Napiszę swoje spostrzeżenia. Co do nasion pełna zgoda, tylko swój materiał i na wszelki wypadek zostawiłem sobie nasiona. U mnie soja nie wyszła zbyt dobrze. Z areału 2,80 ha odstawiłem 2480 kg i zostawiłem sobie jeszcze ok. 300 kg na przyszły rok, więc plon około 1 t/ha. W planach 2,12 ha pod soję lub inne strączkowe. Za towar wyszło 3016 zł. Co do kosztów to:
-nasiona 2350
-polifoska 8 1200 kg pod całość czyli 2050 zł
-oprysk na chwasty 300 zł
-ropa do uprawy na okrągło 150 zł
-zbiór 400 zł bo trzeba było wolno jeździć i zabijało heder jak kosiłem Amadine, przy Merlinie tego nie było
-dwóch żuli do pomocy przy młynkowaniu x3 daje 100 zł
Daje nam to 5350 tak z grubsza licząc.
Przychód:
-za towar 3016 zł
- dopłata do nasion nie pamiętam dokładnie a nie chce mi się szukać papierów, ale załóżmy 500-600 zł
-dopłata do strączkowych 2,8 x 422 daje 1182 zł
Suma: 4698-4798 zł
Wychodzi ok 200 zł w d... na hektarze. Wszystko co złe zrobiła cena kwalifikatu. Zobaczymy jaka pszenica będzie po tym. Na dzień dzisiejszy jest zauważalnie ciemniejsza.