rolnik to także konsument
a nasz budżet jedzie na dochodach z vat i akcyzy, a nie podatku w produkcji
upadek miliona małych "rolników" zaboli budżet, dodatkowo pójdzie spora grupa po socjal
szansą dla naszych małych gospodarstw jest ekologia lub produkcja zdrowej żywności, ale tu UE zadbała, aby skomplikować przepisy, a nasi głupcy dołożyli swoje trzy grosze, nie wspomnę o wszelkiej maści kotrolach z weterynarii, sanepidu i innych agencji, po 2-3 latach człowiek rzuca to w cholerę, po co się szarpać
możemy wygrać jakością, ale nie od ręki i nie wobec cen o połowę niższych z powodu innych uwarunkować na ukrainie
albo znosimy ograniczenia u nas w kraju, albo ukraina spełnia 100% tych norm, co my plus kontrola na granicy kazdej partii towaru - wówczas możemy się porównywać