadło do 1 at przy obortach 1500obr/min miał praktycznie zero, przez to mi się sprązarka zatarła, syf naleciał do miski i pozapychał zaworki w podstawie filtra, zwaliliśmy miskę sprawdziliśmy pompę a tam taka rozszczelniona wszezie nią leci, nowa pompa, i nowa podstawa filtra wymiennego bo mnie bąk wkurzał, poustawialiśmy ciśnienie i znowu miał ładnie stale 3 at,
teraz na wiosnę orałem w nocy zmęczony jak h*j tyle do orania, nagle coś mi zaczął słabnąć patrze niema ciśnienia zaraz go zgasiłem, rano go ściągnęliśmy do gospodarstwa, miskę zwalamy, A TAM RURKA ZA POPMPĄ URWANA LEŻY NA DNIE MISKI, i się lekko przytarł, założyliśmy nowe panewki, kaszpirowski mechanik mi jakoś resztki panewek z wału zeszłifował wodnym papierem panewki główne założyliśmy nowe i ma ciśnienie teraz 2 na ciepłym 3 na zimnym, wiem że na wał nominalny przy 4,5 tys godzin zrobił się eliptyczny i mógł panewki nowe nie pasować i by sie wał klinował ale jest ok Także te i wiele innych przygód mam z MTZ
Ty masz pompę zajechaną, albo smok się urwał jeżeli pod górę jedziesz i ci oleju nie łapie, u mnie smok był przypchany jakimiś czymś, smok jest tak nisko że nawet jak ci 5 litrów oleju zostanie to będzie miał smarowania( a do ruskiego wchodzi 10 litrów) także zwal miskę zaraz będzie wiadomo bo to nie są żarty jak panewki przytrzesz to koniec taki dobry silnik ruski sobie zniszczysz