W tamtym roku miałem pszenicę po kukurydzy na ziarno zasianą początkiem listopada. Można powiedzieć, że wzeszła na wiosnę jak sie ciepło zrobiło, ale pierwszy odróch to był taki, żeby zapinać pług. Dałem jej szanse, 2 konkretne strzały z RSM i ochrona w miarę. Plon był piękny jak na możliwosci działki, nie będę podawał ile ton bo przecież tu na forum mieć mniej niz 8 ton na piasku w suchym roku to straszna porazka. W każdym razie chcę napisac że się da. Ale rok rokowi nierówny.
W tym roku po burakach wychodzi mi jęczmień bo miałem późny odbiór, ale jakby było bardziej sucho to ryzykowałbym znów z pszenicą.