Skocz do zawartości

master20002

Members
  • Postów

    2170
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez master20002

  1. U siebie robiłem tak jak piszesz, czyli gnój, po tym orka na głęboko i za jakieś 2-3 tygodnie rozsiałem wapno. Leżało tak do wiosny. Później nawozy, agregat i siew kukurydzy. Pięknie rośnie, ale susza ją miejscami przełamała...
  2. U mnie jest podobnie. Siany 22.08. Część roślin ma 4-5 liści a część dopiero wychodzi po deszczu, który był w tamtym tygodniu. Susza kolego, susza.
  3. I co, lepiej mu się rodzi niż Tobie? Jak się robi niedokładnie i nie da nawozów to można uprawiać nawet rakietą i nie będzie plonu. Ja zawsze orzę i sieję tego samego dnia lub następnego. Robię 2 razy bronami, raz na długość i raz na ukos. Jest równo, w miarę zagęszczone i wschody równe. Chyba, że siejesz żyto. Wtedy trzeba faktycznie trochę wcześniej orać. Przy pozostałych zbożach nie widzę takiej potrzeby. A jak jest susza to też za wiele ziemia sama nie siądzie bez wody.
  4. No i się franca osypuje. Na dwóch kawałkach co nie poprawialem basagranem i leopardem oceniam stratę na tą chwilę ok 40%, a jeszcze trafiają się zielone połacie, zwłaszcza na piasku gdzie się odrodzila, na polach wolnych od chwastów nie więcej niż 5%. Wg to wina mgieł i upału... Ogólnie suszy.
  5. U siebie zawsze daję tyle ile jest w NPK. Nigdy nie zauważyłem głodu, ani jakiejś przesadnej bujności przed zimą.
  6. Soję sieje się dużo płycej niż bobik, bo na ok 3 cm. Co do całej technologii uprawy, kolega wyżej podał Ci bardzo obszerny temat. Zobacz, poczytaj i podejmij decyzję. Wszystkie pytania, które zadajesz to padły już w tamtym temacie.
  7. Nawet chodziło mi to po głowie :lol: hahaha
  8. Oj kolego, ile razy Ci mówiłem zgłoś się. Wkońcu byłby ktoś znajomy z moich stron. Jak będzie następna edycja to wysyłasz zgłoszenie bez dyskusji
  9. U mnie dzisiaj jest 15 dzień od siewu. Wschody jak narazie oceniam na jakieś 40%, myślę że ok 30 uschło zaraz po skiełkowaniu, a reszta leżała w suchej ziemi. Dzisiaj w nocy i do tej pory pada dość obficie. Od siewu nie było deszczu. Zobaczymy co jeszcze wyjdzie. Siewnik sobie ustawiłem tak, żeby siał o 20% więcej niż zakładałem po nauczce z zeszłego roku. Co będzie czas pokaże. Pozostaje obserwować to co się będzie działo.
  10. Rolnik, jakbym miał wymieniać 3512 na 4514 to wolałbym już 5314. Troszkę silniejszy, hydraulika rozwiązana już bardziej z głową, mam tu na myśli ten nieszczęsny rozdzielacz pod siedzeniem. Za tego czy tamtego trzeba dać podobne pieniądze.
  11. Skoro pytasz o Podkarpacie podejrzewam, że z tąd też jesteś. Soje z tego co wiem to kupuje Organika Jarosław, bez różnicy czy kontraktowałeś czy nie. Kontraktowana w tamtym roku była 20 czy 30 zł droższa. Sam kontraktowałem u nich. W tym roku siałem swoim nasieniem więc nie kontraktowałem, bo chcą żeby brać ich bardzo drogi kwalifikat. W Pełkiniach pod Jarosławiem też kupuje dwóch handlarzy, płacili podobnie jak Jarosław. W zeszłym roku u mnie plon wyszedł nieco ponad tonę z ha. Słabo przez suszę, osypywanie się nasion i poprostu naukę uprawy i eksperymenty związane z odchwaszczaniem. Miałem dwie odmiany Merlin i Amadine. Merlin zawódł mnie, więc w tym roku posiałem tylko Amadine. Plon zapowiada się lepszy, ale czy taki będzie powiem jak sprzedam.
  12. master20002

    Pogoda rolnicza

    Adrian- bo nasi zawsze chcą być o krok do przodu i być bardziej papiescy od papieża. Wracając do tematu, suszy ciąg dalszy, marne wschody rzepaku, co wykiełkuje to usycha w tym popiele...
  13. U mnie do żniw jeszcze sporo czasu, podejrzewam że nie mniej niż 3 tygodnie o ile soję zważy przymrozek. Jak nie to odpalam kombajn dopiero w październiku, podobnie jak w zeszłym roku. Dwa tygodnie temu byłem oglądać soję na piasku to była uschnięta... W niedzielę pojechałem zobaczyć co się z nią dzieje, a tam w najbardziej piaszczystych miejscach zielona jak w czerwcu się zrobiła. Dodam, że u mnie jest dramatyczna sytuacja z opadami. Susza gorsza niż rok temu... Co do samego dosuszania glisofatem, soja chyba słabo reaguje na niego? Czy się mylę? I druga sprawa, dosuszanie ja liście spadają ma sens? Czym go roślina pobierze, łodygą?
  14. master20002

    Odmiany rzepaku

    Jak są dobre warunki do wschodów to siej. U mnie susza okropna, kilku liczyło na deszcz ale się nie doczekali i sieją mimo upływu terminu.
  15. master20002

    Pogoda rolnicza

    teraz pada jakby ksiądz kropidłem ciapał, ale dyskotekę niezłą robi...
  16. W soi wiązanie azotu jest wielka niewiadomą. W tamtym roku troszkę ich było, ale w tym nie znalazłem, mimo że soja jest ładniejsza, tu jest plus dla bobiku. Druga sprawa to zbyt. Tu jest plus dla soi bo bez większego problemu można to gdzieś wywieźć. Idąc dalej ochrona soi zwlaszcza od chwastow to ciągle eksperymenty. Zbiór soi to trudna i dokladna sprawa bo ma nisko straki i pole musi być równe. Jak coś to pisz na priv albo odszukaj temat o soi. Tam jest kopalnia informacji odnośnie tej uprawy.
  17. W tym roku akurat nie, ale sam wiesz jak u nas suszy już drugi rok... Żadnej miarodajności w porównaniach nie ma.
  18. Miałem w tym roku Mikulę i Askalon. Mikula wysoka, dobra dla kogoś kto potrzebuje dużo słomy. Bizonek, aż miałczał w niej. Askalon sporo niższy, ale to już jakościówka. Plon porównywalny, nie będę operował liczbami bo w tym roku jakaś lekka jest przenica i nie mam jeszcze sprzedanej całości, ale na jednym kawałku 1,18 ha to Askalon sypnął 8,8 tony. Ważone, wywiezione prosto z pola. Obydwie mają ładne ziarno w normalnym roku, ale Mikula chyba grubsza była. Jak woziłem robić próby w tym roku to w parametrach nie było za bardzo różnicy oprócz wyrównania na korzyść Mikuli. Susza robi swoje...
  19. master20002

    Pogoda rolnicza

    Wczoraj w cieniu 33 stopnie, dzisiaj ma być podobnie. Pali tak już czwarty dzień. Deszczu uczciwego nie było od lipca. Rzepaki zaczynają powoli wychodzić, ale sytuacja zaczyna przypominać poprzedni rok. Wtedy kiełki usychały w suchej, sprażonej ziemi... Jak nie spadnie szybko deszcze to będzie powtórka z tamtego roku i nici z rzepaku...
  20. Tylko i wyłącznie jesień. Kiedyś siałem rzepak po jęczmieniu to nie pryskałem bo zima załatwiła samosiewy, ale przy dzisiejszych deficytach opadów trzeba zwalczać wszystko dość szybko. Samosiewy wypijają masę wody. U siebie jadę Leopardem w dawce 1 litr na hektar. Perz on bierze w dawce 2,5-3 litry na ha.
  21. master20002

    Pogoda rolnicza

    Mój siany w poniedziałek i pewnie też coś się zaczyna dziać, ale nie miałem kiedy podjechać pooglądać. Dzisiaj się wybiorę zobaczyć co i jak.
  22. master20002

    Pogoda rolnicza

    U mnie na Podkarpaciu też sucho, boję się że powtórzy się sytuacja z tamtego roku i rzepaki nie wzejdą, tzn w tamtym roku skiełkowały i uschły...
  23. Chodziło mi o galere, a co do Comandu i Matachloru nie widze przeciwskazan. Nie ryzykowałbym, poczytaj pierwsze etykietę jak ma wyglądać roślina przy oprysku.
  24. Raczej nie wskazane. Co do nawozu zawsze daję pod pług czy na rzepak czy na zboże. Niech szuka głębiej.
  25. U siebie nie bawiłem się z betoniarką bo bałem się o otoczkowanie. Rozłożyłem folię na betonie i wysypałem cienko nasiona. Opryskałem, wymieszałem szuflą i grabkami, jeszcze raz popryskałem i wymieszałem. Tak leżało całą noc. Nic się nie zbryliło, elegancko wyschło i wysiało bez problemów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v