W tamtym roku u mnie było tak: obornik mieszany ok 25 ton na ha, polifoska8 400 kg na ha oprysk na chwasty, później robaki, jeszcze raz robaki z regulatorem. Wiosną saletrosan 400 kg na ha, oprysk regulatorem, na robaki, 300 kg saletry i oprysk na płatek. Do wszystkich oprysków oprócz herbicydowego, szedł azot, siarczan i jakieś mikro. Rzepak szedł aż miło, do czasu gdy dopadła go susza. Dał ok 3,5 tony z ha, ale ziarno bardzo drobne. W normalnym roku jakby się wypełniło normalnie to zebrałbym sporo więcej. W tym roku pewnie rzepaki pójdą pod pług wiosną bo straszna lipa ze wschodami była. Ani nie idę ich oglądać bo nerwy mnie biorą...