Napiszę jak to jest w moich stronach, tj.mniej więcej cenralna część Podkarpacia. U nas w żniwa przyjmuje się zasadę, że wcześniej niż po sumie nie wyjeżdza się kosić. Nikt nie marudził do niedawna jak kombajny w niedzielę jeździły, ale od kiedy zmniejszyła się ilość gospodarstw i starsi pooddawali je w dzierżawy to zaczynają szemrać pod nosem, że bezbożnik itp. Im bliżej grobowego dołka tymbardziej się robią święci. Co do orki i innych cięzkich prac to był taki jeden. Uprawiał, siał w niedziele, ale jakoś się niedorobił, a teraz ma żółte papiery. Przewracanie i skłądanie siana jest powszechne, podobnie jak żniwowanie, ale mówię pojawiają się coraz bardziej "święci" w okolicy i wycierają pyski o tych co pracują. Zapomnieli jak sami robili... Podsumowując to siana i żniwa się obrabia w święta, ale nic więcej. Oczywiście pomijając oborę, chlewnię itp. Tego nie przeskoczy.