Wracając do tematu Szymona, to ten człowiek jest bardzo odważny i naprawdę musi być głęboko wierzący skoro otwarcie mówi o tym czym się kieruje w dzisiejszym zepsutym świecie. Czy tak jest naprawdę to trzeba spytać kogoś kto go zna. Jeżeli gra to wcześniej czy później maska spadnie, ale nie wydaje mi się że udaje. Na poprzedniej stronie czepiliście się Rafała, o co? Nie ma nieomylnych ludzi to jest normalne. Na ekranie Krystyna wydawała się normalna, a nawet jej zachowanie stawało się czasem nachalne. Jak pokazał czas odkryła karty i okazało się, że chodziło jedynie o pokazanie się w tv. Brawa dla chłopaka, który zauważył to w porę.
Coś ostatnio nie widać Grzegorza na forum. Mam nadzieję, że po tym jak skończy się już umowa opisze wszystko, co działo się za kulisami. Chyba już niedługo, o ile jeszcze tu zagląda.