nie rozumiesz faktu, że w chwili obecnej państwo zabiera obywatelom (pracującym) około 80% zarobionych pienięzy i rości sobie prawo do ich dysponowania
pracownik, który na rękę bierze 3 tys mógłby, po obniżeniu wszelkich danin i podatków, brać 6 albo 7, gdyby państwo zlikwidowało wszelkie plusy, zredukowało ilość urzędników, zezwoleń , biurokrację , akcyzy itp, czyli w skrócie - struktury państwa zostały zredukowane a tym samym jego koszt
w ten sposób każdy mógłby decydować, na co te pieniądze przeznaczy, to zachęcałoby do pracy, co podnosiłoby wpływy do bdżetu, a obywatele by się bogacili
obecna patologia z podnoszeniem płacy minimalnej rodzi tylko wysokie koszty - dla wszystkich, napędza inflację i skutecznie odpędza od kraju inwestorów, bo rozną lawinowo koszty, nie tylko pracownicze, ale ogólnie
to właśnie jest sedno faktu, że poacy mają coraz mniej dzieci, bo jesli koszt żłobka wynoci 2 tys miesięcznie prywatnie, a do państwowego dostać się graniczy z cudem, i tez tanio nie jest, to przepraszam, każdy umie liczyć
może patologia wychowa dziecko siedząc w domu za 800 plus, tylko jakie to będzie wychowanie - patologia zwykle wychowuje kolejną patologię żyjącą z socjalu