Ja mam Peugeota 407sw, Poloneza Caro Plus i BMW e-36 z 91 roku, przebieg 386 tyś, ale chyba zafałszowany na gazie 1,8, pali 9 litrów błękitnego paliwa, przez 6 lat wymieniłem łożysko w kole i maglownicę od wspomagania bo ciekła- to jest ponoć bolączka tych aut. Peugeot ma 170 tyś 1,6 hdi, 2007 ale coś dużo pali bo ok 7 litrów, z napraw to wymieniłem tylko wyświetlacz na środkowym panelu, też ponoć wada fabryczna. Do wymiany pójdzie dwumasa w najbliższym czasie bo zaczyna ją być słychać. Polonez ma 220 tyś z 2001 roku, zero rdzy, pali 12-13 litrów gazu, ale wcale się nie psuje. Tylko oleje wymieniane i filterek od gazu. Na wielopunkcie więcej palą te auta, ale są w miarę mocne i się nie psują.