Skocz do zawartości

master20002

Members
  • Postów

    2170
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez master20002

  1. master20002

    Zepsute bele

    Panowie, co roku robię kilkanaście bel kiszonki dla moich trzech ogonów. Średnio to jedzą, wolą siano z młodej trawy II pokosu. Gość co robi mi to usługowo, powiedział że on wlewa wiadro wody z rozrobionym 1 kg soli na każdą bele i krowy jedzą do czysta, a kiszonka się nie psuje. Sam robi po 200 bel rocznie. I tu pytanie, żartuje żeby podpuścić czy jest to możliwe? Sól przecież konserwuje... A druga sprawa korozja klat przy żłobach. Oczywiście niby leje to przed samym owijaniem.
  2. master20002

    Pogoda rolnicza

    U nas nie pada od soboty, ale wieje tak, że ptaki na wstecznym latają... Baryły na polach białe się zrobiły, zboża stoją w miejscu, do siania zostało ponad 2 ha, ale tam rośnie jeszcze kukurydza.
  3. master20002

    Nacjonalizm

    Też byłem na tym filmie. Pełna zgoda, że on jest można powiedzieć poprawny politycznie. Na mnie nie zrobił wielkiego wrażenia bo znam historię rzezi z ust osób, które ją przeżyły. Ich opowiadania powodowały gęsią skórkę, tu największe wrażenie zrobił chyba widok tych zmasakrowanych ciał oraz dwie czy trzy sceny jak np. rozerwanie koniem czy ściągnięcie "rękawiczki" z ręki. Z tego co czytałem wycięli kilka o wiele mocniejszych scen, m. in. cięcie piłą. Najbardziej przejmująca jest cisza na sali po seansie, długo ludzie jeszcze siedzieli, myśleli, niektórzy płakali. Ten film był potrzebny, ale nikt nie odważył się wcześniej podjąć tematu. Najbardziej mnie martwią komentarze ukraińców, które można spotkać w internetach po premierze. Ten naród się nie zmienia i nigdy nie zmieni. Oni byli, są i będą tym kim byli... To jest najsmutniejsze... Do tego jedzie ich sporo do naszego kraju wyłudzając Kartę Polaka itd... "Jak świat światem Polak z rusinem nigdy nie był bratem", tak to podsumuję. Kolego, to że ktoś zakłada koszulkę Żołnierzy Wyklętych nie czyni go odrazu nacjonalistą czy narodowcem. Taka historia, w którymś roku jechałem do Wawy na 11 listopada i w autobusie byli też kibole miejscowych drużyn. Każdy ostrzyżony na Pazdana, koszulka z orzełkiem itd itd, ale jak zacząłem z jednym rozmawiać o wartościach narodowych, celach itp to nie potrafił sensownie odpowiedzieć co on robi tak naprawdę i w jakim celu. Smutne, ale prawdziwe. Swoją drogą to robią naprawdę ładne i fajne oprawy meczów.
  4. To co tam się wydarzyło? Na czym poleciał w h..a?
  5. A sól mam całą dać teraz czy można też przed siewem? Buraki są wrażliwe na chlorki? Napewno teraz przed orką rzucę 400-500 kg polifoski 6 lub tytan, zobaczę co mają na składach w okolicy. Myślę dorzucić do NPK jeszcze właśnie soli ok 150-200 kg.
  6. A co z kolczykami czystymi? Zamówiłem kiedyś 200 szt ze specjalnym markerem i do tej pory to przechodziło... Teraz trzeba zamawiać nowe i znów nabijać kieszeń kolesiom?
  7. Kolega ma swoją suszarnie, sam zrobił na wzór pedrotti i mówił że nie opłaca mu się swojej suszyć. Tylko tyle zostawi żeby dla świń mieć.
  8. Cena w ciągu półtora tygodnia spadła mimo, że nikt nic nie kosi przez deszcze? Do d..y z takim interesem. Gdzie tu prawo popytu i podaży???
  9. znajomy sieje ludziom aeromatem czy jakoś tak i nie bierze więcej niż 100 od ha
  10. Zenon- jeżeli o PK chodzi to myślałem na tym zakończyć. Na wiosnę saletrzak przed siewem i później drugi strzał RSM jak beda miały 2-4 pary lisci. Nie chcę przekraczać 160-180 kg azotu bo ponoć cukier spada. W jaki plon celuje? W max jaki będę mógł wyciągnąć. Coś jeszcze mi doradzicie? mało PK?
  11. Panowie, pojawiła się możliwość uprawy buraków w moim gospodarstwie. Planuję je wysiać na trzech kawałkach, jeden po pszenżycie ozimym, które dało ok 8 ton z ha, a słoma zaorana, pszenica ozima o podobnym plonie i słoma tak samo oraz jęczmieniu jarym, który dał ok 6 ton i tak samo słoma pod pług. Zasobność średnia do wysokiej jeśli chodzi o potas i średnia zasobność fosforu. Planowałem dać 400-500 kg polifoski 6 lub tytan pod orkę zimową pogłębioną. Może ktoś doradzi czy plan jest dobry, czy coś zmienić?
  12. Jak kupowałem swojego to atest był na 5 lat, później jak sie robi to na krócej. Naklejka nie jest najważniejsza, moją np wpierniczył kaczor jak się kręcił koło opryskiwacza gdy go myłem myjką <_< . Najważniejsze jest to co wpisane w książkę. U mnie wszystkie węże były niedokręcone, reszta w miarę. W sumie chwale go sobie, przedewszystkim dzięki niemu przeszedłem na RSM bez dodatkowych kosztów (potrójna głowica).
  13. w okolicznej spółdzielni 60 chodziła z 600 przez rok, w tym roku pryskali już 80 bo wyrwalo plecak w 60, ale znów oni walą bruzdy do ameryki...
  14. Zeno- Po co się tak ciśnieniujesz. Każdy dostosowuje sposób uprawy do warunków oraz gleby z jakimi ma do czynienia. Ale tak czy inaczej głębiej orać niż 30 cm to przesada, bez różnicy czy orzesz koniem czy rakietą. Od ruszania głębszych warstw jest głębosz. Odnośnie 1-2 cm to pełna zgoda. Sam tak robię, raz na 2-3 lata. Niektórzy jak już mówiłem wywalą żółtego piachu na górę kilka cm i zadowoleni. Młody głupi też tak myślałem, ale się przejechałem na tym i nie szaleję już z głębokościami.
  15. Zaraz Ci powiem co mają. Na AF 80-90% użytkowników to gimnazjaliści albo młodsi którym ojciec conajwyżej pozwala siedzieć na błotniku w 60-tce jak orze, bo młody nie potrafi obsługiwać siłowej i zaraz by się zakopał. Popatrz na galerię i zdjęcia orki, a pod nim komentarze. U siebie nie orzę głębiej niż 20-22 cm pod pszenicę, pszenżyto czy rzepak. Na zimę max 25 na glinach, a tam gdzie pod spodem jest piach to płycej. Niektórzy się cieszą jak piachu nawyciągają bo to "świeżynka" i będzie się mu rodzić. Zdziwienie przychodzi w żniwa...
  16. dzisiaj orałem taką kalwaryjską glinę, z wierzchu 15 cm ciasto, a głębiej wyorywała się sucha ziemia, a spadło ponad 80 mm w ciągu ostatniego tygodnia.
  17. master20002

    Filmiki Ale urwał.

    I kto to mówi...
  18. Ta sytuacja nie miała miejsca w Jarosławiu. Tam może też coś dowieźli, kto to wie...
  19. Kaszlak- a co powiesz na jęczmień jary który sprzedawałem w dwóch partiach. Jedna po 450 druga po 430? Niestety podkarpacie jest piękną krainą, ale blisko upa-dliny. To jest tragedia. Wszystko z tamtąd ciągnął, ale o jakości nikt nie sprawdza. Nie dalej jak tydzień temu nawieźli jakiegoś syfu do okolicznego młyna to stał kilka dni, bo musieli cały czyscić jak to przepuścili przez walce... U mnie QQ też nie da się kosić przez najbliższy tydzień bo dolało ostro.
  20. Z Leopardem coś jest na rzeczy. Opryskałem 2 tygodnie temu samosiewy dawką 1,5 litra na ha i tylko lekko je przypaliło... O co chodzi, warunki do działania miał idealne.
  21. Jeżeli chodzi o doświadczenia to zobaczymy jak soja będzie wyglądała przy nawożeniu obornikiem. Zostawiłem sobie 10 arów pola nagnojonego właśnie pod nią.
  22. Też czekam na odp dotyczącą moich pytań. Jaco- sytuacja wyglądała tak, soja się osypywała więc nie było na co czekać. Udało się dojechać do domu i jak chowałem pod dach przyczepę zaczęła sie straszna ulewa. Sobota, godz 17, deszcz padał do poniedziałku. Nie było jak i kiedy tego przewiać i naciągła wilgoci z trawy, niedomłóconych strąków i pewnie tez z powietrza. Teraz jak były te upały wrzuciłem ją na przyczepę i przewalałem na słońcu dwa razy dziennie. Jak wróciły deszcze to wróciła na beton i tak leży. Dziwny ma zapach ale mam nadzieję, że uda się ją wypchnąć do żyda...
  23. master20002

    Rzeka

    o kurtyna... muszę zobaczyć jaki stan Wisłoka u mnie, tymbardziej że u mnie się on spotyka z sanem. Sprawdza się powiedzenie starszych ludzi, że "żaba się zleje i już woda wylewa"... Oby nie bo jeszcze kukurydza stoi na zalewowym...
  24. LeXXus44-Czym robiłeś poprawkę która poparzyła i czym po raz kolejny, ze zrobiło się czysto do samego końca?
  25. Sunf- Na Pełkiniach jest 3 skupujących. U nich są takie rozpiętości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v