Panowie szukam porady. W tamtym sezonie na pszenicę po rzepaku stosowałem 3 zabiegi:
I- Capalo 1,5 l+mocznik, siarczan, kristalon zielony, tytanit i było ok
II- Menara 0,6 l+ to samo co wyżej i słabo podziałała
III Tebu 1l i było ok.
Jaki inny środek zastosować na t2, żeby podziałał? Może coś dodać do niej? W tym roku mam odmianę Askalon jakościową. Jakieś doświadczenia z nią? Aha, odnośnie Tytanitu to moje spostrzeżenie jest takie, że to szkoda pieniędzy na taki środek cud.