Skocz do zawartości

Uziu92

Members
  • Postów

    21818
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Uziu92

  1. A no do tego żeby uczepić agregat z siewnikiem czy pług obrotowy i się nie zastanawiać czy pęknie coś czy nie i robotę zrobić sprawnie. Cały UJ teraz zysku z tej ziemi, to trzeba jak najszybciej zrobić robotę i zapomnieć, a nie siedzieć w polu godzinami.
  2. Jest tragedia aktualnie. Uratować to może albo jakiś potężny opad śniegu i później roztopy, oczywiście jak ziemia będzie puszczona, bo tak to spłynie, albo opady deszczu regularne.
  3. Wczoraj 12ah leżały po 400 zł.
  4. Nie mówię że nie. Najbezpieczniejsza pomoc w odpalaniu to jest i tak z drugiego akumulatora.
  5. To było coś koło 200 km kupować.
  6. Ile masz ha ornego ?
  7. Ja grzałek nie mam, jak duży mróz to traktory nie ruszane , hodowli brak to nie ma potrzeby, większy problem to jak padnie akumulator nagle, wtedy rozruch przydatny czy to prostownik czy ten mały jump starter. Mam transformatorowy z rozruchem ale do ciągników z elektroniką nie używam, można na tym ursusy palić albo coś innego bez elektroniki.
  8. 30 marca siałem pierwszą dawkę azotu na rzepak i miałem prawie 6.5 tony z ha. Te teorie to o kant stołu.
  9. Inwertor więcej jak 15-16v nie podaje, elektronika zwykle jest zabezpieczona na 18v
  10. Ja miałem wszystko oryginalne + sprawna świeca. Chodziło mi o to że tak jak z fabryki wychodzi tak jest lipa, bez grzałek i zmiany rozruszników te ciągniki nowe palić nie chciały w mróz.
  11. Bo tego jest najwięcej w używce nakupione, swego czasu to były ciągniki bardzo tanie, pamiętam jak można było kupić Aresa za 50-60 tysięcy, bo ludzie się chyba tego bali u nas l, a teraz jeździ tego multum, ceny też posłuży w górę mocno.
  12. Zależy jak kto trafił. Prognozy na marzec też biedne opadowo.
  13. Ja siałem w listopadzie, wyszła w grudniu, teraz w fazie szpilki, coś powinno z niej być. Na azot moim zdaniem było za wcześnie.
  14. Ten post nie dotyczy MTZ tow i pronarów 😂 to k**estwo w mróz odpalić ciężko jest.
  15. Ciekawe jak te uprawy teraz jak co niektórzy sypali nawóz i lali rsm 😁
  16. Rozruch to się przydaje z innego powodu, teraz akumulatory padają z minuty na minutę, przykład u mnie, auto stało tydzień nie ruszane, normalnie odpaliło, pojechałem do sklepu, zgasiłem, wyszedłem ze sklepu normalnie odpaliło, zajechałem do domu, zgasiłem na 5 minut , chciałem odpalić żeby do garażu wjechać i nic, Aku zdechł całkiem , silnik rozgrzany a nawet nie zakręcił, Aku trup. Wtedy awaryjnie prostownik z rozruchem przydatny. Podobnie miałem tez w drugim aucie, tylko że tam zdechł całkiem po nocy, dzień wcześniej normalnie zapalał. Do ładowania to można nawet ten z Lidla prostownik kupić, ostatnio były po 30 zł, słabe one są ale coś tam lądują, zostawić na te 24 godziny i już ładnie podladuje, sam mam dwa i jak jakiś pojazd stoi nie używany to podłączam ten z Lidla na kilka dni te 2 razy w roku i ładnie podladuje i nawet gęstość w miarę zrobi, tylko to trwa. Jak komuś na czasie nie zależy to wg mnie warto za te kilkanaście zł sobie kupić. Kolejny plus to nie trzeba z instalacji Aku odpinać bo max napięcie ten lidlowy daje 14.7v a to elektronice nie zaszkodzi, przydatne szczególnie w aucie, gdzie po odpięciu Aku resetuje się dużo rzeczy, radio się blokuje itp.
  17. Ja teściowi kupiłem na święta inwertorowy z rozruchem prąd niby 600 a , nie wiem czy już używał, wziąłem specjalnie 12/24 żeby do autobusu miał. Sam może kiedy od niego wezmę i przetestuje.
  18. spoko. Ja się zastanawiam czy nie kupić sobie tego jump startera na awaryjne sytuację.
  19. inwertorowego z rozruchem nie chciałeś ?
  20. jak ktoś ma fabryczna odmę to nawet nie będzie wiedział że pokapuje bo separator złapie do go miski olejowej.
  21. Uziu92

    Autosan D-732

    Pewnie podejdą ale będą koła na równi z paka.
  22. Koszt robi robota ekipy, u mnie pracowało po 5-6 chłopaków średnio, przy kryciu było ich chyba z 8 czy 10, robili ponad dwa tygodnie, z tego co mówili to mieli ponad 8 tys wypłatę także 5 ludzi przez 2 tyg ich wynagrodzenie to 20 tysięcy dla nich + dla pracodawcy koszty zatrudnienia pracownika czyli pewnie 30 tysięcy sami ludzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v