Ponieważ prawo unijne jest ponad naszym krajowym, a prawo unijne już dawno zakłąda, że osoba mieszkająca na danym terenie ma czynne prawo wyborcze, niezależnie od tego czy jest obywatelem danego kraju, dotyczy to wyborów samorządowych
Komuś, na fali euforii, zamarzyły się prawa wyborcze dla ukraińców w wyborach do Sejmu i Senatu, bo milion głosów mógłby wywrócić stolik do góry nogami, ale tu okoniem stanął bodajże Sąd Najwyższy i TK, że tak się nie da bez zmiany konstytucji.
Co do pracy urzędów - niestety, to także wyborcy, i to wierni, dlatego rząd niczego nie zmieni, aby godziny pracy urzędów były dostosowane do życia obywateli