Skocz do zawartości

master20002

Members
  • Postów

    2170
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez master20002

  1. Jasne, że możesz o ile inspektor który ma pod sobą Twój teren na to pozwoli. Pierwsze poszukaj jaka cukrownia jest w okolicy, zadzwoń tam i niech pokierują Cię do odpowiedniego człowieka. On wszystko dalej wytłumaczy. W Ropczycach gdzies pod koniec lutego podpisujemy nowe umowy.
  2. bardzo optymistyczne jest to wyliczenie
  3. jest cukier 18,28 a tak wyglądały w czerwcu Moje bardziej wycielo w maju i cukier słaby wyszedł. Foto w galerii dla chętnych.
  4. Zależy co rozumiesz przez ogrzewanie, substancje antyzywieniowe rozkładają się z tego co pomietam powyżej 60 stopni. Zostało mi 150-200 kg soi i dodawalem do srutownika takiej surowej jak mielilem, niedużo bo max 2-3% wagowo. Trzoda wiele gorzej pobierala pasze, a lochy rodziły drobniejsze prosiaki. Z tym trzeba naprawdę bardzo uważać przynajmniej u świń. Krowom nie przeszkadzało czy w srucie jest soja czy nie, wydajność mleka się nie zmieniła ani na +, ani na -.
  5. na jaką głębokość i jakim biegiem latales?
  6. Kolego to wszystko w teorii, sam wiesz jak ludzie walą obornik na pola gdy nie mają co z nim robić. Ciekawe jakby do tego doszli ile kto dał? Na podstawie notatek? Papier wszystko przyjmie.
  7. Ale soja chyba tak średnio się nadaje na poplon że względu na wolny początkowy wzrost
  8. Uprawialem soje przez 3 lata i nie była to opłacalna uprawa, najgorzej z chwastami, osypywaniem przed zbiorem oraz odpowiednią wilgotnoscia.
  9. Przykro mi kolego Pstaszek ale do soi już nie wrócę. Podając dane odnosnie plonów z doswiadczeń a srednia gusu to całkiem inne i czasem z kapelusza wzięte dane. Zresztą ostatnio dzwoniła do mnie pani z gusu i nawet jakbym nawciskał ciemnot to ona to wszystko łyka, więc pytanie ilu byłoby smieszków którzy powiedzą inaczej niż jest? W doswiadczeniach pszenice sypią ponad 10 ton i na moich ziemiach realnym wynikiem było ponad 8,5 tony pszenicy, ale z soją nigdy nie ukosiłem więcej niż 1,5 tony o czym pisałem już w przeszłosci. Na ten moment próby wprowadzenia soi, obcego gatunku do naszej strefy klimatycznej jest chybionym pomysłem. Rolnik nie będzie sadził czy siał czegos dla idei czy bo tak ktos mu każe bo ma rodzinę na utrzymaniu, bierzące wydatki i przy soi nie jest się w stanie zarobić. Podsumowując soja to mrzonka w naszym kraju, przynajmniej przy obecnym etapie hodowlanym. Może kiedys to się zmieni, ale raczej nie prędko.
  10. Taki interes jaki na niej jest to niech lepiej zostanie na polu i użyźnia glebę...
  11. A nie jest tak jak mówię? Problemy od samego zasiewu, a to doglebówka za mocna, albo nie zawiązują się brodawki mimo zaprawiania bakteriami i sianiu tego badziewia drugi rok z rzędu na działce. Niby taka odporna na suszę, a to guzik prawda. Usycha jak jęczmień jary. Wolę siac buraki i nawet przelecieć na szybko z motyczką jak cos zostanie niż drzeć trawę w soi która kłuje po jajach. Dalej dochodzi problem ze zbiorem, podbija, nawija się na wszystko co tylko możliwe. Później czekaj ze zbytem i przesuszaj to, odwiewaj po 3-4 razy bo ciągle jakis syf zostaje i się zaczyna grzać. Wkońcu łaskawie jakis janusz biznesu po wielkich namysłach wezmie to za marny grosz bo w okolicy nie ma poważnych skupów. Jak tak mam handlowac, to lepiej posiać bobik i zadzwonić do kaszaków z lubelskiego. Zabiorą i dobrze zapłacą, a ile mniej nerwów i o wiele prostsza walka z chwastami.
  12. Nie da się tego czytać... Wszyscy jesteście u pani, tzn u moderatora zgłoszeni. Kiedyś to był normalny temat, człowiek czegoś się dowiedział. Mimo że nie sieje już soi bo to wielkie g...o to temat czasem czytam, ale teraz to już oczy gnija od tego syfu...
  13. Ludzie, co wy robicie z tym tematem...
  14. I co, jak się ją załącza to widać niby jak się rozpala?
  15. Do czego jest ta "szklana kula" w desce na prawo od kierownicy?
  16. Trzeba będzie przejść na trzcine, nie trzeba pryskac, siać itd tylko skosic i dowieźć.
  17. jak z licem ocieplenia??? na czym miałoby to się trzymać? jeszcze między ścianą a ociepleniem jest pustka powietrzna.
  18. Pamiętam jak dawniej się oglawialo, wyorywalo i wybierali ręcznie to na stanowiskach po burakach rodzilo się najlepiej, dzisiaj przyczyny trzeba szukać po pierwsze w silnej chemii która się kumuluje w glebie, a po drugie w ciężarze maszyn i ich zagniataniu gleby. W zeszłym sezonie też mi jęczmień nie wyszedł po burakach kopanych w grudniu.
  19. losktos, dawno to widziałeś? Dzisiaj wszystko idzie raz ze przez kombajny a dwa doczyszczarki. Ziemia raczej nie wpada, prędzej jakieś łodygi chwastów. Kiedyś za aws jeden z posłów odstawil takie buraki do cukrowni, że stanęła na 2 dni bo zawalilo syfem wszystko... Ciekawe jaki miał procent. Dziś już tej cukrowni nie ma.
  20. koniec czerwca
  21. A nie zmarzly te buraki przed na pryzmie odbiorem?
  22. master20002

    Ceny nawozów

    u kogo te ceny?
  23. Agregat to sprzegniete ze sobą co najmniej dwie maszyny,np kultywator i brona, lub kultywator i wał. Resztę doczytaj w wiki jak odrobisz lekcje na jutro.
  24. Może nie tyle deskę co blachę w koło niej, tą co zasłania akumulator.
  25. podesle Ci swój do remontu;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v