Swoje zasiałem 7.04.2018 i takie sucho się zrobiło, że buraki prawie nie wychodzą. Ale cholernej trawie nie przeszkadza nic, rosnie jak szalona. Zaczyna sie miejscami robić dywanik na polu...
U siebie robiłem w sobotę zupą robaczano-grzybowo-odżywkową. Robactwo mało oczu nie powybijało jak spierniczało przed cieczą. Chyba zaczyna się robić sucho bo jakis dziwny ten mój rzepak, chyba że atora tak wygląda...
Oczywiscie że tak, a chcą uniknąć przypaleń polecam do tych naszych zup herbicydowych dodać 0,2 np asahi. Buraki łatwiej znoszą te szoki.
Panowie jak wygląda sprawa buraków po apyrosie w dolnej dawce?
Mi znajomy sieje. Pierwsze robi pierwszą poprzeczekę, później sieje jeden przejazd na drugi koniec pola, robi drugą poprzeczkę, wraca i sieje już raz koło razu.