Wiesz, działki mam takie że na jednym końcu jest ziemia lepsza, na drugim gorsza, albo w srodku jest jakis pasktóry wypala. Uroki starych rozlewisk rzecznych. Tym sposobem nie mogę siac róznych odmian bo po co się z tym później cyrkolić przy zbiorze, a druga sprawa to fakt, że tego nie będzie dużo, ok 3 ha i chciałbym za jednym zamachem zebrać. 3623 fajna jest wg opisu, ale czy aż tak wiernie plonuje? Kolega miał to mu nie wyszła w tamtym roku. A co do tego rosomaka to jak sypał? I na jakiej glebie.
Wytłumacz mi wyższosć pojedyńczego nad trójliniowym i flintu nad dentem? Miałem w tamtym roku Tiberio, miała być taka super, a przy nawożeniu na bogato oddała 10 ton. Nie mówie już o spadających kolbach i łamaniu się łodyg na potęgę...