siałem nie raz - jedyna wapno jakie się w miarę sieje, to granulowane (musi być suche), inne to do d*py, musi być druga osoba na rozsiewaczu albo stajesz co kilkadziesiąt metrów i dłubiesz
otwierasz zasuwy na maksa i modlisz się, żeby leciało
jak granulat jest bardzo suchy, to wtedy się sieje ok i nawet można regulować zasuwami dawkę
siałem unią i sulkym, gdzie sa mieszadła poziome, w tych rzemieślniczych, co mieszadło chodzi razem z tarczą wysiewającą, to mieli i ubija, ale nie leci.a