Miałem w tym roku Mikulę i Askalon. Mikula wysoka, dobra dla kogoś kto potrzebuje dużo słomy. Bizonek, aż miałczał w niej. Askalon sporo niższy, ale to już jakościówka. Plon porównywalny, nie będę operował liczbami bo w tym roku jakaś lekka jest przenica i nie mam jeszcze sprzedanej całości, ale na jednym kawałku 1,18 ha to Askalon sypnął 8,8 tony. Ważone, wywiezione prosto z pola. Obydwie mają ładne ziarno w normalnym roku, ale Mikula chyba grubsza była. Jak woziłem robić próby w tym roku to w parametrach nie było za bardzo różnicy oprócz wyrównania na korzyść Mikuli. Susza robi swoje...