Co roku podobnie licho wygląda, robi się cieplej i bardziej sucho to rusza lepiej, jak to na torfach, jakby wegetacja jest opóźniona. Do tego dołek i tak się kisi.
Trochę się zateguje samo, w żniwa już prawie nie ma tych kolein, zamuli się.
Ogólnie sucho jest, ale woda że stawu swoje zrobiła.
on nie ma poziomowania belki automatycznego, albo jeszcze nie odkryłem, ustawia się na sterowniku pochyl, jakieś tam nierówności wybiera amortyzacja. gorsze były czasem i się delikatnie przejechało. pójdą burze latem i samo się zamuli, jak to torf.
jeśli ma być dobrze to lany beton zacierany, będzie na pewno taniej. Po za tym w płytach będą otwory na rogach, krowa nogę wsadzi i po nodze, chyba że to pozalewasz.