Powiem Ci kolego jak ja zrobiłem. Otórz, przejąłem gospodarstwo od rodziców ok 17 ha własnego i dobrałem dzierżaw na jakieś 27-28 ha. Studiowałem i nadal studiuję zaocznie budownictwo na PRz. Inżyniera już mam, teraz w czerwcu będe bronił mgr. W niczym mi nie przeszkadza takie studiowanie, wszystko zrobione na czas, plony przyzwoite, oceny na studiach raz lepsze raz gorsze, ale zawsze do przodu. Znalazłem też pracę w zawodzie dość dobrze płatną, jak również żonę. Pola obrabiam biorąc urlop jak jest spiętrzenie prac lub zabiegów, lub wieczorami i nocami. Jak się chce to się da, ale wolnego czasu tylko dla siebie zero.