No że pole zabite to fakt. W tym roku orałem po zeszłorocznych burakach pod rzepak to rusłan dęba stawał, bez kitu takie zabite... Weź to upraw, rzepak powschodził tragicznie, jęczmień jary miałem po nich bo kopane w listopadzie to 2-3 tony sypał. Kiedys po burakach były najlepsze stanowiska, a teraz to słabiutko. Wszystko przez te kolosy co je kopią i niech nikt mi nie mówi że neptun bardziej zagniatał pole. napewno nie tak głęboko. W tym roku kopane w sucho, ale żeby zorać 1 ha trzeba przeszło 20 litrów ropy spalić.