bardziej między ostatnim a wałem ale robię słomę nie sieczkowana także masy jest do przewalenia. Co do odstępu to większość taki ma , Rolex ma chyba większy i te wersje xl ale to nie do mojego traktora
a co tu można powiedzieć, za mało nim przepracowałem od kupna, także na temat awaryjności za bardzo się nie wypowiem, co trzeba było to poprawiłem i puki co działa wszystko.
podają że 1650 kg ale pewnie z wałem rurowym , z tym na pewno coś więcej , plus tego xla to na pewno lepiej w uprawie gdzieś gdzie dużo resztek, słomy czy ugór bo rozstaw talerzy większy , ale tak patrzę to już do tego trzeba konkretny koń z mocnym podnośnikiem i masa dużą żeby z tym pracować komfortowo
pokombinuj z wałem, tak żeby bardziej masa szła na niego, bo moze masz maszynę na traktor i wał tylko muska ziemię a siewnik się topi w nie zagęszczonym.
ja mam 10 rurowy 51 cm ale czy ta jedna rura taką różnicę zrobi ? nie wiem, bardziej moze średnica tych rur, wiem że inne agregaty mają mniejsze średnice, może tu jest jakaś różnica w uprawie.
moze inaczej agregat ustaw, ja rozkręcam na cięgle zeby masa agregatu bardziej na wał szła. Daszkowy na pewno by lepszy był do zagęszczenia, jak chcesz to wymieniaj, albo przed siewem jeszcze czymś uprawić jak nie masz duzo.
co do braku wskazań prędkości to jak przestaje Ci wskazywać to zapina przedni napęd, stąd wycie, na polu mała prędkość i miekkie podłoże i nie słychać, lepiej to ogarnij bo to nie zbyt zdrowe dla napędu.
chodzi o smarowanie układu wtryskowego, a co do start stop to niektóre auta mają elektryczną pompę oleju, która po stopie smaruje jeszcze np rozgrzaną turbinę.
no muszę kupić bo te co mam skręcane przy MF to już luzu złapało na jajkach no i coś delikatnie się podgięło gdzieś bo jak się kręci to bicie troszkę ma, boje się że walnie jak zaczepię agregat z siewnikiem i zasypem pełnym, najgorzej gdzie na ulicy jak trzaśnie.