Panie Gregor, jakbym nie miał z nimi do czynienia to nie opierałbym się na stereotypach. Mam do nich niedaleko i mijam ich codziennie na ulicy, w urzędach itd. Przykro to powiedzieć, ale to jest naród z którym nie robi się interesów. Odnosnie zniszczeń o których pisałem to mam kolegów którzy próbowali ukraińskiego chleba i skończyli własnie tak jak pisałem. Dopuki oni nie rozwiążą na zachodzie kraju problemu czczenia morderców, sadystów i gwałcicieli, nie można się z nimi bratać. 500 lat historii pokazało, że jak jest dobrze to ok, ale jak zacznie sie wcibianie nosa przez zachodnie kraje to pokazują co jest najważniejsze. Przykład to Chmielnicki, Petlura i bandera z szuhewyczem. Powszechna korupcja od samego dołu po szczyty władzy. Jak ktos ma dużo pieniędzy, które może utopić to proszę bardzo, ale to jest sliski temat.