No nie wiem czy się zmiescisz. Wialnia, kosz sitowy to już tysiąc, podajniki z łańcuchami pewnie z półtora, łożyska itp znów kilka stów, nie wiadomo jak pasy, talerze i widełki od napędów. Jeżeli będziesz robił sam to 5 tys może być mało, a jak kogo najmiesz do roboty to też za darmo robił nie będzie. Oczywiscie mówimy o postawieniu młocarni tak jak należy a nie lepieniu. Ale z drugiej strony będziesz miał maszynę pewną na kilka sezonów. Wszystko zależy w jakim stanie jest silnik, jak dobry to resztę zawsze można wymienić a jak padło to nie pchałbym się w to. Sam się władowałem w ruinę, ale silnik miał idealny. Młocarnie też stawiałem od zera, ale to było 5 lat temu, ceny troszkę się pozmieniały. Częsci robione przez rzemieslników tylko dodały mi siwych włosów, dużo rzeczy trzeba przerabiać, rozwiercać itp bo np otwór o pół dziury przesunięty i nie załóżysz... Ale cztery lata tylko smaruje rano, leje ropę i jadę.